sm, stwardnienie rozsiane, sclerosis multiplex></a>
<head>
<link rel=Image and video hosting by TinyPic
Forum dla ludzi chorych na stwardnienie rozsiane i nie tylko Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

 Ogłoszenie 


Poprzedni temat «» Następny temat
Interferon a "normalna" praca
Autor Wiadomość
Izabela 


Wiek: 41
Dołączyła: 26 Lis 2010
Posty: 24
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-12-08, 12:05   Interferon a "normalna" praca

Z gory przepraszam jesli taki temat juz byl
Zaczynam leczenie interferonowe od przyszlego tygodnia-powiedzcie mi czy mozna "klując" sie normalnie pracowac , czy na poczatek trzeba brac urlop/zwolnienie ?
Wiem ,ze kazdy reabuje inaczej ,ale chętnie przeczytam o doswiadczeniach!
Dziekuje z gory
_________________
Zycie jest różańcem przypadków, ktore należy przesuwac z usmiechem
 
     
J.B. 



Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 220
Skąd: UĆ
Wysłany: 2010-12-08, 12:12   

Witaj

MOzna mozna ja tam przez 3 lata tak zylam, klujac sie co 2 zdzien i normlanie pracowalam i zreszta pracuje do dzisz:-) ciezko bylo na poczatku, telepalo mna przez jakies 3-4 miesiacee, temeratura po prawie 40 stopni, ale jakos tam poszlo:-)

Pozdrawiam i zycze wytrzymalosci i konsekwencji
_________________
Tym daję radę chorobie, że nic z niej sobie nie robię.
 
     
martyna 



Pomogła: 20 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 04 Mar 2010
Posty: 2659
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-12-08, 12:20   

Izabelko ja kłując się nie pracowałam, ale studiowałam i też momentami było ciężo, ale skończyłam studia i obroniłam się...a to wszystko było w trakcie leczenia ;-)
Objawy uboczne męczyły mnie prze ok. 5-6 miesięcy, ale mobilizowałam się i dawałam radę chodzić na zajęcia, a nawet do dorywczej pracy ;-)

Dasz radę, trzymam kciuki za Ciebie i życzę powodzenia :588:
_________________
Na niektóre pytania nie ma odpowiedzi i tego nauczyć się najtrudniej...
 
 
     
spadeusz 
tomek



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 25
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-08, 21:16   

u mnie mija 2 miesiąc pracy na tym 'pawulonie' i ... są lepsze i gorsze dni, ale lepiej jest zacisnąć zęby i pracować niz wpatrywac sie w sufit.

Jak odpływam w pracy to ratuje sie yerbą mate - polecam, stawia na nogi.

głowa do góry, 3mam kciuki, dasz radę - zachowaj urlop na jakis wywczas :)
 
     
nikola 
nikola


Wiek: 29
Dołączyła: 20 Lut 2009
Posty: 43
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-12-16, 20:07   

Kiedy brałam interferon, pracowałam "normalnie" 10 h dziennie, nie pozwoliłam żeby choroba miała przewagę nade mną. Interferon bardzo źle znosiłam. Przez 1,5 roku brania rożnych interferonów miałam skutki uboczne. Jednym słowem następnego dnia po zastrzyku czułam się jakby przejechał po mnie walec, ale wszystko da się przeżyć kwestia podejścia do sprawy.

Głowa do góry, po prostu trzeba żyć tak jak dawniej, pomimo, że życie jest inne.
_________________
":Zapominamy, że życie jest kruche, delikatne, że nie trwa wiecznie. Zachowujemy się wszyscy, jak byśmy byli nieśmiertelni."
 
     
morela 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 29
Dołączyła: 10 Lut 2009
Posty: 51
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2010-12-16, 23:18   

też studiowałam i nadal studiuję i pracuję i biore interferon. co prawda ja mam leczenie juz prawie 2lata a skutki uboczne do dzis, czyli zawsze po leku dreszcze i takie tam mimo tego ze biore paracetamol, czasem mniejsze objawy czasem wieksze ale daje rade:) takze głowa do góry Izabelo :-)
 
 
     
Izabela 


Wiek: 41
Dołączyła: 26 Lis 2010
Posty: 24
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-12-18, 10:31   

Dziekuję za cieple slowa. poki co nie jest zle , wrocilam do pracy , bo sporo osob juz na mnie czekało Mam nadzieje ,z eobjawy uboczne do "wytrzymania" pozostaną ,a nawet sie zmniejśza
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!!!
_________________
Zycie jest różańcem przypadków, ktore należy przesuwac z usmiechem
 
     
irenaa 


Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 4
Skąd: Nysa
Wysłany: 2010-12-19, 19:26   

Witaj, Izabelo, pewnie jesteś bardzo szczęśliwa że zaczynasz leczenie interferonowe? Ja jestem już 4 lata po takiej kuracji. Nie miałam żadnych skutków ubocznych, pracowałam i czułam się wyśmienicie! :lol: Trzeba wierzyć, że pomoże? A na pewno pomoże, tak jak i mi. Jest bardzo dobry! Ja miałam spokój przez długi czas, a rzuty lekkie. Będzie dobrze głowa do góry <mikolaj> Pozdrawiam
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandred created by spleen modified v0.4 by warna

Aktualny PageRank strony stwardnieniesmrozsiane.ok1.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO
statystyka
Katalog Stron
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 23


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową