Forum dla ludzi chorych na stwardnienie rozsiane i nie tylko
Forum stworzone dla chorych na stwardnienie rozsiane -sm

Pogaduszki - Przepisy kulinarne

Acroprincess - 2008-08-19, 22:30
Temat postu: Przepisy kulinarne
Kazdy z was ma na pewno kilka sprawdzonych przepisow,dzieki ktorym od razu poprawia sie nastroj :mrgreen: zapraszam wszystkich do wymiany doswiadczen kulinarnych! :-D
przytulia - 2008-08-20, 06:27

bardzo fajnie, pomyślę...i coś wklikam. Najlepiej żeby to było szybciutkie do wykonania :-D
Iffonka - 2008-08-20, 07:13

ja najbardziej lubię przepisy, gdzie nie ma fikuśnych składników. najfajniejsze to takie, do których składniki znajdą się w każdej lodówce. Jutro coś tu wpiszę, nie chce tak "z głowy" po coś pomieszam.
Rem - 2008-08-20, 11:12

2 szklanki mąki, 2 jajka, 1 szklanka mleka, 1 szklanka - do wyboru (coco-coli, pepsi, piwa lub wody gazowanej), sól, kropla aromatu arakowego, łyżka oleju. Oto przepis na super naleśniki. Można je jeść z dżemem wiśniowym, jagodami i z bitą śmietaną. Polecam i smacznego. :-D
Rem - 2008-08-20, 12:46

Aha ! Ciasto musi mieć konsystencję śmietany, gdyby było za gęste rozcieńczyć wodą. Jako farsz może być biały serek z cukrem i rodzynkami. :-D
Adria - 2008-08-20, 13:43

Nowy temat - ale jaki - smaczny :mrgreen: (przepis z mojej strony pojawi się w późniejszym terminie).
maria_xx - 2008-08-20, 15:17

A jakieś farsze do naleśników ? ale na słono, proszę.
zgredek - 2008-08-20, 17:50

na słono to może posolić albo ze śledzikiem, i już sam się śmieje z głupot które wypisuję i też dobry pomysł na poprawę humoru. hihihi Śmiech to zdrowie!!!
maria_xx - 2008-08-20, 18:50

Na poprawę humoru to nie ten wątek. Przepis poproszę :-) .
Acroprincess - 2008-08-20, 22:08

na slono polecam farsz do nalesnikow, potrzebne sa tylko pieczarki,szynka i smietana kwasna sol,pieprz,najpierw kroimy szynke w cieniutkie paseczki przysmazamy na patelni dodajac pokrojone (jak kto lubi moze byc w trojkaty :lol: )pieczarki.wszystko razem dusimy przez pare minut dodajac na koniec smietany tak z 2-3 lyzkii pycha farsz gotowy! :mrgreen: (do urozmaicenia polecam takze cebulke)smacznego! :-D
maria_xx - 2008-08-20, 22:15

Acroprincess, dzieki. Głód mnie dopadł po przeczytaniu tego przepisu - ale nie wypóbuję dzisiaj, bo jestem poza domem . A poza tym - chyba późno sie zrobiło ....
Acroprincess - 2008-08-20, 22:23

nie ma za co :mrgreen:
Iffonka - 2008-08-21, 07:30

Ja uwielbiam naleśniki po meksykańsku. Naleśnik jak naleśnik, a farsz to:
25dkg mięsa mielonego- podsmażyć, dodać 2 pokrojone w cienkie paseczki papryki i 25 dkg pieczarek (pokrojonych na plasterki) wszystko dusić, aż zmięknie. Dodać kilka kropelek sosu tabasco (ostrrrrrry- jak ktoś nie lubi ostrych dań, to można z tabasco zrezygnować) posolić i ew. doprawić pieprzem (zależy jak ostre papu się lubi) Można zagęścić mąką. Ładować w naleśniki i gotowe. Szybko się robi. Co do papryki, w zimie jest droga, więc pod koniec lata kupuję na targu worek 5kg, kroję na paseczki, kostkę, kawałki i mrożę sobie porcje. Z biedą wystarcza mi do kolejnego lata, tak lubię paprykę :-P

maria_xx - 2008-08-21, 12:51

Jeśli juz zahaczyliśmy o Meksyk, to gorąco polecam indyka po meksykańsku:
60 dkg piersi z indyka (czasem robię z piersi kurczaka)
3 papryki (różnokolorowe)
4-6 pomidorów (w zimie 1 puszka pomidorów + ew. troche przecieru)
1-2 puszki kukurydzy
oregano
chili (uzywam w proszku)
sól
olej
Piers kroje w paski, trochę je rozbijam, skrapiam cytryną, sole. Obsmażam (do zrumienienia) na oleju, odkładam na bok. Dodaje jeszcze lyżke oleju i na tej samej patelni (rondlu; to musi być spore naczynie) obsmażam papryke pokrojona w paski, dodaje kukurydzę, jeszce chwile obsmażam, dokładam indyka i pokrojone w ćwiartki (i tak sie rozleca), obrane ze skórki pomidory. Doprawiam chili, troche orgeano, które jeszcze raz dosypuje na koncu. Sol jest juz raczej niepotrzebna, podobnie nie uzywam do tej potrawy pieprzu. Jest gotowe, kiedy indyk jest miękki. Podaję z ryżem, do tego pasuje surówka na bazie kapusty (ew. kapusty pekińskiej) z kwaśnymi dodatkami. Dobrze popic piwem meksykanskim.
Jak już to już - jeszcze moja ulubiona surówka (do tego indyka własnie)
kapusta pekinska (jak duza, to 1/2)
biała czesć pora
5-6 ogórków kiszonych
1 kwasne jablko
2-3 średnie marchewki
majonez
pieprz

Szatkuję kapustę, ścieram na tarce z grubymi otworami ogórki i jabłko, na tej z mniejszymi - marchewkę, kroję na drobno por. (Tak napawdę - od dawna używam maszynki elektrycznej z nakładkami - zawsze nienawidziłam tarcia marchewki i ogórków. Teraz nienawidzę mycia maszynki). Dodaję majonez, pieprzę i mieszam.
Smacznego :-) :-) .

zgredek - 2008-08-21, 13:26

Po co ja to przeczytałem uśliniłem siuę tylko i nic z tego nie mam ale szybciutko z żonką wyprubóję Twojego przepisu Mario i jak tylko zrobimy opowiem wrażenia.
Wiesia - 2008-08-22, 20:57

naleśniki,farsze a ja królicze jedzonko.A farsz do naleśników dla moich facetów :pieczarki kroimy ,odgotujemy,odcedzimy.W czasie gotowania pieczarek na patelni szklimy pokrojoną cebulkę,potem wrzucamy pieczarki,sól,pieprz,trochę papryki ostrej do smaku.Zawinąć naleśniki ,polać pokantnym keczupem.Smacznego.Szybko i prosto i dobre.
Adria - 2008-08-23, 11:15

Krążki cebulowe
**************
3 duże cebule, 1/2 szkl mąki, 3/4 ł-czki soli, 1/8ł-czki pieprzu, 1/2 l-czki proszku do pieczenia, 1 jajo, 1/2 szkl mleka,
olej

Cebule umyć, obrać i pokroić w 2 cm plastry. Odzielić każdy krążek od siebie.

W misce połączyć mąkę, sól, pieprz i proszek do pieczenia.

W innym naczyniu wymieszać jajko i mleko

Mleczną miksture dodać do suchych skladników.

Zanurzać krążki cebuli w cieście.
Rozgrzać olej w glebokiej patelni lub we frytkownicy
Smażyć aż będą złoto brązowe.
Wyciagnąć gotowe krążki cebulowe a nastepnie osączyć na ręczniku papierowym
Posypać odrobina soli.

Sałatka pieczarkowa.
******************

1 kg pieczarek zetrzeć na tarce o dużych oczkach i udusić pieczarki .Do tego dodajemy 4 marchewki ugotowane i pokrojone w drobną kostkę, 1 cebulę, natkę pietruszki. Pieczarki dusimy na maśle lub na margarynie. Do tego dodajemy majonez kielecki. Polecam sałatka jest pyszna prosta i znakomia :mrgreen:

Acroprincess - 2008-08-31, 22:54

dzisial polecam racuszki drozdzowe :mrgreen: skladniki mleko ok 250ml,jajko,drozdze oo 2-3g,maka ok 200ml,,cukier lyzka dwie jak kto woli,aromat do ciast(jakie kto lubi)olej no i oczywiscie szczypta soli(ale malutka).najpierw robimy rozczyn z cieplego mleka rozpuszczamy drozdze,i dodajemy odrobine maki tak by rozczyn mial konsystecje jogurtu,po czm przykrywamy scciereczka i odstawiamy w cieple miejsce na okolo 15 min az rozczyn zwiekrzy swoja struktore dwukrotnie,po czm dodajemy jajo,reszte maki,aromat szczypte soli cukier,oraz lyzke oleju ,mieszamy i na rozgrzany tluszcz kladziemy lyszka male porcje!smazymy z obu stron na zloty kolor,uwaga nie nalezy smazyc za szybko na srednim ogniu lub stopniu,wtedy nasze racuszki wyrosna pulchne,wiem ze wydaje sie to skomplikowane powiem dlaczego ta metoda,poniewasz w ten sposob wychodza zawsze pulchne racuszni o niepowtazalnym smaku,pozniej nalezy posypac cukrem pudrem,lub przekroic i posmarowac dzemem,jak kto lubi!smacznego! :mrgreen: sorrki za taki opis ale sama to wymyslilam i zawsze robie z glowy wszystko,mam latwiej bo jestem z zawodu cukiernikiem i piekarzem,wiec czasami kombinuje rozne cudenka :mrgreen:
haniutek - 2008-09-01, 11:25

Podrzucę przepis na pyszną sałatką:
2filety z kurczaka-pokroić w kostkę, posypać Przyprawą Staropolską Kamisa, dodać 1-2 łyżki oliwy-wymieszać i odstawić do lodówki na 1godz. Po tym czasie usmażyć.
Najlepiej w przezroczystym naczyniu ułożyć warstwowo w następującej kolejności:
-usmażone mięso z kurczaka
-2 cebule pokrojone w kostkę-proponuję położyć na jeszcze gorących filetach, a po ostudzeniu kolejne warstwy
-4 ogórki konserwowe pokrojone w kostkę
-majonez
-ketchup
-1 puszka odsączonej kukurydzy
-majonez
-ketchup
-drobno poszatkowana kapusta pekinska
-2-3 pomidory pokrojone w kostkę

haniutek - 2008-09-01, 11:38

A kolejny jest pomysłem znajomej-szybkim i dobrym :) . Z pomidorów ściąć wierzchołki tak, by móc wydrążyć łyżeczką gniazda nasienne. Nadziać serem feta, na wierzch rozgnieciony czosnek, przyprawa oregano,bądź tymianek lub jak kto lubi.Nie solić! Skropić oliwą z oliwek i jazda do nagrzanego piekarnika. Zapiec i można przystąpić do pałaszowania :-D
Acroprincess - 2008-09-08, 21:31

a ja gdzies w necie wyszperalam ten przepis :mrgreen: sprobowalam i superr smakuje! :mrgreen: Bułeczki z jajkami
Składniki

Kajzerki 4 szt.
Jajka 8 szt.
Masło 3 łyżki
Cebulki dymki 3 szt.
Mąka 4 łyżki
Mleko 1,5 szklanki
Starty ser żółty 1/3 szklanki
Sól pieprz, słodka papryka do smaku
Kajzerki przekroić na połówki i wybrać z nich troszkę miąższu i podpiec w piekarniku na złocisty kolor. Jajka ugotować na twardo i posiekać. W garnuszku rozpuścić masło, dodać posiekaną dymkę i dusić pod przykryciem ok. 3 - 4 minut, posypać mąką i dusić kolejną minutkę, wlać mleko, doprawić do smaku solą, pieprzem i papryką i gotować ok. 5 minut. Dodać ser żółty i dalej gotować na malutkim ogniu, aż ser się rozpuści.
W bułeczkach ułożyć posiekane jajka, zalać sosem i zapiekać w żaroodpornej formie ok. 5 minut. Po wyjęciu z piekarnika można sobie posypać świeżą zieleninką. Można też do sosu dodać suszonych ziół.

Acroprincess - 2008-09-08, 21:32

o malo bym zapomniala!SMACZNEGO!!!!!!!!!!!!!! :mrgreen:
Wiesia - 2008-09-10, 14:16

mniam,dziękuję.Ciekawe kiedy to zjem.
inka - 2008-12-05, 13:40

Acroprincess, ale mi apetytu narobiłaś :) Teraz muszę lecieć do sklepu po jajka :mrgreen:
sakura7 - 2008-12-05, 13:50

A ja polecam karkówkę na słodko :-)
Karkówkę kroimy na grubsze plastry (jak na kotlety). Delikatnie ją rozbijamy, przyprawiamy delikatnie jarzynką (Vegeta lub pochodne). Smarzymy i wkładamy do dużedo naczynia żaroodpornedo. Pprzykrywamy kotlety grubą warstwą cebuli (pokrojonej w plasty i surowej) i pieczarek (obrane/umyte, pokrojone w plastry, też surowe). Teraz robimy zalewę.. A to składniki na nią:
- 5 łyżek wody
- 5 łyżek octu
- 5 łyżek cukru
- 5 łyżek maggi (przyprawy do zup)
- 5 łyżek koncentratu pomidorowego
Mieszamy składniki zalewy w jakimś garnuszki i polewamy karkówkę po całości. Zamykamy naczynie. Wstawiamy żaroodporne naczynie do piekarnika i pieczemy 1 godzinę w 180 st. Celcjusza. Podawać z ziemniakami i surówką :-P Naprawdę polecam. Karkówka rozpływa się ustach a nie w dłoni :mrgreen:

Rem - 2009-02-27, 10:17

Czy zna ktoś przepis na delikatne i pulchne faworki ?
Jeśli tak to bardzo bym prosił bo z tych przepisów które posiadam wychodzą twarde. :-(

Wiesia - 2009-02-27, 10:25

ja robię,o ile teraz je robię, na "babkowym" cieście, tylko gęściejszym.Są miękkie i puszyste. ;-)
pchla - 2009-02-27, 14:09

Rem- juz post, troszke spozniony jestes z tym przepisem :mrgreen:

ale z drugiej strony faworki moge jesc caly rok, zarowno w piatek, niedziele jak i w srode :-P

Rem - 2009-02-27, 14:52

Pchełko po prostu daj mi ten przepis jeśli go znasz. Bardzo proszę.
pchla - 2009-02-27, 14:57

Nie znam. Jesli chodzi o faworki to jestem swietnym.... konsumentem :-P
Acroprincess - 2009-02-27, 15:20

Prosze bardzo rem prosty smaczny przepis na pyszne Faworki!
SKLADNIKI:
2 szklanki mąki
4 żółtka
3/4 szklanki śmietany (gęstej)
1 łyżeczka octu
sól do smaku
cukier puder do posypania
tłuszcz do smażenia

WYKONANIE:
Do mąki dodać sól , żółtka , ocet , śmietanę i zagnieść ciasto . Ciasto zbijać wałkiem przez kilka minut ,następnie bardzo cienko rozwałkować . Powycinać ciasto i zrobić faworki następnie zozgrzać olej w garnku , smażyć na głębokim tłuszczu z obu stron . Oczywiśćie posypać cukrem pudrem , tylko jak troszke ostygna
SMACZNEGO! :-D

Rem - 2009-02-27, 16:14

Dziękuję Acroprincess na pewno wypróbuję. :mrgreen:
Iffonka - 2009-03-02, 08:36

A ja mam przepis na szybkie ciasto, a wygląda na bardzo skomplikowane.

Pieczemy biszkopt, jak już piecze się przygotowujemy masę kokosową, czyli:

0,5 l mleka + 0,5 szklanki cukru + cukier waniliowy- zagotować, zmniejszyć ogień i wsypać 25 dkg wiórków kokosowych (im drobniejsze tym lepsze), gotować ok. 20 minut, aż mleko wyparuje, można odchylić pokrywkę, albo dolać ciutkę mleka (zależy od wiórków), jak już lekko przestygnie dodać kostkę masła, wymieszać, żeby ładnie się rozpuściło. Masę jeszcze ciepłą można wykładać na biszkopt, polać polewą czekoladową (zrobić takie mazaje czekoladowe).

Acroprincess - 2009-03-02, 10:32

A propo ciasta polecam blyskawiczna pianke!
SKLADNIKI:
biszkopt - gotowy lub upiec wg własnego przepisu (średnia blacha)
Można użyć 4 paczek herbatników, zamiast ciasta.
1 mleko w puszce, skondensowane, niesłodzone
2 galaretki wiśniowe
2 galaretki pomarańczowe
mandarynki lub inne owoce
MOzna uzyc galaretek i owocow jakich sie tylko chce!Polecam malinowa galaretke!
WYKONANIE:
2 galaretki rozpuścić w 1/2 litra wrzątku, ostudzić.(PAMIETAJCIE 2 w pol l wody1)
Kiedy galaretka będzie lekko tężejąca, mleko przelać do głębszej miseczki, chwilę ubijać mikserem i powoli wlać galaretki. Cały czas ubijać- pianka zrobi się puszysta i zacznie lekko gęstnieć.

2 galaretki pomarańczowe, jak wyżej, rozpuścić w 1/2 l wrzątku i ostudzić.
Piankę wyłożyć na herbatniki lub biszkopt. Ułożyć owoce i zalać
chłodnymi, tężejącymi galaretkami pomarańczowymi.

Pianka jest błyskawiczna, niedroga, niskokaloryczna, bardzo lekka i po prostu rozpływa się w ustach :) Polecam!
Tipp:2 galaretki w pol litra wody nie kazda w pol litra:-) ;-)

przytulia - 2009-03-04, 08:07

Ten przepis jest naprawdę dobry.
Ja miksuje w wysokim garnku , żeby tak nie pryskało, podczas miksowania. A garnek wcześniej wkładam do lodówki na godz , żeby był schłodzony. Miksuje sie szybko .
I naprawdę dużo tego wychodzi, jest czym dzielić.

Wypróbuje przepis na ciasto z masą kokosową. Przez weekend mam gości. :-)

Acroprincess - 2009-03-19, 21:58

Pyszne PASZTECIKI DROZDZOWE:
CIASTO DROŻDŻOWE:
1 kg mąki (ja używam tortowej)
kostka drożdży (50g -100g)
4 jajka
szczypta soli
ok.szklanki mleka
kostka margaryny
1 lyzeczka cukru

Przepis:


FARSZ:
ok.1 kg karkówki bez kości
2-3 cebule
sól, pieprz
sucha bułka

Najpierw pokroić karkówkę na drobne kawałki(szybciej się piecze) Podsmażyć na oleju z cebulką.Później podlać wodą i dusić aż zmięknie.Co jakiś czas podlewać.Gdy już będzie miękka -odstawić żeby wystygła.Zmielić w maszynce do mięsa,bułkę namoczyć w zimnej wodzie i też zmielić z mięsem oraz cebulką.Wszystko doprawić solą i pieprzem.Gdyby farsz był za suchy dodajemy tłuszczyk z duszenia.
Wyrabiamy ciasto drożdżowe:
Wsypać mąkę do miski.Drożdże (można dać 50 g, ja czasem daję 3/4 ze 100 g kostki )rozpuścić w letnim mleku + cukier (nie gorącym- bo zaparzą się drożdże i nie wyrośnie.)Mąkę mieszać najpierw z jajami ,powoli dolać rozczyn z drożdży,i dalej mieszać ,wyrabiać(najlepiej ręcznie)do tego wlać rozpuszczoną ostudzoną margarynę ,zawsze do każdego ciasta dodaję szczyptę soli.I wszyściutko tak wyrobione leciutko podsypuję z wierzchu mąką,przykrywam ściereczką i rośnie jak szalone ( Ja odstawiam na 30 minut do wyrośnięcia ) .Następnie wałkuję podłużne nie za cienkie paski ,nakładam wzdłuż farsz i zawijam w rulonik ( tak jak na kopytka) i kroję w prostokąciki o długości 5-6-cm. Wszystkie smaruję rozbełtanym jajkiem i piekę w piekarniku ok.30 minut.W temperaturze 180C . Podawać z czerwonym barszczem.Zamiast farszu mięsnego może być farsz z kapustą i grzybami ( jak kto woli)

tem przepis kiedys wyszukalam w necie,sprawdzony!PYCHA!!!!Smacznego! :mrgreen:

Iffonka - 2009-03-20, 07:53

:-P już mi ślinka pociekła, muszę to wypróbować.
Acroprincess - 2009-05-26, 23:36

OPONKI :lol: SEROWE :500:

Składniki:
• dwie szklanki mąki pszennej tortowej

• szklanka cukru

• dwa małe jajka

• kostka twarogu półtłustego (200 g)

• dwie łyżeczki proszku do pieczenia

• olej do smażenia

Wykonanie :-D
1. Mąkę wymieszać z cukrem i proszkiem, dodać jajka i twaróg.

2. Wyrobić gładkie ciasto, w razie potrzeby dodać odrobinę mąki.

3. Rozwałkować na stolnicy na grubość ok. 1 cm, wykrawać kółka np. kieliszkiem do wina. Zrobić dziurkę w środku każdej oponki np. kieliszkiem do wódki.

4. Smażyć na złoto na rozgrzanym oleju z obu stron. Po usmażeniu można posypać cukrem pudrem. :520:
pozostaje mi tylk zyczyc SMACZNEGO :mrgreen:

haniutek - 2009-07-16, 15:31

Przepis znaleziony gdzieś w sieci, pyszna ochłoda na upalne dni :-P . Polecam!

Składniki:
jeden duży lub dwa mniejsze pęczki botwinki z młodymi buraczkami
dwa średnie zielone ogórki lub ogórki małosolne
4-6 rzodkiewek
2-3 ząbki czosnku -bez czosnku również można przygotować
litr kefiru, jogurtu naturalnego a najlepiej dobrego zsiadłego mleka
pół pęczka koperku
pęczek szczypiorku
sok z połowy cytryny
sól, pieprz, łyżeczka cukru
jajka (pół albo całe na talerz)- przygotowuję bez jajka



Botwinkę kroimy razem z buraczkami najdrobniej jak się da. Wrzucamy ją do garnka, zalewamy wodą, tak żeby całość była zalana ale wody nie było zbyt dużo, solimy (niezbyt dużo bo będzie można później dosolić), dodajemy łyżeczkę cukru i gotujemy około kwadransa aż kawałki buraków będą miękkie. Gdy się wywar ugotuje dodajemy do niego sok z cytryny. W czasie gdy botwinka się gotuje ścieramy na tarce o dużych oczkach ogórki i rzodkiewkę, siekamy szczypiorek i koperek, mieszamy z kefirem/jogurtem/zsiadłym mlekiem i dodajemy rozgnieciony czosnek. Wywar z botwinki chłodzimy i wszystko razem mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem po czym wstawiamy do lodówki żeby zrobił się zimny. Przed podaniem wrzucamy do niego jajka podzielone na ćwiarki lub połówki i dodajemy świeży koperek i szczypior.

Smacznego !

maria_xx - 2009-07-16, 16:55

Szukam przepisu na krążki do karpatki - nie z 'pudełka'. Krem wychodzi mi pyszny, ale ciasto (ptysiowe) troche zbyt twarde :-/
Acroprincess - 2009-07-16, 22:02

jesli chodzi o karpatke robie ja z tego przepisu zawsze wychodzi swietnie!
1 szklanka wody
½ kostki margaryny
1 szklanka mąki pszennej
4 jajka
Krem:
budyń śmietankowy
1 ½ kostki masła lub margaryny
2 żółtka
1 szklanka cukru pudru
Ponadto:
cukier pude

Sposób wykonania:
Wodę zagotować z margaryną, dodać mąkę i energicznie mieszając prażyć 5 minut.
Zdjąć z ognia i ostudzić. Do ostudzonego ciasta dodać jajka (wbijać po jednym) i ucierać. Podzielić na 2 części i rozsmarować cieniutko na mocno wysmarowanych tłuszczem formach o wymiarach 25 na 36 cm. Włożyć do piekarnika i piec ok. 25 minut w temperaturze 160-170 °C. Upiec dwa placki.
Ugotować budyń wg. przepisu na opakowaniu. Masło lub margarynę ucierać. Dodać żółtka i cukier puder. Nadal ucierając dodawać ostudzony budyń. Dwa placki ciasta przełożyć kremem. Gotowe ciasto posypać cukrem pudrem i schłodzić w lodówce.
Smacznego.

elzbieta1008 - 2009-08-04, 18:45

Ja także chciałabym coś dorzucić.Mogę wam powiedzieć jak robimy wafelki,zajada się nimi cała rodzina.Robi się je szybko i bardzo prosto:
Paczka albo dwie suchych wafli,puszka mleka skondensowanego słodzonego.Mleko w garnku zalewamy wodą tak ,żeby puszka była przykryta i gotujemy 3 godziny,Zdejmujemy z ognia ,czekamy aż trochę przestygnie,otwieramy puszkę (tylko ostrożnie,bo może wystrzelić i poparzyć) i smarujemy po stronie z mniejszą kratką .Przyciskamy i zostawiamy na noc.Następnego dnia kroimy wafelki ,parzymy kawkę i się delektujemy.
Smacznego!

maria_xx - 2009-08-04, 20:01

Acroprincess, dzięki. Mam taki sam przepis, widać, Ty masz lepszą rękę.
Co do mleka skondensowanego - to ja tego używam jako masy do mazurka kajmakoweego. Faktycznie, pycha. Czasem pod spód, bezpośrednio na ciasto kładę masę z mielonych orzechów włoskich. Ale się rozmarzyłam ....

aisza - 2009-08-04, 21:43

Ale apetytu mi narobiłyście tymi przepisami....
elzbieta1008 - 2009-08-05, 13:01

Jeszcze a'propo mleka skondensowanego do ciasta,by masa nie była taka słodka mieszam mleko z budyniem waniliowym-miksuję mikserem.
Pozdrawiam

Iwona71 - 2009-10-10, 12:22

Ja też pragnę coś tu dodać. Przepis na łatwe do wykonania szybkie napoleonki

Składniki:
5 szklanek mleka
Torebka budyniu śmietankowego
4 żółtka
Szklanka cukru
Szklanka mąki
Kostka masła
Cukier waniliowy
2 opakowania herbatników lub krakersów

Sposób przyrządzania:
1. Cztery szklanki mleka zagotować z cukrem waniliowym i masłem
2. Żółtka utrzeć z cukrem do kogel mogel, dodać mleko, budyń i mąkę- zmiksować
3. Wlać jajeczną masę do mleka. Gotować, mieszając, aż krem zgęstnieje.
4. Połowę krakersów ułożyć na blasze, przykryć gęstym kremem i resztą krakersów.
5. Odstawić, by napoleonki wystygły.


Smacznego :-)

Ania W. - 2009-10-10, 12:26

No widzę, że dziewczyny z Mazur, to niezłe gosposie. :-)

Pozdrawiam serdecznie.

PS>A przepis na napoleonki, wydrukuje sobie. U mnie w domu są same łasuchy. :mrgreen:

renia1286 - 2009-10-16, 10:17

Aniu cwaniara z ciebie ja nie mam drukarki [bieda] nawet gdyby była to psu na bude nic nie umiem jeszcze przy komputerze .Masz racje baby z Mazur to niezłe kucharki za godz odwale wam pychote kokosowa z krakersami
Ania - 2009-10-16, 10:30

witam wszystkich :!:
Od rana czytam i drukuje przepisy. Najchętniej urwałabym się z pracy ale nie mogę.
Pozostaje mi tylko udawać, że nie ściska mnie w żołądku i zająć się pracą :lol:

renia1286 - 2009-10-16, 10:59

Awiec tak
ciasto kokosowe z krakersami.
gotujemy budyn troche mniej mleka niz w przepisie o smaku wanil. lub smitank .
jak wystygnie robimy mase z masłem roslinnym[uceramy masło i dodajemy budyn cukier do smaku i kwasku troche .,na koniec cała paczka wiórków kokos.
rozkładamy warswe krakersów na blasze ,smarujemy masa [ja robie to na desce najgorszy pierwszy rząd ] i tak 3-4 warstwy im wiecej tym lepej .
smarujemy boki masa ,na wierzch polewa czekoladowa .Najlepsze na drugi dzien [tylko rzadko kiedy jest jeszcze]
smacznego :-P

Iwona71 - 2009-10-16, 11:20

Witam wszystkich :!:
Teraz pragnę podzielić się przepisem na "Rafaello" na krakersach
Składniki:
0,5 l. mleka
1 szkl. cukru
1 cukier waniliowy
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki mąki pszennej
3 żółtka
3 paczki krakersów
2 paczki wiórków kokosowych
2,5 kostki masła

Wykonanie

zagotować razem 1 szkl. mleka + szkl. cukru + cukier waniliowy.
Następnie 1szkl. mleka + obie mąki + roztrzepane żółtka wymieszać i dodać do gotującego się mleka. Tak powstały budyń ostudzić.
Zrobić krem kokosowy: Zmiksować masło. Do masła dodać wystudzony budyń i wiórki kokosowe (1,5 paczki).
Układać: krakersy, krem, krakersy, krem, krakersy, krem, krakersy, krem, pozostałe wiórki kokosowe.

Smacznego

renia1286 - 2009-10-16, 12:05

Macie moze pomysł na kalafiora?
Ania W. - 2009-10-16, 13:38

Renia, a Ty miałas napisać przepis na pyszną golonkę. :lol:
renia1286 - 2009-10-16, 13:42

Aniu napisze pozniej
Ania W. - 2009-10-16, 13:44

Ok.poczekam ;-) Ale trzymam za słowo, bo mąż coś chciałby. Może zrobię :-)
renia1286 - 2009-10-16, 14:12

No dobra wiec tak ja to robie
Golonke przyprawiam wg smaku ,tzn posypuje czym mam i albo zapiekam ,a najczesciej obsmazam w wysokiej patelni z cebula .
Jak jest obsmazona dodaje kwasna kapuste razem na ten tłuszcz i chwile podsmazam.
podlewam woda ok 1 szkl przyprawiam do smaku ,przykrywam i dusze czy tusze az bedzie miekka ,mozna dodac grzybka suszonego . Surówki nie trzeba ,bo do tego jest własnie kapusta duszona .
Dobra jest tez golonka zapieczona ,przełozona do garczka ,podlac woda dodac jarzyn ,jak miekkie mieso zagescic sos zasmazką :-P smacznego

Ania W. - 2009-10-16, 14:37

Renia dzięki..... Na pewno przepis się przyda. Może za tydzień zrobie i napisze jak wyszło. :-D
izun - 2009-10-19, 18:45

Reniu1286-nie wiem czy u ciebie ten pomysł na kalafiora przejdzie,ale u mnie to uwielbiają;lekko podgotowanego kalafira dzielę na średniej wielkości różyczki,układam w naczyniu żaroodpornym,zalewam ciastem naleśnikowym(ciutkę gęściejszym) i na ok 10-15 min. do piekarnika.Zajadają się,że szok!
maria_xx - 2009-10-19, 19:27

A ja układam w żarooodpornym naczyniu kalafir, brokuły, pokrojoną w plasterki marchewkę (wszystko podgotowane), posypuję 2 małymi pokrojonymi w plasterki (obsmażonymi) parówkami (w oryginale szynka pokrojona w kostkę), i zalewam sosem beszamelowym, do którego dodaję sporo startego zółtego sera i doprawiam gałką muszkatołową. Niezłe.
izun - 2009-10-19, 19:39

Hmmm...brzmi smacznie...
renia1286 - 2009-10-20, 09:01

Bardzo wam dziekuje ,dostałam 4szt nie miałam pomysłu :-P
Luka - 2009-10-22, 16:32

Moja robota :-D

świetny posiłek przed treningowy ( białko i węglowodany ) ;-)



renia1286 - 2009-10-22, 16:39

A co jest w makaronie ? :-P
Luka - 2009-10-22, 18:01

Kurczaczek :-D
inka - 2009-12-15, 22:35

Z moich ostatnich improwizacji wyszła zupa gulaszowa z wołowiną, papryką, pomidorem, seeerem i różnymi różnościami, mniam! :-D Nie potrafię nic zrobic z przepisu, zawsze musze kombinować i wtedy wychodzi najsmaczniejsze :roll:
aisza - 2009-12-16, 10:22

iness napisał/a:
...zawsze musze kombinować i wtedy wychodzi najsmaczniejsze

"....kombinuj dziewczyno.........." takie improwizacje w kuchni podobno sa najlepsze iness :-)

Iffonka - 2009-12-17, 08:11

Czy ktoś z Was (szczególnie mieszkańcy Śląska) ma przepis na moczke (mołczke czy jakoś tak).
izun - 2009-12-17, 18:24

pychotka.pl/przepisy.../wigilijna-moczka-piernikowa.html
bardzo chciałam ci wkleić linka,ale coś mi nie wychodzi...tą jednak robię i za nią ręczę ;-)
Smacznego :-)

lilianka - 2009-12-17, 18:29

Aaach, Mama kupiła kaczkę na święta :D Już mi ślinka cieknie.
Może macie jakiś fajny przepis na kakę? Mama mówiła, że kiedyś (chyba 100 lat temu) ;) nadziewała kaczkę farszem z wątróbek drobiowych, jakichś resztek od tej kaczki, grzybami-wszystko mieliła, doprawiała i wrzucała do środka. Jak to usłyszałam to oczywiście nosem wykręciłam, bo wątróbki nie cierpię, bleeee.
Może ktoś ma jakiś sprawdzony przepis na świąteczną kakę? :mrgreen:

renia1286 - 2009-12-18, 11:33

Podobno najlepsza faszerowana jabłkami ,napewno znajdziesz w necie ,mówią ze rarytas :-P <mikolaj>
nati_1978 - 2009-12-18, 11:35

Dziewczyny a jakiś przepis na sernik ale taki szybki i żeby mało pracy przy nim było....
renia1286 - 2009-12-18, 12:04

Ja robie zawsze tradycyjny na kruchym ciescie ,ale przy kazdym jest sporo roboty .Zawsze dzień wczesniej gniote ciasto i do lodówki ,jutro twaróg przygotowac i jest lepiej .Kup twaróg mielony najlepszy dr Oetkera ,na wiaderku jest dobry przepis ,tylko ze ja nie daje budyniów serniksów ani tak duzo mleka jak tam pisze daje zamiast tego 3łezki mąki pszennej i 3 łyzki kaszy manny pół szkl mleka ,no i róznych zapachów troszke cytrynowego,migdałowego,cukru waniliowego, :-P
lilianka - 2009-12-18, 13:18

Mniam Raniu :) bardzo podobnie robię.
Do masy serowej ludzie budyń dodają? O fuck! Nie wpadłabym na to.
Jeszcze nie wiem, jaki będę robić sernik z mamą, ale ja zawsze wymyślam takie gdzie najwięcej roboty jest :D lubię sobie pogrzebać.

Nati- wrzucam przepis, może skorzystasz. :)

SERNIK NA WINIE

Ciasto:
• 2 szklanki mąki,
• 1 kostka margaryny,
• 1 ½ szklanki cukru,
• 8 łyżek białego wina,
• po 2 łyżki wody i kakao,
• 4 jaja,
• 3 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa serowa:
• 50 dag sera,
• 4 jaja,
• 4 łyżki grysiku,
• ½ kostki margaryny,
• 1 szklanka cukru pudru,
• cukier waniliowy,
• 1 łyżka proszku do pieczenia.

Sposób przygotowania: margarynę, cukier i wodę oraz wino zagotować dodać kakao. Ostudzić, wymieszać z mąką, proszkiem, żółtkami i pianą z białek. Wylać ciasto do formy. Masło roślinne utrzeć z cukrem, dodać zmielony ser, żółtka, grysik, proszek do pieczenia i delikatnie wymieszać z pianą z białek. Ułożyć łyżką na cieście. Upiec w średnio gorącym piekarniku (175°C). Piec ok. 40 min.

nati_1978 - 2009-12-18, 13:31

lilianka, dzięki za przepis-chyba wypróbuję ;-) Tylko mam jedno pytanie:te same ciatso najpierw podpiec czy wylać na takie nie upieczone ten zrobiony ser?Pytam bo ja laik jestem :oops:

Co do kaczki to moja mama robiła też z mandarynkami-była pyszna!!!Ale nie pamiętamy przepisu-jak nam się nawinie to Ci podam <mikolaj>

lilianka - 2009-12-18, 13:36

Nie podpiekać.
Wylać ciasto do formy, a na nie masę serową i potem piec.

Jakby co, zawsze chętnie służę pomocą :) Moja mama świetnie gotuje, robi nawet zajęcia kulinarne, mam w kompie mnóstwo przepisów :D

Z kaczką powalczymy, mniam :D

David - 2010-01-10, 00:18

Potrzebuje waszej pomocy :!:
Co mógłbym przygotować na romantyczną kolacje??? żeby było smaczne i nie było trudne do zrobienia :lol:

lilianka - 2010-01-10, 14:28

Cannelloni z farszem mięsnym

• 25 dag cannelloni(1 opakowanie)
• 30 dag mięsa mielonego
• 1 cebula
• 3 dag tartej bułki
• 1 jajko
• 3 dag ostrego żółtego sera
• olej
• sól, pieprz, zioła ( natka pietruszki, tymianek)

SOS
• 4 łyżki masła
• 2 szklanki mleka
• 7 dag startego ostrego sera
• 4 łyżki mąki pszennej
• sól, pieprz, gałka muszkatołowa

1. Cebulę obrać i drobno posiekać, podsmażyć na rozgrzanym oleju. Dodać mięso smażyć dalej. Doprawić solą i ziołami. Odstawić do wystudzenia.
2. Następnie dodać tartą bułkę, starty ser i jajko, wymieszać.
3. Rurki cannelloni przygotować zgodnie z przepisem na opakowaniu (niektóre należy obgotować, inne nie).
4. Przygotować sos. W garnku roztopić część masła, dodać mąkę i wymieszać.
5. Nadal mieszając, powoli wlewać zimne mleko. Doprowadzić do wrzenia.
6. Dodać ser, a gdy się roztopi, włożyć resztę masła, przyprawy i mieszać trzepaczką rózgową, aż powstanie gładki sos.
7. W naczyniu żaroodpornym rozprowadzić cienką warstwę sosu, ułożyć na nim rurki napełnione farszem, polać pozostałym sosem.
8. Zapiekać w piekarniku, w temp. 180 °C około 25 min.

:D łatwe do zrobienia, nawet dużo czasu nie zajmuje, a fajnie wygląda i jest smakowite.Pyszne jest też z farszem ze szpinaku, ale nie każdy lubi szpinaczek.
Po kolacji podaj np. sałatkę owocową-też łatwizna, a kobietki lubią słodkie owoce :)

powodzenia! w razie pytań PISZ! :D

renia1286 - 2010-01-29, 15:03

Dam wam przepis na syrop ,okres zimowy -wirusy szaleją .
2-3 cebule pokroic ,4-5 ząbków czosnku ,tez pokroic ,zasypac ok5oma łyżkami cukru ,
odstawic na godzinke ,dodać trochę miodu i sok z 1nej a nawet 2óch cytryn ,i znów musi trochę postać . Smacznego ;-) :-) :-P

renia1286 - 2010-03-29, 09:00

A może, tak przed świętami odświeżymy co nieco i ktoś napisał by jakiś sprawdzony przepis na biały barszcz :-)
anula;) - 2010-03-29, 10:21

Reniu -żurek jak żurek-nie przepadam,to nie wiem jak zrobic :-|
Natomiast mogę polecić pychotkę którą uwielbiam.

Placek marchewkowy-wygląda i smakuje jak piernik!!!
1/2 kg startej na oczkach"niteczki" marchewki
2 szklanki mąki
4 jajka
1,5 szklanki cukru
2 łyżeczki sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 opakowanie(2g) cynamonu
3/4 roztopionej ostudzonej margaryny (dodać można olej zamiast,ale ja wole tak)

żółtka + cukier,dolać margarynę ,dosypać mąkę +marchewkę ,sodę,proszek i cynamon ....wytarmosić razem
z białek ubić pianę -połączyć razem i piec 40 min na 180 st

polewa
serek topiony kremowy(śmietankowy)-kostka 10 dkg
10 dkg(reszta z kostki) margaryny
10 dkg cukru pudru
-wszystko stopić na patelni i wylać na placek :-D

Bajer,i absolutnie nikt nie wierzy że to z marchewki....
Smak!

Beata:) - 2010-05-11, 13:07

W związku z zapotrzebowaniem na ciasteczka "z maszynki" podaję przepis: :-D

0,5 kg mąki
1 kostka Kasi ( lub innej)
1 żółtko
1 całe jajko
15 dag cukru - ok. 7 dużych łyżek
0,5 paczki proszku do pieczenia
1 cukier waniliowy

Ciasto zagnieść- lodówka- gotowe :lol:

Potem do maszynki do mielenia mięsa z nałożoną specjalną nakładką



i upiec ( na oko) :lol:



i gotowe :lol:

Beata:) - 2010-05-11, 13:09

Można część z kakao, czy posypać czymś fajnym i gra :-P Nie wiem, czy to dobry przepis, ale sprawdzony :mrgreen:
krzyn - 2010-05-11, 14:12


Iffonka - 2010-05-11, 14:42

A ja te ciasteczka jeszcze lukruję (biały i kakaowy lukier) i posypuję cukiereczkami.
lucja8112 - 2010-05-16, 08:46

to ja też podam przepis na coś słodkiego :568:

KSIĘŻYCE CYTRYNOWE

składniki:
20 dkg margaryny-ja daje Bielską:)
15 dkg cukru pudru
4 jajka
sok z cytryny i troche olejku cytrynowego
1,5 szkl mąki krupczatki
1 łyżeczka proszku do pieczenia

lukier:
15 dkg cukru pudru
1 żółtko
sok z cytryny

Margaryne utrzeć z cukrem pudrem i żółtkami na gładką mase dodać sok z cytryny,olejek,make i proszek.Bialka ubić na sztywną piane i połączyć z ciastem.Piec ok.30 min..Po upieczeniu na gorący placek wylać lukier i zmielić troche orzechów prosto na lukier i wykrawać szklanką księżyce.Życze smacznego :067:
Wstawiłabym zdjęcie tych cytrynek ale nie wiem jak sie to robi :-/

renia1286 - 2010-05-16, 17:57

Tujka , można do części ciasta dodać wiórki kokosowe i amoniak -pychotki :-P
Zibi - 2010-05-16, 19:19

David, jako doświadczony kolega sprzedam ci przepis na takie romantyczne i proste danie, które się nazywa "łoże miłości"

Na patelni lekko podsmaż na masełku liście szpinaku (wcześniej zblanszowane tzn. sparzone w wrzątku) i zmiażdżony czosnek. Zgriluj pierś z kurczaka lub kaczki (ale kaczkę wcześniej trzeba ponacinać). Wcześniej dobrze jest kaczkę zamarynować w oliwie z rozmarynem. Na talerzy kładziesz kopiec szpinaku na to pociętą lub całą pierś grilowaną. Z żurawiny i odrobiny białego wina robisz sos i polewasz delikatnie tym sosem po wierzchu i wokół piersi.
Na deser proponuję pucharek lodów z brzoskwiniami.

Niech Moc będzie z Tobą, bo towarzyszka od stołu będzie Twoja (gwarantuję)

David - 2010-05-16, 19:50

dzięki za przepis :-)
aisza - 2010-05-16, 21:38

Zibi napisał/a:
romantyczne i proste danie, które się nazywa "łoże miłości"

Zibi czy ten przepis działa również w druga stronę ;-) ....chciałabym czymś skusić ukochaną osobę :-)

Zibi - 2010-05-16, 21:47

nie wiem, w obawie o własny tyłek nie serwowałem tego facetom. Nigdy nie wiadomo z kim się jada :-D Dla faceta to raczej stek z cebulką. ze znanych dodatków działających jak afrodyzjak to lubczyk, imbir oraz krewetki.
aisza - 2010-05-16, 21:53

Zibi napisał/a:
lubczyk

Lubczyk juz stosowałam dzisiaj, ale nie działa,musi być cos silniejszego ;-)

JD - 2010-05-16, 22:04

aisza napisał/a:
Zibi napisał/a:
lubczyk

Lubczyk juz stosowałam dzisiaj, ale nie działa,musi być cos silniejszego ;-)


Może wystarczy odrobina awataru ;-) :mrgreen:

aisza - 2010-05-16, 22:06

JD napisał/a:
Może wystarczy odrobina awataru

Gdyby avatar mozna było przenieść do realu....to moze by wystarczył ;-)

JD - 2010-05-17, 00:22

aisza napisał/a:
Bobrej nocy wszystkim życzę i spadam w objecia Morfeusza ;-) .


no to już wiemy jak nazywa się Twój wybranek aisza. :mrgreen:

renia1286 - 2010-06-12, 18:06

Dziś zrobiłam ciasto i...polecam


STYROPIAN.



Z 3 szklanek mąki
1 margaryny
pół szkl cukru
5 żółtek
2 łyżeczek proszku do pieczenia
zrobić kruszonkę [na stolnicy ]

białka ubić na sztywną pinę z niecałą szkl cukru
dodać 0,5l jogurtu brzoskwiniowego
100gr wiórków kokosowych
1 budyń śmietankowy
1 łyżeczkę proszku do pieczenia
wymieszać
na dno blaszki wyłożyć połowę kruszonki
na to wylać przygotowane j.w białka i na wierzch resztę kruszonki
piec ok 30 min--naprawdę niezłe :-P
SMACZNEGO

Beata:) - 2010-06-12, 18:32

Czego to ludzie nie wymyślą :-) Wygląda na dość prosty :lol: Trzeba spróbować :-)
nati_1978 - 2010-06-12, 21:13

A znacie jakiś przepi na coś pysznego z mąki gryczanej lub żytniej???I najlepiej bez cukru??? ;-)
renia1286 - 2010-06-13, 06:11

Tujo, jest naprawdę smaczne :-)
zapytam koleżankę, ona jest dobra w tym, może coś ma dle Ciebie Nati :-)

nati_1978 - 2010-06-13, 09:55

Reniu będę wdzięczna :))
Beata:) - 2010-06-13, 10:15

Nati, a może coś takiego, czyta się obiecująco, no ale troszkę cukru w tym jest :-| Wygląda na łatwe w przyrządzeniu :arrow: Ciasto z mąki gryczanej
renia1286 - 2010-06-13, 10:24

cukru daję zawsze mniej , niż w przepisach, nati dodaj trochę [łyżkę ] wg. smaku
nati_1978 - 2010-06-13, 10:26

Tak Tujeczko!!!Bardzo dziękuję!!!Cukier zastąpią Stewią i też będzie dobre ;) Dziękuję :*
inka - 2010-07-11, 17:02

A może macie jakieś sprawdzone przepisy na smacznego letniego grilla? :-) Mam ochotę na coś nowego ale skończyły mi się pomysły... :8:
aisza - 2010-07-11, 19:28

inka napisał/a:
A może macie jakieś sprawdzone przepisy na smacznego letniego grilla?

Inka a robiłaś już karkówkę z grilla?

inka - 2010-07-11, 19:57

aisza raz robiłam, super sprawa! :-)
aisza - 2010-07-11, 21:17

inka napisał/a:
raz robiłam, super sprawa!

Jutro napiszę tu składniki marynaty do mięs na grilla,którą miałam przyjemność próbować właśnie na piątkowej karkówce ;-) .Normalnie pyszota :mrgreen:

haniutek - 2010-09-05, 23:16

Jeszcze ogórki na rynku są dostępne, więc podsuwam pomysł na :

Ogórki z curry

1 1/2 szklanki octu
5 1/2 szklanki wody
2 szklanki cukru
1 1/2 łyżki soli
3 łyżeczki curry
3 łyżeczki gorczycy
liście selera

Wszystkie składniki marynaty, oprócz liści, zagotować. Liście ułożyć na dnie słoików, włożyć ogórki, zalać przestudzoną marynatą, zamknąć. Słoiki pasteryzować około 10 minut.

renia1286 - 2010-09-06, 11:04

Dodam tylko , że seler daje fajny aromat....nie żałujcie go ;-) :-)
aura - 2010-09-06, 13:07

Kto ma przepis na aronię ? Zerwalam dwea wiadra ,juz się mrożą i co dalej ? Taki soczek bylby o.k. tylko co dodać do smaku by byl lepszy ?
aisza - 2010-09-06, 13:10

aura napisał/a:
Kto ma przepis na aronię ?

Aura a w necie nic nie ma na ten temat?

renia1286 - 2010-09-06, 13:14

Auro, ja tego nie mrożę, wkładam do parownika [sokownika] i robi się sok, wlewam do garka, dodaję cukier, kwasek cytrynowy[ wszystko do smaku] i całą cytrynę ze skórką przekrojoną na pół .
Jak nie masz sokownika gotuj to w garku [podlej trochę wodą ], dosyć długo ...póki aronii będzie dużo mniej , niż soku. Odcedż i dodaj cukier, kwasek, cytrynę i pogotuj z 10 min-gorący do słoików-smacznego :-)

Zibi - 2010-09-13, 19:15

super ciacho w 3 minuty - rewelacja !!!

składniki:
4 łyżki mąki
6 łyżeczek cukru (2 łyżeczki cukru waniliowego)
1 jajko
2 łyżeczki kakao
3 łyżki mleka
3 łyżki oleju
1 łyżeczka jogurtu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
teraz można dodać owoce np. banana pociętego w plasterki
Wszystko wymieszać, przelać do miseczki żaroodpornej lub ceramicznego kubeczka.
Wstawić do mikrofali na 3 min o temp. 850 st. C. ( nie dłużej bo wyschnie na wiór)
Uwaga
Jeśli nie dajesz kakao trzeba dodać 1 łyżkę mąki więcej i łyżkę budyniu - wtedy wyjdzie ci jasne ciasto.

Życzę smakowitych eksperymentów !!!

Rem - 2010-09-13, 21:39

Zibi napisał/a:
Życzę smakowitych eksperymentów !!!

Zibi dziękuję za przepis, ale powinieneś umieścić go w innym (wybuchowym) temacie - rozsadziło mi mikrofalę :mrgreen:

renia1286 - 2010-09-16, 08:14

Remku podejrzewam, że to nie przepis ani temat jest nie właściwy,
tylko naczynie wsadziłeś nieodpowiednie :-) :lol: i masz Ci babo [ Remku ] placek :-)

Zibi - 2010-09-16, 21:31

przepis jest o.k., wielokrotnie sprawdzony, tylko trzeba bardzo precyzyjnie zachować proporcje składników, na początek proponuję robić to w małej miseczce. Trzeba też używać naczynka przystosowanego do mikrofali i pilnować czasu grzania to nie zrobi BUM !!
Życzę smacznego, bez demolki w kuchni.

ulaluki - 2010-09-17, 07:44

aura napisał/a:
Kto ma przepis na aronię ? Zerwalam dwea wiadra ,juz się mrożą i co dalej ? Taki soczek bylby o.k. tylko co dodać do smaku by byl lepszy ?


ja miałam przepis na aronie z kwaskiem i liscmi wisni robiłam po inne lata ale ty juz pewno zrobiłas sok :-D

anula;) - 2010-11-04, 12:35

Przepis na orzechówkę -dla Reni na przyszły rok :-D

W połowie lipca zbieramy całe zielone niedojrzałe orzechy,kroimy na ćwiartki,upychamy w słoiku,zalewamy1/2 litry spirytusu.
Po miesiącu odlewamy spirytus,orzechy zasypujemy 10 łyżkami cukru i wrzątkiem.Zostawiamy na tydzień.
Następnie mieszamy spirytus z "wyciągiem",i albo dosładzamy nalewkę albo rozrzedzamy :-)
Fantastycznie rozgrzewa i jest rewelacyjna na żołądek. ;-)

renia1286 - 2010-11-04, 17:46

Dzięki anulko

anula;) napisał/a:
Fantastycznie rozgrzewa i jest rewelacyjna na żołądek

wierzę na słowo i... żołądek fałszuje ;-) :19: przyda się

ewka1 - 2010-11-30, 15:39

kochani ludkowie dajcie tu jakies przepisy swiateczne.lubie gdy widze zaskoczenie na twarzach rodzinki gdy jedza cos nowego :lol: nadchodzi wigilia moze cos regionalnego?? <mikolaj> buziaki dla wszystkich
marzena1989 - 2011-01-21, 12:16

Przepis na tzw pączki o różnych kształtach

1,5 szkl mleka
drożdży (1/4 z paczuszki)
szczypta soli
jajko
i mąki tak żeby ciasto było gęste

Wszystkie składniki ze sobą mieszamy mikserem,w garnku rozgrzewamy olej (przeszło połowa garnka oleju)gdy się nagrzeje za pomocą łyżki dodajemy masę do garnka i po chwili robią się różne kształty (kolor jasno brązowy)i posypujemy cukrem pudrem można też jak ktoś ma to co środka wprowadzić dżem

rudezuo - 2011-01-27, 15:42

Przepis na Krewetki w pomidorach

SKŁADNIKI

1 paczka krewetek koktajlowych (tych małych) 250g
1 puszka pomidorów najlepiej krojonych (polecam te Pudliszki są dobre i sprawdzone)
1 średnia cebula
6 ząbków czosnku
przyprawa papryka ostra czerwona
pieprz
sól
kostki smaku czosnkowe Knora 6szt.
parmezan
natka pietruszki
makaron muszelki lub świderki
oliwa z oliwek

Cebule siekamy w kostkę a czosnek trzemy na tarce (na grubych oczkach).Na patelni rozgrzewamy trzy (lub więcej jak kto woli) łyżki oliwy z oliwek.Wrzucamy cebule z czosnkiem i smażymy do lekkiego zarumienienia (ważne żeby czosnek się nie spalił).Wlewamy pomidory,dodajemy 3 kostki smaku paprykę i pieprz wedle uznania. Polecam do sosu dodanie jednej małej łyżeczki cukru nie będzie wtedy taki kwaśny.
Natkę pietruszki siekamy drobno i dodajemy do sosu.
(w międzyczasie w osobnym garnku gotujemy makaron)
Na osobnej patelni rozgrzewamy 1/4 kostki masła i wrzucamy na nią zamrożone krewetki.Kiedy się lekko rozpuszczą dodajemy 3 kostki smaku i odrobinę pieprzu.
Następnie podsmażone krewetki przelewamy razem z masłem i wodą którą puściły do gotującego się sosu pomidorowego (ewentualnie doprawiamy jeszcze do smaku papryką i solą) i gotujemy ok 5min.
Na ugotowany makaron nakładamy sos z krewetkami ,posypujemy obficie parmezanem (polecam serdecznie parmezan z Lidla jest tani i bardzo dobry) i SMACZNEGO!!!

Potrawę tą polecam głównie tym którzy mają awersje do krewetek.Wierzcie mi przekonacie się po tym daniu że sa pyszne :D

aisza - 2011-01-27, 22:10

rudezuo napisał/a:
Potrawę tą polecam głównie tym którzy mają awersje do krewetek.Wierzcie mi przekonacie się po tym daniu że sa pyszne

To danie jest w sam raz dla mnie :-) bo mam chęć spróbować jak samkuja krewetki, a z drugiej strony obawiam się tego ;-) . Raz kozie smierć-muszę spróbować Twego przepisu rudezuo :23:

rudezuo - 2011-01-27, 22:57

Zaręczam ze będzie pyszne. Ja byłam generalnie przyzwyczajona do krewetek po chińsku i ta wizja z pomidorami wydawała mi się lekko dziwna ale po pierwszym razie się uzależniłam :D
niusiek84 - 2011-01-28, 07:58

rudezuo napisał/a:
Przepis na Krewetki w pomidorach


Aż mi ślinka poleciała :oops: . W ten weekend wypróbujemy :mrgreen: .

A ja polecam najbardziej sprawdzoną i najmniej pracochłonną sałatkę po słońcem :mrgreen: na imprezy.

Składniki do sałatki:
4 jajka ugotowane na twardo
3 pomidory
ok. 5 szt. brokułów, kalafiora, parenaście małych marcheweczek. ( ja kupuje hortexa mrożonki )
Jajka gotujemy na twardo i kroimy na ćwiartki, mrożonki blanszujemy króciutko, pomidory w 8 kroimy
Wszystko układamy przeplatając na zmianę na talerzu ( ważne żeby było w miarę poziome ułożenie tak by sos polany był na wszystkie wrzywka)

sos do polania :
jogurt naturalny, 1 łyżka majonezu , sól , pieprz do smaku , 2 ząbki czosnku (ja dodaje jeszcze około 2 łyżki ketchupu dla koloru sosu :mrgreen: )
Dobrze gdyby ten sos postał w lodówce w celu przeżarcia :mrgreen:

Polewamy ułożone warzywka na talerzu ewentualnie posypujemy na wierzchu koperkiem.
Smacznego!!!! Smacznie, zdrowo i kolorowo... :-D

rudezuo - 2011-01-28, 16:35

niusiek84, majstruj krewetki koniecznie tylko uważaj bo uzależniają poważnie :P

Proste i przepyszne spaghetti z brokułami.

SKŁADNIKI

Makaron spaghetti (polecam Lubelle pełne ziarno bo się nie rozgotowuje,nie przykleja i ma niesamowicie oryginalny smak)
Brokuły (świeże lub mrożone)
Śmietana 12%
5 szt kostek smaku czosnkowych Knora
6 ząbków czosnku
ser żółty (ja preferuje goudę)
masło
pieprz do smaku

Makaron gotujemy i odstawiamy odcedzony na bok.
Brokuły gotujemy w osolonej wodzie aż zrobią sie miękkie.W głębokim rondlu rozpuszczamy pół kostki masła.Podsmażamy lekko starty na tarce czosnek w następnie wrzucamy na to ugotowane i odcedzone brokuły.Dodajemy kostki smaku cały czas mieszając.Kiedy brokuły lekko się rozlecą dodajemy trzy duże łyżki śmietany i pieprz cały czas mieszając łączymy sos z makaronem.Jeszcze chwile gotujemy.
Podajemy posypane serem.SMACZNEGO :D

Jeśli o sałatkach mowa to ja zapodam swoją ulubioną sałatke z tortellini ^^

SKŁADNIKI

tortellini z szynką (jedna paczka)
1/4 szklanki makaronu ryżowego
puszka ananasa (najlepiej krojonego zaoszczędza to prace)
dwa świeże ogórki
5 ogórków kiszonych
puszka kukurydzy
szynka (ja preferuje polędwice sopocką )
średni słoik majonezu Winiary
500g sera żółtego Gouda

Tortellini i makaron ryżowy gotujemy w lekko osolonej wodzie i odstawiamy do wystygnięcia.
Ogórki kiszone i świeże kroimy w kostkę,szynkę w plasterki(jeśli ktoś nie dorwał ananasa krojonego to też w kostkę).Wszystkie składniki łączymy ze sobą w pokaźnej wielkości misce,dodajemy puszkę kukurydzy.Kiedy tortellini i makaron wystygną (jest tio bardzo istotne bo jeśli będą ciepłe ser zacznie się topić)łączymy je z resztą składników. Ser trzemy na tarce o największych oczkach i dodajemy do sałatki.Dokładnie mieszamy.Polecam dolać odrobinę soku z ananasa i pieprzu. Do połączonych składników dodajemy 3-5łyżek majonezu i jeszcze raz mieszamy.Warto sałatkę odstawić na godzine do lodówki żeby się przegryzła

SMACZNEGO ^^

aisza - 2011-01-28, 17:59

rudezuo robisz wszystkim smaka taki specjałami :-)
rudezuo - 2011-01-28, 21:09

Gotowanie to jedna z moich pasji.W kuchni mogłabym spędzać godziny ^^
nati_1978 - 2011-01-28, 22:37

Chyba jutro zrobię to spaghetti z brokułami bo na samą myśl mi ślinka pociekła.... :9:
rudezuo - 2011-01-28, 23:03

Bardzo szybkie i przepyszne :D
ewka1 - 2011-01-29, 22:30

makaron chinski paluszki krabowe czosnek ogorek swiezy majonez naturalny jogurt sol i pieprz mam duzo osob ktorzy to uwielbiaja wiec biore duza paczke makaronu ,2 p.paluszkow.czosnek to wedlug uznania jak kto lubi 2 male jogurty i 2 lyzki majonezu. Makaron tylko sparzyc 5 min.odlac i pokroic drobno,paluszki krabowe na drobne kosteczki ogorek takze a czosnek wyciskam i mieszam z jogurtem i majonezem.wszystko mieszam dodajac soli i pieprzu.Mowie Wam REWELKA :6:
Iffonka - 2011-02-09, 10:05

SZPAJZA

składniki:
4 jajka (nie polecam sklepowych)
szklanka cukru
galaretka (smak dowolny)

żółtka ubijamy z cukrem na sztywną pianę, dodajemy tężejącą galaretkę, na koniec mieszamy z ubitą pianą z białek, przekładamy do pucharków i do lodówki.

jajka przed rozbiciem oczywiście sparzyć, lepiej je mieć od zaufanego gospodarza, bo w końcu zjemy je na surowo.

rudezuo - 2011-02-09, 13:54

ewka1, Kocham surimi a ten przepis wypróbuje i to szybko bo mi ślinka pociekła na sama myśl :)
J.B. - 2011-02-09, 14:02

ja tez dzis wyprobuje cokolwiek by to nie bylo;-)
ewka1 - 2011-02-09, 14:05

rudezuo,to jest baaaaaaaardzo smaczne.masz cos na tej zasadzie?prosze podaj ;-) jeszcze smaczne sa skrzydelka w sosie sojowym i miodzie.skrzydelka dziele na pol odrzucajac tzw.lotki mieszam miod plynny i sos sojowy maczam w tym skrzydelka i smarze.przerzucam do garnka zalewam reszta zalewy i dusze.polecam :-P
rudezuo - 2011-02-09, 14:11

Ja surimi dodaje do większości sałatek a czasami do potraw na ciepło.

Fajnie smakowało podsmażone na oliwie surimi z czosnkiem,porem i grzybami mun.Sos zrobiłam z ciemnej soi ,wszystko razem wymieszałam na patelni z ugotowanym ryżem basmati,posypałam prażoną cebulka i skonsumowałam ze smakiem :)

ewka1 - 2011-02-09, 14:15

dzieki jutro zrobie zaraz skocze po produkty:))pozdrawiam
rudezuo - 2011-02-11, 10:44

Dzisiaj zapiekanka ze szpinakiem ^^

Składniki

1 paczka mrożonego szpinaku
2 łyżki śmietany
6 ząbków czosnku
500g sera Gouda
1 paczka makaronu (najlepiej rurki)
pieprz i sól do smaku

Makaron gotujemy,odcedzamy i odstawiamy na bok.
Zamrożony szpinak wrzucamy na rozgrzana patelnie z oliwą smażymy na małym ogniu pod przykryciem czekając aż się rozpuści. Dodajemy wyciśnięte ząbki czosnku,kostki smaku oraz odrobinę soli i pieprzu.Smażymy jeszcze chwilkę po czym dodajemy śmietanę.Przygotowany szpinak przestudzamy,
Ser żółty trzemy na tarce z dużymi oczkami.

Makaron wysypujemy na naczynie do zapiekania i zalewamy szpinakiem mieszając tak aby dokładnie się połączyły.Wsypujemy potarty ser i znowu mieszamy.
Gotowe wsadzamy do piekarnika i podgrzewamy w temp 200 stopni przez 15 min.SMACZNEGO 8-)

Annegret - 2011-03-24, 18:36

Racuszki domowe

Składniki:
200 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
2 jajka
200 ml mleka
2 łyżki tłuszczu roślinnego
2 łyżki cukru
płatki migdałowe, wiórki kokosowe lub inne dodatki (podług uznania)
cukier puder do posypania

Przyrządzenie:
Mąkę, proszek do pieczenia, wiórki (płatki) i sól razem wymieszać w miseczce. W drugiej misce roztrzepać jajka z mlekiem, dodać 2 łyżki tłuszczu roślinnego i cukru. Następnie dodać wymieszaną z pozostałymi produktami mąkę. Wszystko wyrobić na gładkie ciasto.
Odstawić na pół godziny żeby wyrosło.
Następnie wykładać na patelnię rozgrzaną razem z tłuszczem roślinnym (proporcjonalnie dodawanym) po 4 porcje ciasta. Racuszki smażyć z dwóch stron na złotobrązowy kolor. Gotowe posypać cukrem pudrem.
Smacznego.

Zibi - 2011-04-13, 21:07

Znalazłem w gazecie coś takiego, wygląda na dobre, danie o dziwo rodem ze Szwecji.

Latający Jakub
składniki dla 4 osób:
1 kg piersi z kurczaka
150 g słoniny
200 g pieczarek
1 mała cebula
0,2 l śmietany
0,1 l creme fraiche (gęsta, tłusta śmietana do sosów, deserów, zup. Można przygotować samemu, mieszając ze sobą słodką śmietankę 36% i 12% w stosunku 2 do 1, podgrzewając obie do około 60 st. celsjusza. Wymieszać obie i pozostawić do ochłodzenia. Przygotowywać na min. 10 godzin przed wykorzystaniem.)
0,25 l rosołu
3 łyżki stołowe słodkiego sosu chili
2 banany
50 g słonych orzeszków
1 łyżeczka garam masala (opcjonalnie)
olej roślinny

Rozgrzać piekarnik do 220 st. C. Pokroić piersi kurczaka na kawałki, posolić i podsmażyć na tłuszczu roślinnym, aż będą mieć złotawy kolor. Pociąć cebulę i słoninę na cienkie plastry, krótko podsmażyć oraz zalać rosołem. Zmniejszyć temp. gotowania i dodać śmietanę i creme fraiche. Doprawić garam masalą, sosem chili, solą i pieprzem. Pokroić pieczarki na trochę grubsze talarki, podsmażyć na odrobinie oleju i odparować płyn. Następnie dodać do rondla z kurczakiem i wlać wszystko do naczynia żaroodpornego. Banany pokroić na plasterki o grubości 0,5 cm i rozłożyć w naczyniu. Zapiekać przez 20 minut, a w połowie pieczenia rozsypać na powierzchni dania warstwę słonych orzeszków. Podawać z ryżem.

Jakby ktoś zrobił szybciej niż ja to niech opowie jak wyszło? Smacznego

nati_1978 - 2011-04-14, 10:25

Witajcie:)Jakis czas temu obiecałam przepis na Kope i Szpajze - dostałam od tesciowe więc się dzielę:)

KOPA

30 dkg kokosu
4 białka
30 dkg cukru
Pieczemy placki
Spyrytusem nasączać placki.

Krem
1 budyń
3 łżki cukru
1 kostka margaryny
1 żółtko
Budyń ugotować na soku z ananasa.
1/2 litra kremówki
2 łyżeczki żelatyny rozpuścić w małej ilości wody
1 cukier wanieliowy.

Śmietaną i cukier waniliowy ubić i dodać żelatynę.

Nasączone placki kokosowe przełożyć kremem ,dodać ile się lubi bakalii,owoców kandyzowanych,czekolady i wszystko "przykryć śmietaną ubitą....PYCHOTA!!!!



Szpajza

1/2litra kremówki
2 żółtka
1/2 szkl. cukru pudru
spyrytus do żółtek

Żółtka ucierać z cukrem,śmietanę ubić i połączyć z żółtkami

3 łyżki żelatyny rozpuścić w małej ilości wody - wymieszać ze szpajzą

1/2 czekolady mlecznej
rodzynki
orzechy pokroić
Wylać na to wszystko galaretkę ...


POLECAM bo naprawdę to same pyszności...niestety bardzo kaloryczne...Ale od czasu do czasu można się zapomnieć....hihihiii

Darek-57 - 2011-04-30, 21:26

Znalazłem super przepis w internecie na pieczoną karkówkę.Chociaż nigdy nie piekłem ale dzisiaj spróbowałem i wyszło rewelacyjnie.Najważniejsze że przygotownie karkówki wraz z pieczeniem zajmuje ok.3 godzin.Jest to przepis dla leniwych i smakoszy. Szczegóły w linku.
http://fotoforum.gazeta.p...34,0,2.html?v=2

Zibi - 2011-05-06, 19:45

Darek-57 napisał/a:
Znalazłem super przepis w internecie na pieczoną karkówkę

robię jutro, dziś już sobie wszystko kupiłem co potrzebne.
W niedzielę zrobiłem "Latającego Jakuba", którego opisałem 2 posty wyżej. Przyznam,, że to absolutna rewelacja. Polecam wszystkim, tylko proszę pamiętać, że ryż jaśminowy potrzebuje ok. 1 godz. na ugotowanie się, bo ten błyskawiczny się nie nadaje (wyjdzie Wam taka pacia do mleka)

mika36 - 2011-05-06, 21:41

Poczytałam trochę przepisy przez was polacane.
Powiem szczerze, że wiele bym chyba nie spóbowała.
Jestem racze tradycjonalistką.
Wiem tylko, że wiele potraw które przygotowuję znika w mgniegiu oka.
Ostatnio hit to: ostra potrawa chili z czerwonej fasoli.
Kiszka ziemniaczana (bardzo pracochłonna ale pyszna), czy proste parówki w cieście. A może pasztet domowy, czt flaki.

Beata:) - 2011-05-07, 17:46

Darku, przepis wypróbowałam i..chodzić jeszcze trudniej :mrgreen: Pyszności :-)
Zibi, napaliłam się na Twój przepis, ale..nie mogę dostać nigdzie ryżu jaśminowego :mrgreen: Co ma wisieć, nie utonie,... a będzie zjedzone. W stolycy pewnie łatwiej dostać takie frykasy ;-) Przyjdzie czas, zrobię ( lub zlecę wykonanie) na 100 pro :lol:

Zibi - 2011-05-07, 20:25

ja też dziś zrobiłem Darka karkówkę - danie proste jak futerał od cepa a niebo w gębie. Dorobiłem do tego jeszcze sałatę z pieczarek, oliwek, cebulki i liści szczawiu w oliwie z oliwek, lampeczka wina i cud miód tylko to czekanie na mięsko tzn. 1,80 kg. karkówki robiło mi się (piekłem powoli) prawie 2,5 godz.
Polecam wszystkim słomianym wdowcom, tylko zmieńcie chłopaki proporcje - mniejszy kawałek karkówy ale cała flacha winka :lol:
tujeczko ryż kup jakikolwiek, byle nie błyskawiczny w torebkach. No i dziki ryż też się średnio nadaje, inne ok. A creme fraiche znajdziesz w necie. To nic innego jak redukowana śmietana i wcale nie trzeba jej przygotowywać 10 godz. wcześniej. Namawiam Cię w dalszym ciągu. To extra exclusiv danko. Na chłopa działa lepiej niż sexi bielizna ;-)

aisza - 2011-05-07, 21:58

Zibi napisał/a:
ja też dziś zrobiłem Darka karkówkę

A ja nie mogę otworzyc tego linka i nie wiem co to za przepis
Inne linki sie otwieraja ,a ten jeden nie :-/

Zibi - 2011-05-08, 07:57

aiszko spróbuj skopiować ten link i wklej/otwórz w osobnym oknie

http://fotoforum.gazeta.p...34,0,2.html?v=2

jeśli nie działa to daj znać, napiszę ci na pw w dwóch słowach co i jak zrobić z karkóweczką.

renia1286 - 2011-05-12, 08:45

Annegret napisał/a:
Odstawić na pół godziny żeby wyrosło.
Następnie wykładać na patelnię rozgrzaną razem z tłuszczem roślinnym (proporcjonalnie dodawanym) po 4 porcje ciasta. Racuszki smażyć z dwóch stron na złotobrązowy kolor. Gotowe posypać cukrem pudrem.


Aniu nie wiem co ze mną jest nie tak, ale tego ni groma nie rozumiem :-D
pomóż plisss :-)

ewelinac2006 - 2011-05-12, 11:16

Sałatka z kozim serem


Wiosna dotarła już do kuchni.

Składniki:

120 g serka koziego (rolady pleśniowej)

garść suszonej żurawiny

1 pomarańcza

pęczek rukoli

1/2 główki sałaty radicchio

1/2 główki sałaty lodowej lub 1 opakowanie gotowej mieszanki sałat

2 łyżki octu balsamicznego

1 łyżka oleju słonecznikowego

1 łyżka oliwy z oliwek

1 łyżeczka miodu

sól (opcjonalnie)

Pomarańczę obierz i pokrój na cząstki. Sałaty umyj i osusz. Wymieszaj ocet z olejem, oliwą i miodem, ewentualnie doprawić do smaku solą. Sałaty wyłóż na talerz, dodaj pokrojoną pomarańczę, pokrojony w plasterki ser kozi, posyp żurawiną i polej sosem.

Smacznego :-)

darisa - 2011-06-17, 13:34

Dziekuje wam moi kochani za odpowiedzi w temacie <Jedzenie>:) ktory juz zostal zamkniety ;-) No ja na razie to tylko właśnie zauważyłam ,ze źle się czuje po zjedzeniu pizzy z papryka chili :16: od razu mam pieczenia na pupie ktore trwaja naszczescie tylko 1 dzien :DPozdrawiam
Beata:) - 2011-06-17, 13:46

darisa napisał/a:
ktory juz zostal zamkniety ;-)


....i podany właściwy do kontynuacji tematu "Jedzenie" ;-) To może dla szukających jeszcze raz, o diecie piszemy :arrow: TUTAJ

Pozdrawiam

haniutek - 2011-06-17, 19:46

Oto przepis na :

PANNA COTTA


Składniki, 4 większe porcje (lub 6 mniejszych):

• 3 łyżeczki żelatyny w proszku
• 1 cukier waniliowy
• 250 ml śmietanki kremówki 30% lub 36%
• 250 ml pełnego mleka
• 70-80 g cukru
• 1 łyżka rumu (niekoniecznie)

Do podania: świeże owoce jagodowe, mus lub sos owocowy

Przygotowanie:
• Żelatynę zalać 2 łyżkami zimnej wody i odstawić na 5 minut.
• Do rondelka wlać śmietankę kremową i mleko, dodać cukier, cukier waniliowy. Mieszając podgrzewać aż wszystko się rozpuści.
• Dodać rum , doprowadzić do zagotowania i odstawić z ognia. Dodać namoczoną żelatynę i mieszać energicznie przez około minutę, aż cała żelatyna się rozpuści.
• Mieszankę wlać do 4 filiżanek (każda po 125 ml) lub 6 mniejszych naczynek. Odstawić do wystudzenia . Po ostudzeniu filiżanki przykryć kawałkiem folii i wstawić do lodówki do stężenia, na około 4 - 5 godzin, lub najlepiej na całą noc.
• Aby ułatwić wysunięcie deseru z filiżanek, można je włożyć na sekundę do gorącej wody. Deser wyłożyć na talerzyk i podawać ze świeżymi owocami lub musem owocowym. Można posypać orzechami lub czekoladą.

Mój sposób podania na załączonym zdjęciu :) .

Smacznego!

mirmit - 2011-07-01, 14:13

Potrzebuje cukru (mam w kostkach ale to nie to). Moze ktos ma fajnyt przepis na ciachopychote? Wiem, ze w necie jest sporo przepisow ale ... to nie to samo co z Waszej kuchni :)
RÓŻA - 2011-07-03, 12:40

Polecam przepis na pyszne ciasto nie dosyć że smakuje wyśmienicie to jeszcze pięknie wygląda.

Łabędzi puszek.

składniki:
7 jajek
1.5 szklanki cukru (ja daje szklanke żeby nie było za słodkie)
1.5 szklanki mąki
kisiel cytrynowy
1.5 łyżeczki proszku do pieczenia
krem:
2 czerstwe kajzerki
2 szklanki mleka
cukier waniliowy
pół szklanki cukru
kostka margaryny
pół kostki masła
10 dag.wiórków kokosowych

kruszonka:
łyżka masła
2 łyżki cukru
5 dag. wiórków kokosowych
Dodatkowo:dżem z czarnej porzeczki
wykonanie:
Z jajek,cukru,mąki,kisielu ,proszku do piecz.i 6 łyżek letniej wody zrób ciasto biszkoptowe,piecz 45 minut w temp.180stopni.
Bułki namocz w szklance mleka,odciśnij
szklankę mleka zagotuj z wiórkami,cukrem i cukrem waniliowym-gotuj 5 minut,ostudź
Utrzyj w misce namoczone bułki,masło i margarynę na końcu dodaj zimne mleko z wiórkami.
Składniki kruszonki wymieszaj na patelni i upraż na brązowo.
Biszkopt przekrój ,nasącz według uznania (ja nasączam wodą z cukrem i kwaskiem cytrynowym).
Pierwszą część ciasta posmaruj dżemem,wyłóż na to 2/3 masy i przykryj drugą częścią ciasta,na górę wyłóż resztę kremu i posyp kruszonką tj.uprażonym kokosem.

SMACZNEGO

mirmit - 2011-07-03, 18:26

Super, przepis bardzo mi sie podoba. Jutro, ciagle na cukrowym glodzie, zastosuje sie do w.w. Mam tylko problem z kajzerkami a wlasciwie to ich nie mam. Myslisz , ze moge je zastapic maka, ewentualnie bulka tarta?
RÓŻA - 2011-07-03, 20:37

Mirku bardzo mi przykro ale mąka i bułka tarta się do tego nie nadają jak nie masz kajzerek to może być jakaś inna bułka lub coś bułko podobnego.
keyara - 2011-07-03, 21:21

Ciasto ratunek - szybkie na godzinę przed przyjściem gości

30 dkg mąki
15 dkg cukru
15 dkg masła
1 jajko
1i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
i do wyboru owoce lub ratunkowo powidła

składniki razem zagnieść (czasem daję dodatkowe jajko jeśli są małe )
ciasto podzielić na pół - jedną część wyłożyć na spód blaszki (raczej mniejsza mam takĄ OK 30 CM NA 20 ) na to owoce i przykryć drugą częścią - ja robię w dłoniach małe placuszki i tak przykrywam
piecze się ok 30 min na 180 st. (tylko orientacyjnie bo sprawdzam jak się zazłoci)

po upieczeniu polewam tylko roztopionym masłem jak jest jeszcze gorące.

Z jabłkami i na ciepło i z lodami waniliowymi - pychota
:lol:

aura - 2011-07-04, 06:07

To mi sie podoba ,trzeba spróbować



oj czuję że będzie szybka pychotka

Jolcia - 2011-07-04, 18:51

auro placuszek jest :?: :?: :?: :-P
niusiek84 - 2011-09-15, 08:15

Szaszłyki z piekarnika :-D ( około 10 szt)

- pireś z kurczaka, kawałek boczku ( około 40 dkg)
- papryka ( najlepiej jedna czaerwona, druga zielona)
- pieczarki ( 5 szt większych)
- cebula ( 5 szt malutkich, lub 2 duże)

Mięso z piersi kurczaka kroimy w dużą kostkę, polewamy olejem i przyprawiamy (nie żałujemy przypraw - mięso musi być dobrze przyprawione), odstawiamy na ok. 2 godziny do lodówki ( w najgorszym wypadku 0,5 godz)

Boczek i cebulę kroimy w plasterki (nie za cienkie), paprykę w kwadraty, pieczarki w zależności od wielkości (zazwyczaj na pół) ,
nabijamy je na patyczki do szaszłyków np. wg. kolejności :
papryka zielona, mięso, boczek, cebula, pieczarka, papryka czerwona, mięso, boczek, cebula, pieczarka, papryka, mięso. Oczywiście jeśli mamy większe patyczki możemy dołożyć składnków.
Szaszłyki smarujemy z obu stron olejem i posypujemy przyprawą do grilla. Możemy je odłożyć jeszcze na ok. 1h do lodówki, wtedy są jeszcze lepsze.
Składniki powinny być pokrojone w dość duże kawałki, wtedy są soczyste, a nie spieczone.
Żeby cebula zdążyła zmięknąć - nie nabijamy grubych kawałków :-) .


Aha pieczemy na nagrzanym ruszcie w piekarniku około 40 min.
Ja serwuję z frytkami i sosem tzatziki.


sos tzatziki:

Zetrzeć na tarce świeżego ogórka ,na drobnych otworach . Posolić i poczekać, aż puści sok. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek ( 2 ząbki), pieprz, oliwę ,jogurt naturalny, łyżeczkę majoonezu. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać. Pozostawić w chłodnym miejscu na ok 1/2 godz.

Zibi - 2011-09-15, 18:27

KAPEĆ

duża cebula, 4 czubate łyżki mąki pszennej, 2 jajka, smalec

Mąkę jak najdokładniej utrzeć z żółtkami jaj, dolać tyle wody żeby ciasto miało konsystencję gęstej śmietany. Osolić. Białka ubić na sztywną pianę i ostrożnie wymieszać z ciastem. Na dużej patelni podsmażyć na smalcu pokrajaną w plastry cebulę. Jak mam to smażę razem z cebulą drobne krojone mięsko. Wylać na to ciasto i piec w średnio nagrzanym piekarniku do 15 min. Wyłożyć na półmisek stroną ze zrumienioną cebulką do góry. Podawać gorący i jeść od razu, żeby nie opadł.

aisza - 2011-09-15, 18:38

Zibi napisał/a:
KAPEĆ

brzmi apetycznie a ja jestem "fanką" smazonej cebuli:). Muszę to kiedys wypróbować :)

miKaKa - 2011-09-16, 14:30

aisza napisał/a:
brzmi apetycznie

trzeba będzie wypróbować upichcić takiego kapcia :mrgreen:

Beata:) - 2011-09-16, 14:43

Hm.. wprawdzie nic nie pisałam, ale wczoraj zaaplikowałam ślubnemu :lol:
Zibi napisał/a:
Podawać gorący i jeść od razu, żeby nie opadł.

Mąż zadowolony i ..nie opadł :mrgreen:

miKaKa - 2011-09-16, 15:08

Beata:) napisał/a:
i..nie opadł

:23:
nic dodać nic ująć
niezła z Ciebie kucharka :-) ciekawe czy mi też tak sie uda :lol:

Zibi - 2011-09-16, 15:17

Jeśli na widok Wielkiej Administracji, mężowi nawet kapeć nie śmie opaść, to tylko potwierdza regułę, że dobrej gospodyni wszystko w ręku rośnie :1:
Beata:) - 2011-09-16, 15:40

Cóż, jeśli podane wg. przepisu wytrawnego kucharza, to jakżeby śmiał opaść :mrgreen:
Zibi napisał/a:
dobrej gospodyni wszystko w ręku rośnie

Rąk to akurat mało tu używałam, bardziej na smak ten kapeć brałam :1: :lol:

miKaKa napisał/a:
ciekawe czy mi też tak sie uda :lol:

miKaKa, trening czyni mistrza, a praktyka z każdego/ej zrobi wytrawnego znawcę tej sztuki :mrgreen: ..kulinarnej oczywiście :-P :-D

niusiek84 - 2011-09-23, 22:13

Sałatka gyros

Składniki:
pierś z kurczaka
6 ogórków konserwowych lub 1 świeży ( ja robię ze świeżym)
1 puszka kukurydzy
1 kapusta pekińska
przyprawa gros najlepiej z "kamisa"
konserwowa papryka, lub do wersji ze świeżym orgórkiem - świeża papryka
majonez

Sposób przyrządzenia:

Pierś z kurczaka pokroić w kostkę wymieszać z przyprawą gyros, podsmażyć na oleju do zarumienienia. Nie solić i nie pieprzyć.
Po ostygnięciu przełożyć do miski. Ogórki pokroić w kostkę, parykę też, wrzucić kukurydzę, pokroić drobno kapustę pekińską i dodać majonez ( około 3-4 łyżek , ja używam :"kętrzyński" bo jest dobrze doprawiony) Wszystko wymieszać.
:-)

Jolcia - 2011-09-24, 08:35

będziemy robić :-P
Iwona333 - 2011-09-24, 16:03

Niusiek też zawszę robię gyrosa tylko bez papryki-pychotka :lol:
Zibi - 2011-10-15, 10:07

Naleśniki z gotowanych ziemniaków

0,5 kg ziemniaków, 15 dkg mąki, 3-4 jajka, szklanka mleka, gałka muszkatołowa, sól, pieprz, olej

Ziemniaki zmielić w maszynce do mięsa, dodać mleko, jajka, sól, pieprz, szczyptę gałki, wszystko wymieszać i smażymy naleśniki. W smaku wychodzą dobre same w sobie. Można je zwinąć w ruloniki i polać sosem pomidorowym, dać jakąś surówkę.
Rada:
Nie róbcie za dużych naleśników bo może być problem z ich przewróceniem. Raczej takie jak większe placki ziemniaczane.
Następnym razem spróbuję wylać cienką masę na niewielką blaszkę i zapiec. Będzie bez przewracania a z blaszki można podzielić porcje.
Smacznego

helena1957 - 2011-10-18, 11:37
Temat postu: sałatka obiadowa
średnia pierś z kurczaka
makaron kolorowy swiderki 250g
puszka ananasa
majonez
przyprawa curry

pierś pokroić w kostkę i obsmażyć w przyprawie curry, makaron ugotować, ananasa pokroić w kostkę. wszystkie składniki wymieszać i dodać majonez oraz pieprz i sól do smaku

smacznego!

lucja8112 - 2011-10-18, 16:05

Ja dziś upiekłam ciasto czekoladowe z cukinią jest pyszne i bardzo proste w wykonaniu :-)

Składniki:

24 dkg mąki pszennej
4 dkg kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki soli
1 szklanka posiekanych orzechów włoskich
3/4 szkl. oleju
3 jajka
16 dkg cukru
cukier waniliowy
2 szklanki startej cukinii
łyżeczka kawy rozpuszczanej

Wykonanie: Jajka utrzeć z cukrami na puszystą masę, dodać resztę składników i dokładnie wymieszać. Ciasto nałożyć do przygotowanych 2 foremek keksowych lub formy babkowej. Piekarnik rozgrzać do 100 stopni włożyć formy z ciastem, podkręcić temp. do 180 stopni. Piec 50 minut lub do czasu aż patyczek wkłuty do środka wyjdzie czysty .
Życzę smacznego :)

koczi230 - 2011-10-27, 21:33

Aśta smaku narobili.
Szukam sprawdzonego przepisu na kaszankę,Wczoraj wieczorem wspomnieliśmy
czasy,gdy moja Mama piekła w brytfannie ,właśnie kaszankę.
Ale to RyszaweZoo smaka mi narobiło na zapiekankę ze szpinakiem...
PRZEPYSZNEEE to!!!
;-)

keyara - 2011-10-27, 21:51

koczi230 napisał/a:

Ale to RyszaweZoo smaka mi narobiło na zapiekankę ze szpinakiem...
PRZEPYSZNEEE to!!!
;-)


Zapiekankę wypróbowałam - pychotka - nawet moje dziecko zjadło ,a brzydzi się wszzystkim co rośnie na grządkach :7:

koczi230 - 2011-10-27, 22:14

nie wie co traci... a ile ja straciłem... ;-)
krowa - 2011-10-28, 23:07

Słuchajcie, ja trochę dzisiaj pospammuję, wiem, przyznaję się. Ale to mi wyszło po prostu WYŚMIENITE! Muszę się pochwalić gdzie tylko się da :)
http://wyszukanysmak.blog...zielono-mi.html

niusiek84 - 2011-10-28, 23:22

nalya, i masz rację, chwal gdzie się da,
ja robiłam raz i było mega pychotka... :-P
a zapierałam się rękoma i nogami.. jak to orzechy i makaron :roll: ?
polecam naprawdę pyszne ;-)

Beata:) - 2011-10-28, 23:39

nalya napisał/a:
Słuchajcie, ja trochę dzisiaj pospammuję, wiem, przyznaję się

Dobrze, że oprócz talentu do permanentnego reklamowania swojej strony, masz tego świadomość i talent do gotowania. Przyzwoitość ( nie wspomnę o regulaminie forum) zobowiązuje. Identyczny post w innym temacie usunęłam. Czy reklamujesz też stronę naszego forum?? :1: ;-)
To było pytanie czysto retoryczne, a z przepisu (i w tym temacie je podawaj, jeśli chcesz się nimi z nami podzielić) skorzystam :-D
Pozdrawiam.

M_x_c - 2011-11-05, 18:45

Skoro zostałem tu zaproszony, to pochwale się jednym z lepszych dań jakie udało mi się zrobić, a jestem dość wybredny gdy sam gotuję(jedząc obiady mamy, babci czy potencjalnej teściowej nie wybrzydzam*). Przepis znaleziony w sieci, nie jest oryginalnie mój.
Cannelloni z mięsem mielonym z sosem beszamelowym

ok. 500 g mięsa mielonego (np. ja kupiłem łopatkę mieloną, szczerze odradzam te flaki gotowe w workach, to bardziej tłuszcz niż mięso)
18 rurek makaronu cannelloni
1 cebula
3 ząbki czosnku
1 mozzarella (ja dałem 2 bo lubię :D )
kilka plastrów żółtego sera
sos beszamelowy**
sól, pieprz, oliwa z oliwek, bazylia, koncentrat pomidorowy


Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy cebulę i czosnek. Dodajemy mięso mielone i podsmażamy aż przestanie być surowe. Dodajemy koncentrat pomidorowy i łączymy z mięsem.

Odstawiamy patelnie z ognia, dodajemy bazylię oraz drobno pokrojoną mozzarelle. Tak przygotowany farsz nakładamy do rurek. Nadziane rurki układamy w żaroodpornym naczyniu.

Całość zalewamy sosem beszamelowym (wersja łatwiejsza – mleko zmieszane z gęstą śmietana i mąką - nie polecam). Na wierzchu układamy ser żółty (wersja ekskluzywna – tarty parmezan). Uwaga! każdy kawałek makaronu nie przykryty sosem i wystający nie zmięknie! Pamiętajcie żeby KAŻDA rurka była przykryta.

Pieczemy cannelloni 30 minut w temperaturze 200 stopni.



* nie dotyczy rosołu, którego nie jem, chyba że sytuacja jest wyjątkowa (patrz: rosół potencjalnej teściowej)

** 50 g mąki (ok. 1/3 szklanki – pół szklanki to 65 g)
50 g masła (10 płaskich łyżeczek)
600 ml mleka
jajko (opcjonalnie)
sól, pieprz, gałka muszkatołowa

W pierwszej kolejności roztapiamy masło, do którego dodajemy mąkę i energicznie mieszamy aż składniki się połączą. Chwile podsmażamy masę a następnie małymi porcjami dodajemy ciepłe mleko i mieszamy aż powstanie gładka, płynna masa. Do lekko przestudzonej masy dodajemy przyprawy, jajko i dokładnie mieszamy. Ja ową masę mieszałem blenderem podrecznym, zero grudek :D Sos musi być konsystencji trochę gęstszej niż ciasto naleśnikowe, jeżeli wyszła jedna wielka klucha to dodajemy mleka i miksujemy, jak za rzadki to redukujemy trzymając na wolnym ogniu.

krowa - 2011-11-05, 21:17

No i kolejny przepis z którego jestem niesłychanie dumna!
I mam nadzieję, że tym razem się nie powtarzam ;)
Caponata
http://wyszukanysmak.blog...i-caponata.html

Zibi - 2011-11-05, 21:37

nalya - świetny przepis na niedrogie danie - jutro lecę po bakłażany
przytulia - 2011-11-10, 05:43

będę się odchudzać, oczywiście - Od jutra :lol:
Poprosze o kilka przepisów niskokalorycznych. Tych z rodzaju, można jeść - i.................
Dietę ŻP znam :mrgreen:

keyara - 2011-11-10, 09:20

nalya, kuś dalej ,a masz mnie u siebie na wyżerce ;-) :1: Radlin - Wodzisław rzut kamieniem
Moje dziecie nie lubi niczego co nie ma (nie miało) nóg - zjadać ,więc ja mimo przemycania warzyw nie mogę zrobić sobie niczego tak pysznego :-/ a w bakłażanach swego czasu się zakochałam

niusiek84 - 2011-11-10, 11:52

nalya, przejrzałam Twój blog, łącznie ze stronami , które obserwujesz... ;-)
Bardzo fajne przepisy, pozwolę sobie skorzystać z paru :1: .

krowa - 2011-11-10, 12:01

Keyara, obecnie przebywam wprawdzie w Krakowie, ale do Wodzisławia (a właściwie Gorzyc) przybywam często, więc zapraszam :)
Korzystajcie dziewczyny z przepisów, bardzo mi miło że się podobają :) Obserwuję wiele bardziej rozbudowanych blogów i tam można znaleźć zdecydowanie więcej fajnych rzeczy niż u mnie. No ale z czasem oczywiście wymiotę wszystkie blogi :D

homag - 2011-11-13, 13:29

Chleb domowy

Te różowe warkoczyki mnie przekonały.. ;-)
Beatko pachnie naprawdę miodzio
Wszystkim polecam. Można się pozbyć paru zbędnych kilogramów, a walory smakowe i zdrowotne bezcenne.

Z tej ilości składników robię 3 chleby. Oczywiście główny składnik to mąka. Mąka pszenna pełnoziarnista "Lubella ". Próbowałem wielu mąk, jednak wg. mnie ta jest bardzo dobra.



Ważne jest to,że musi to być mąka pszenna,koniecznie pełnoziarnista lub razowa o przemiale nie mniejszym niż 1850 (może być 2000 )

1kg mąki pszennej pełnoziarnistej
1 szklanka maki żytniej
3/4 szklanki siemienia lnianego
3/4 szklanki płatków owsianych
1 łyżka mąki pszennej zwykłej ( ja nie daję )
3/4 szklanki otrąb pszennych
3/4 szklanki pestek słonecznika lub pół na pół z pestkami dyni
1 łyżka soli
1,5 litra letniej wody
pół słoiczka zakwasu (taki słoiczek po dżemie )
kminek na wierzch lub do środka do smaku

Zakwas :
Wsypać do niedużego słoiczka3-4 łyżki mąki żytniej i wymieszać to z letnią wodą.
Po wymieszaniu ma to mniej więcej mieć konsystencję gęstej śmietany. Trzeba zrobić około pół słoika takiego zakwasu. Zostawić to na dwa dni np. blisko kuchenki gazowej,żeby stało w cieple. Po dwóch dniach się skwasi i schować do lodówki.Sam zakwas nie może stać w lodówce dłużej niż pięć dni.

Wszystkie składniki wymieszać.Foremki na chleb ( kupiłem aluminiowe i można je używać wielokrotnie ) wysmarować masłem i posypać bułką tartą ( ja posypuję płatkami owsianymi ), wypełnić do połowy ciastem i wstawić do piekarnika np. na noc. Po jakichś dwunastu godzinach wyjąć je i nagrzać piekarnik do 200 stopni. Włożyć chleb i piec godzinę. Piekarnik elektryczny ustawiam na grzanie z góry i z dołu. Przed wyjęciem (jakieś 10 minut ) można posmarować za pomocą pędzelka skórkę chleba wodą. Będzie bardziej chrupiąca. Po godzinie wyciągnąć chleb i w miarę szybko wyjąć go z foremek, kładąc do góry dnem.Moim zdaniem lepiej schnie i nie robi się mokry.
A zakwas na nowy chleb trzeba pobrać z urobionego ciasta przed włożeniem go do foremek. Niech wtedy stoi 1 dzień w cieple i do lodówki. Zakwas w cieple urośnie i wypełni cały słoik, jednak po włożeniu do lodówki opadnie ;-)
To wszystko. Niewiele.
Życzę smacznego. :-)

Ps. Mój chleb jest z przepisu od osoby leczącej boreliozę.

Beata:) - 2011-11-13, 14:43

Wojtku, a czy to prawda, że taki chleb może leżeć (o ile nie zostanie wchłonięty na gorąco :mrgreen: ) kilka dni i jest świeży?
Dziękuję bardzo z zastrzeżeniem, że mogę jeszcze mieć jakieś pytania" w trakcie" ;-)

krowa - 2011-11-13, 16:01

O, przepraszam z góry za offtopa, ale muszę temat pociągnąć.
Wojtku Po czym poznajesz, że zakwas jest ok? Ja robiłam kilka razy i - sugerując się netowymi opisami - zawsze mi się zepsuł. Było czuć wyraźny zapach octu, a tak podobno nie powinno być. Niestety pytając na innych forach najczęściej dostawałam odpowiedź, że na wyczucie wiedzą, że zakwas jest dobry. Masz może jakiś sprawdzony sposób na "wyczucie" zakwasu?

Beata:) - 2011-11-13, 16:16

nalya, :shock: Teraz to mnie zaskoczyłaś :-D To nie jest żaden off top, bo do tego właśnie służy ten temat; do podawania przeróżnych przepisów i pisania swoich uwag, pytań itp. z tym właśnie związanych ;-)
nalya napisał/a:
Masz może jakiś sprawdzony sposób na "wyczucie" zakwasu?

Dobre pytanie. Ja z kolei czytałam, że zakwas powinien właśnie mieć kwaskowo- drożdżowy zapach, ale mnie to kompletnie nic nie mówi, a z tego co pisze nalya, opinie są różne.

Zibi - 2011-11-13, 16:49

chleb domowy na zakwasie

(proporcje na 1 chleb - duża blaszki keksowe)

BAZA
1 kg. mąki z "Biedronki" - niebieska tortowa
ok. 1 litra ciepłej wody
około 1 łyżki soli
zakwas od 2 łyżek do pół szklanki

DODATKI
co się podoba:
nasiona dyni, słonecznika, płatki owsiane (około szklanki), otręby, siemie, cebulka prażona, kminek.
Mąkę można dodać również żytnią, orkiszową ale nie więcej niż jedną szklankę ale razem żeby mąki nie wyszło więcej niż kilogram.
Nie polecam mąki z Lidla - chleb wychodzi byle jaki.
Oprócz tego że mąki musi być kilogram a wody około litra, żeby zachować nienaruszalność BAZY - ciasto musi wyjść takie jak na placki ziemniaczane to dodatki daje się według aktualnych smaków i zachcianek.
To wszystko mieszamy z zakwasem, odkładamy około pół szklanki zakwasu i odstawiamy w cieple od 6-8 godzin w ciepłe miejsce bez przeciągów ( nie na kaloryfer)
Zakwas owijamy woreczkiem, robimy dziurki, żeby zakwas oddychał w lodówce i może stać nawet 2 tygodnie - sprawdzone. Nawet jeśli wydaje się że zakwas się popsuł, spokojnie nadaje się do przerobienia. My zostawiamy zakwas na 2 tyg. urlopu i po powrocie robimy chlebek, jest ok.
Upieczonego chleba nie trzymać w folii tylko np. w płóciennym woreczku. Chleba na zakwasie nie wolno przechowywać w tym samym woreczku z innym gatunkiem pieczywa bo szybko pleśnieje.
Jeśli chcecie zrobić mniejszy chlebek trzeba wziąć połowę składników ale zakwasu tyle samo.
Rozrobionego ciasta włożonego do foremki już nie wolno przekładać bo się zrobi kapeć.
Chlebek wyrasta też ładnie w prodiżu.
Blaszkę smaruję tylko cienko masłem i niczym jej nie obsypuję.
W piekarniku piecze się 60 min., w prodiżu 50 min.
Po upieczeniu przewrócić wyjęty z blaszki chlebek na drewnianą deskę do góry dnem

Życzę udanych doświadczeń

Beata:) - 2011-11-13, 17:58

Teraz aż byłby wstyd, gdybym nie wypróbowała
Panowie, bardzo dziękuję za odzew i myślę, że niejedna z Pań skorzysta :-)

Edit: Zibi, Ty też piekarnik: góra- dół, czy termoobieg?

Zibi - 2011-11-13, 18:51

mnie wystarczy tylko dół :oops: (zwłaszcza w tym wieku :1: )
Beata:) - 2011-11-13, 19:02

O cierpliwości moja, wystawiana na takie próby :1: :lol:
Kulinaria mają jednak to do siebie, że łączą się bezsprzecznie z najprzyjemniejszą sferą życia dorosłego człowieka :-D

Zibi napisał/a:
mnie wystarczy tylko dół :oops: (zwłaszcza w tym wieku :1: )


Ja jednak spróbuję w takim razie i góra i dół. A niech ma... ten chlebek :-D

homag - 2011-11-13, 20:00

Beatko widzę u Ciebie nowe kokardki. ;-)
Co do terminu świeżości to dokładnie nie potrafię powiedzieć. W ciągu dnia znika jeden bochenek. Raz bodajże leżał 2 dni i był super. Myślę,że spokojnie kilka dni może leżeć.
Najlepszy jednak cieplusi.
Ja po wyjęciu z foremek i wystygnięciu mrożę dwa i mam po wyjęciu świeże.
Gdyby coś to pytaj. Jeżeli będę mógł pomóc to jak najbardziej.

Co do zakwasu Nayla to jest tak jak napisałem. W słoiku należy go zrobić około 1/2 pojemności.
W cieple rośnie i pewnie może wylecieć.
Zakwas jest dobry do użycia jeżeli jest kwaśny. W smaku to łatwo poznać.
Po pobraniu z ciasta na chleb zakwas stoi w cieple około 1 dzień ( i to mu wystarczy, by się skwasić ). Według przepisu który dostałem maksymalnie może stać w chłodnym miejscu ( np. w lodówce ) jakieś pięć dni. Maksymalnie u mnie to było siedem dni.
Ciasto na chleb wkładam tak około do połowy foremki, a po dwunastu godzinach urośnie pięknie do samej góry.

Zibi - 2011-11-13, 20:07

Wszystko się zgadza, co kuchnia to trochę inne doświadczenia. Żona rozpropagowała pieczenie chleba wśród wielu jej znajomych i wszyscy pieką, każdy trochę inaczej ale jak sami twierdzą wszystkim wychodzi i chwalą.
homag - 2011-11-13, 20:13

Zibi napisał/a:
wszystkim wychodzi i chwalą

Tak samo moi znajomi. Przepisy się trochę różnią, ale pogląd, że chlebek jest pyszny i zdrowy mają taki sam.

Zibi - 2011-11-13, 20:19

nam wychodzi np. taki (z dzisiaj)


przytulia - 2011-11-14, 08:53

Sumienia nie masz. Jeszcze śniadania nie jadłam.
Daj kromkę :)

niusiek84 - 2012-01-21, 10:38

Ciasto na Pizzę
(jak z pizzerii :-D )

Składniki:
- 1 kg mąki tortowej ( najlepsza jest z biedronki)
- 1 jajko
- jogurt naturalny lub kefir (duży)
- 2 szklanki wody gazowanej
- 3/4 szkalnki oleju
- 1/3 kostki drożdży
- 1/2 szklanki soli
- 3/4 szklanki cukru

Wszystko razem dobrze "wyrobić" i odstawić na 10 min.
Uformować 4 kulki , posmarować je olejem i zamrozić (najlepiej w folii aluminiowej)

Jedna kulka starcza na dużą pizzę, i ważna uwaga :
- układamy tą kulkę na talerzu opruszonym mąką ( ciasto krótko się rozmraża)
- a jeśli wyjmiemy je np. rano i chcemy zrobić popłudniu - trzeba je wsadzić koniecznie do lodówki :lol:

Kolejność składników, aby pizza nie wyszła "sucha":
1. sos pomidorowy ( koncentrat, sól, cukier,pieprz,oregano,woda)
2. ser
3. pieczarki (jeśli oczywiście akurat dajemy)
4. wędlina
5. oliwki, cebula, papryka (w occie dobrze smakuje)
6. ser

niusiek84 - 2012-03-08, 13:04

RAFAELLO

Składniki :

1 litr mleka
2 szklanki cukru ( bardzo słodkie ja daje mniej)
wanilia (1/3 laski)
1,5 kostki masła – roślinne np.
200 g wiórków kokosowych
4 żółtka
4 łyżki mąki ziemniaczanej
4 łyżki mąki pszennej
3 opakowania krakersów
kakao do posypania

Odlać szklankę mleka i wymieszać z mąką i żółtkami. Zagotować mleko z cukrem i wanilią. Jak się zagotuje wlewać wymieszaną mąkę stale mieszając. Gotować około 2 minut ciągle mieszając. Zostawić do ostygnięcia. Po ostygnięciu zmiksować z masłem i na koniec dać wiórki kokosowe i wymieszać.
Ułożyć krakersy i smarować masą warstwami.
Na sam wierzch posypać kakao ( na warstwie z masy)

Proste, szybkie, i nie trzeba piec.

aisza - 2012-03-08, 14:15

Heh i chyba dobre:). dzięki za przepis-kiedyś wypróbuję:)
malina :/ - 2012-03-08, 15:03

PRZEDSZKOLACZEK słodkie jest bardzo ale dzieci je uwielbiają 
Na dużą blachę.
SKŁADNIKI:
• 2 duże paczki herbatników
• gotowa masa karpatkowa
• kostka margaryny
• puszka masy krówkowej
• 1 galaretka
• 0,5 l śmietany 30% ubić z 2 śmietanfixami
• czekolada do dekoracji (zatrzeć na tarce)
PRZYGOTOWANIE:
• wyłożyć pierwszą warstwę herbatników na nią wylać krem przygotowany z masy karpatkowej i margaryny (ugotowana masa karpatkowa musi ostygnąć następnie ucieramy margarynę dodając po łyżce ostudzonej masy karpatkowej)
• druga warstwa herbatników wylać na nie masę krówkową (po otwarciu puszki aby łatwiej rozsmarować masę na herbatnikach można ją podgrzać przez chwilę w wodzie- do garnka wlać wodę aby sięgała do połowy puszki i przez chwilę podgrzewac na gazie mieszając, aż masa stanie się płynna)
• przykryć trzecią warstwą herbatników i wylać na nie wcześniej rozpuszczoną i dobrze zgęstniałą galaretkę. Włożyć całość na trochę do lodówki.
• Ubić śmietanę 30% z śmietanfixami i niewielką ilością cukru pudru ok. 1 łyżki - wylać na galaretkę
• Na całość zetrzeć czekoladę

NAJLEPSZE NA DRUGI DZIEŃ. CIASTO TRZYMAC W CHŁODNYM MIEJSCU.

Smacznego ;)

malina :/ - 2012-03-08, 15:04

FILADELFIA

• 1,5 – 2 paczki ciastek owsianych (kupuję z Lidla Sasanki i daję 2 paczki)
• nutella (3/4 słoika ale tego średniego nie największego)
• 2 serki mascarpone
• Łyżka cukru pudru
• Cukier waniliowy
• 0,4 – 0,5 śmietany 30 – 36%
• Płatki migdałowe
• Wiśnie
• 2 galaretki wiśniowe (rozpuszczony w mniejszej ilości wody)
• 2 śmietanfixy (ewentualnie żelatyna rozpuszczona)

Ciasta pokruszyć i wymieszać z nutella. Wyłożyć na spód tortownicy (mała blaszka). Serki mascarpone wymieszać z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Wyłożyć na spód z nutelli i ciastek. Posypać płatkami migdałowymi. Następnie ubić na sztywno śmietanę z odrobiną cukru pudru i 2 śmietanfixami. Wylać na płatki migdałowe. Na śmietanie ułożyć wiśnie i całość zalać tężejącą już galaretką wiśniową.

malina :/ - 2012-03-08, 15:04

TIRAMISU
Ciasto na małą blaszkę.
SKŁADNIKI:
• 3 jaja
• 4 – 5 łyżek cukru pudru
• 300 ml śmietany 30 – 36%
• 500 g serka mascarpone
• Około ¾ szklanki mocnej kawy (na ¾ szklanki wrzątku 4 – 5 łyżeczek kawy rozpuszczalnej)
• 2 paczki podłużnych biszkoptów z cukrem
• Gorzkie kakao do posypania
• Trochę alkoholu (brandy, wódka itp.)

• Ja dodaję również trochę żelatyny około 1 – 1,5 łyżeczki żelatyny rozpuszczam w niewielkiej ilości gorącego mleka

Przygotować kawę i ostudzić. Utrzeć żółtka z cukrem pudrem na puch dodać serek mascarpone i wymieszać. Dodać ubitą śmietanę – dokładnie wymieszać. Na końcu dodać pianę z białek. Wszystko delikatnie połączyć. (W tym momencie dodaję rozpuszczoną żelatynę i dokładnie mieszam).
Alkohol połączyć z zimną kawą. Szybko zanurzać biszkopty w kawie (stroną z cukrem). Układać pojedynczą warstwę na blaszce wylać połowę masy, posypać gorzkim kakao. Następnie ułożyć kolejną warstwę biszkoptów tak samo maczanych jak pierwsza warstwa i przykryć pozostałym kremem, posypać ciemnym kakao. Wstawić do lodówki najlepiej na całą noc.

Smacznego ;)

malina :/ - 2012-03-08, 15:06

MULTIWITAMINA
Biszkopt upiec na spód – każdy ma swój ulubiony przepis więc nie podaję.
MASA: ¾ l soku multiwitamina
2 budynie bez cukru (waniliowe lub śmietankowe)

Na soku ugotować budyń. Przestudzić. Dodać 2 żółtka i ubite 2 białka. Wylać masę na biszkopt.

BITA ŚMIETANA: ½ l śmietany 30% lub 36%
1 cukier waniliowy
1 śmietanfix
Wszystko ubić. I wylać bitą śmietanę na masę.

Na bitą śmietanę wyłożyć 250g herbatników. Całość wysmarować glazurą.

GLAZURA: 250g cukru pudru
Sok z 1 lub 1,5 cytryny.
Utrzeć na jednolitą masę.

malina :/ - 2012-03-08, 15:07

No to poszalałam ze słodkościami :) moi współpracownicy i rodzina uwielbiają filadelfię i tiramisu w mym wykonaniu więc polecam wszystkim łasuchom te 2 szybkie i proste ciasta :)
:21:

keyara - 2012-04-29, 13:59

:569: Poratujcie proszę :14:

Kot urządził sobie nocne wędrówki po kuchennym stole i wywalił całą wytłaczanke świeżutkich jajek prosto od kury :roll:

I teraz mamy problem -to co udało się uratować jest w szklance ilość raczej nieokreślona -a my kombinujemy nad jakimś ciastem z większą ilością jajek -bez oddzielania żółtek i białek -Może ktoś ma ciekawy przepis :-?

renia1286 - 2012-04-29, 14:45

keyara napisał/a:
mamy problem -to co udało się uratować jest w szklance ilość raczej nieokreślona -a my kombinujemy nad jakimś ciastem z większą ilością jajek -bez oddzielania żółtek i białek -Może ktoś ma ciekawy przepis

Aniu ja bym to zmiksowała z cukrem [pół szklanki] do białości. Dodała 4 łyżki oleju i tyle samo wody , szklankę mąki z łyżeczką proszku i biszkopt gotowy. Uruchom wyobraźnię i przekładaj jak chcesz i czym chcesz :-P

Zibi - 2012-06-03, 15:41

deser sezonowy (dziś sam zrobiłem :-D )

PROCENTOWE TRUSKAWKI

potrzebujemy:
0,5 kg. truskawek
0,5 l. półwytrawnego wina
cukier waniliowy
aromat waniliowy
10 łyżeczek cukru pudru
1/2 łyżeczki cynamonu
pieprz

i do dzieła:
Truskawki umyć, odszypułkować, przeciąć na 4 części i układać w pucharkach. Posypać je cukrem pudrem, cynamonem i świeżo zmielonym pieprzem. Aromat waniliowy wlać do wina i podgrzać (mieszając, aby nie zawrzało). Truskawki zalać winem. Wystudzić i wstawić do lodówki. Przed podaniem do każdego pucharku wrzucić kilka kostek lodu i kilka listków świeżej mięty (jak ktoś ma i lubi). W przepisie zamiast lodu proponowano mrożone truskawki.

SMACZNEGO !!!

malina :/ - 2012-10-20, 22:47

SAŁATKA BROKUŁOWA Z PRAŻONYM SŁONECZNIKIEM
Składniki:
1) 2 sztuki brokuła (może być też mrożony)
2) 300 g sera żółtego
3) 3 pomidory
4) 2 ogórki kiszone
5) 4-6 łyżek ziaren słonecznika uprażonych na patelni (ja daję więcej bo je uwielbiam)
SOS:
4 łyżki jogurtu naturalnego
2 łyżki majonezu
sól, pieprz, czosnek, koperek
Wykonanie:
Brokuły ugotować na półtwardo. Pokroić na mniejsze części. Pomidory, ogórki i ser pokroić na kostkę. Ułożyć warstwowo albo wszystko razem wymieszać.
Jogurt wymieszać z majonezem, dodać czosnek, koperek i doprawić do smaku.
Sałatkę podawać polaną sosem oraz posypaną prażonym słonecznikiem.

malina :/ - 2012-10-29, 18:55

Myślę, że wszyscy lubią pączki i to oczywiście te robione samemu :) no ale niestety są pracochłonne ale ostatnio otrzymałam świetny i szybki przepis na "pączki". Polecam naprawdę bo są szybkie i smaczne. Myślę, że zapracowane pączkowe łakomczuchy będą szczęśliwe z tego przepisu :)

PĄCZKI SEROWE
1. 30 dkg sera białego
2. 30 dkg mąki
3. 3 łyżeczki proszku do pieczenia
4. 4 jajka
5. 0,5 szkl. mleka
6. 2 łyżki cukru pudru plus trochę do posypania po wierzchu
Biały ser rozkruszamy widelcem, dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, cukier, wbijamy całe jajka, wlewamy mleko. Łączymy wszystko mieszając łyżką. Konsystencja trochę gęstsza jak śmietana. Ciasto kładziemy łyżką na gorący olej. Wcześniej aby ciasto nie kleiło się do łyżki wkładamy ją do gorącego oleju.
Smażymy w głębokim oleju, ok. 1 l.
Posypać cukrem pudrem.

roma1134 - 2012-10-29, 21:41

Uwielbiam nietuczące pączusie wirtualne :-P
Beata:) - 2012-10-29, 22:38

Malinko, dzięki za przepis na sałatkę ;-) Dzięki Tobie weekend był spędzony w towarzystwie prażonego słonecznika, bo trochę przesadziłam z jego ilością , ale nie mogłam się oprzeć :-D Mąż również wniebowzięty :-)
Przepis na pączki wcale nie wirtualny, bo pamiętam ten smak z dzieciństwa - a przepisu nie miałam :oops: A niech idzie w boczki, jest jeszcze sporo miejsca, tak więc wykorzystam z pewnością :-P

Ania W. - 2012-10-30, 10:19

malinko faktycznie pączkowy przepis łatwy i wcale nie taki pracochłonny. :-)
Przeczytałam mamie i będziemy myśleć... :mrgreen: W końcu szykuje się długi weekend. Wtedy w mojej rodzinie wszyscy uwielbiają łasuchować. :mrgreen:

malina :/ - 2012-10-30, 12:12

Beata:) napisał/a:
trochę przesadziłam z jego ilością

ja też zawsze daję jego więcej :) więc nie jesteś sama :)

Ania W. napisał/a:
pączkowy przepis łatwy i wcale nie taki pracochłonny. :-)
Przeczytałam mamie i będziemy myśleć

Aniu polecam bo jest bardzo szybki i smaczny, a i ja dodaję jeszcze do tej masy kieliszeczek wódki, żeby tłuszcz tak nie wpijał i oczywiście pączusie usmażone wyciągam najpierw na papierowy ręcznik :) Myślę, że Karolinka będzie zadowolona z takich pączusiów :) i pewnie nie tylko ona :)

roma1134 - 2012-10-31, 21:30

Przepis na pączki leży i dojrzewa
Zrobię pół porcji :-P ( jestem za gruba ) !!

malina :/ - 2012-11-01, 10:23

Roma zrób z całej porcji będzie na 2 dni hehe :)
roma1134 - 2012-11-02, 20:42

Roma zrób z całej porcji będzie na 2 dni hehe :) :arrow: Właśnie dlatego nie piekę bo nigdy na dwa dni nie wystarczy - (jestem sama) :-P !!
Zibi - 2012-11-03, 13:41

Candy apples (przepis pochodzi ze strony Doroty Świątkowskiej)
Halloween po amerykańsku ;-)

Candy apples - cudownie czerwone, kojarzone z jesiennymi świętami i halloween. Ich historia sięga początków XX wieku w USA. 'Wynalazł' je William W. Kolb, który pracując nad świątecznym przepisem na czerwone cukierki cynamonowe, zanurzył w tym karmelu jabłka i położył na wystawie swojego sklepu.. Jabłka w chrupiącej powłoczce z cukru i cynamonu stały się bardzo szybko popularne. Nie zastanawialiście się może jak je jeść? Są twarde, ale bardziej chrupiąco - twarde niż połamię-sobie-zęby - twarde;-). Ostrożniejsi, mogą je nożem pokroić na cząstki. Et voilà!

Składniki na 4 candy apples:

4 zielone jabłka np. Granny Smith
4 drewniane patyki
250 g cukru
50 ml wody
1 łyżka (20 g) miodu lub golden syrupu
pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
1/4 łyżeczki cynamonu
szczypta zmielonych goździków
odrobina czerwonego barwnika

Jabłka umyć, osuszyć, oderwać ogonki. Wbić w nie patyki.

Na blachę wyłożyć papier do pieczenia i wysmarować go cienką warstwą oleju.

Do niedużego garnuszka wsypać cukier. Dodać wodę, miód, ekstrakt z wanilii, przyprawy i barwnik. Wszystko wymieszać i zagotować.

W garnuszku z gotującym się karmelem umieścić termometr i gotować na średniej mocy palnika, nie mieszając, aż termometr osiągnie 280ºF (137ºC), tzw. soft crack stage (jeśli nie posiadasz termometru cukierniczego - obejrzyj film). Zanurzyć w karmelu przygotowane pierwsze jabłko i ostrożnie w nim obtoczyć, strząsając nadmiar karmelu. Odłożyć na papier. W ten sam sposób postąpić z pozostałymi jabłkami.

Moje wyszły takie:



Zewnątrz twarde jak lizaki, ale pyyyycha :-P

beata80 - 2012-11-19, 14:15

SERNIK Z BRZOSKWINIAMI

CIASTO KRUCHE
- 3 szklanki maki pszennej
- 250g margaryny albo masla
- 5 zoltek (bialka do wykorzystania na koncu)
- 5 lyzek cukru
- 2 lyzeczki proszku do pieczenia
Skladniki polaczyc, zagniesc ciasto. 3/4 ciasta rozwalkowac, wylozyc na natluszczona blache. Pozostale ciasto wlozyc do zamrazalnika.

MASA SEROWA
- 800g bialego poltlustego sera
- 5 jajek
- 1 op. budyniu smietankowego
- 1 szkl. cukru pudru
- 100g masla
Ser zemlec. Twarog, jajka, budyn, cukier oraz maslo dokladnie utrzec.

POZOSTALE SKLADNIKI
- 1 puszka brzoskwin
- 5 bialek
- 1 szkl. cukru

Brzoskwinie odsaczyc, pokroic. Bialka ubic z cukrem.
Na ciasto wylozyc mase serowa, brzoskwinie oraz ubita piane. Na wierzch zetrzec na tarce o grubych oczkach schlodzone ciasto. Piec w temp. 180°C ok godziny.

przytulia - 2012-12-16, 18:17

Przeszukałam i nie znalazłam. Jeśli przegapiłam to sorki. Ale pokażcie mi palcem- slepocie jednej :-P
Potrzebny mi przepis na NIEOPADAJĄCY BEZZAKALCOWY biszkopt. SPRAWDZONY!
Co jakiś przepis dopadnę, to albo ciasto ciężkawe - bardziej babkowe niż biszkoptowe albo nie wyrasta albo opada.
A może ręce mam dwie ale lewe :mrgreen:

keyara - 2012-12-17, 07:43

przytulia napisał/a:
Potrzebny mi przepis na NIEOPADAJĄCY BEZZAKALCOWY biszkopt. SPRAWDZONY!


Przytulia -pewnie ktoś napisze lepszy, ale ja zawsze robię taki biszkopt -nie opada i jest lekki.
5 jajek i na kazde jajko łyżka cukru i łyzka mąki - z tym ,ze w tej ilości to 3 łyzki pełne kopiaste mąki pszennej i 2 łyzki mąki ziemniaczanej .Daję jeszcze 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia/
Zeby nie opadł biszkopt - po upieczeniu odwracam go jeszcze w blaszce "do góry nogami" i tak stygnie./znajomy piekarz mi podpowiedzial/

przytulia - 2012-12-17, 08:01

5 jajek
5 łyżek cukru
3 łyżki maki pszennej i 2 ziemniaczanej ?
Kocham cie :-D
Lecę.

renia1286 - 2012-12-17, 08:26

przytulia, tym biszkoptem od Ani, po upieczeniu trzeba uderzyć ( ja puszczam go z rąk np. na podłogę) i wsadzam dalej do uchylonego pieca żeby tam przestygł.
Sprawdziłam, nie bój się nim walnąć :-D Jak dla mnie ten jest trochę suchy ale do ciast z kremem, nasączony jest ok. Ja swój biszkopt robię tak...
5 jajek .
1 szkl mąki,
1 (niepełna szklanka cukru),
4 łyżki wody,
4 łyżki oleju,
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia.
Białka z cukrem ubić na sztywną pianę, dodać żółtka i jeszcze chwilę ubijać.
Dodać wodę z olejem , wymieszać i teraz jak dodacie mąkę nie wolno długo mieszać. Drewniana łyżka , mieszamy dokładnie i szybko.
Do pieca na 30 min i gotowe.
Po wyjęciu z pieca, odwracam do góry dnem.
Smaczneko

aisza - 2012-12-17, 11:02

Reniu mam podobny przepis z tym,że zamiast wody dodaję ocet:) i też jest dobry biszkopt
renia1286 - 2012-12-17, 11:09

aisza napisał/a:
zamiast wody dodaję ocet

Aiszko, na pewno wypróbuję a co mi...tak, jak ten "rzucany" :-)

keyara - 2012-12-17, 11:16



A to ostatnie "paskudy" niewiele zostało do zjedzenia na święta ;)

przytulia - 2012-12-18, 07:26

Reniu :588:
Jak przeglądałam fora, dlaczego mi opada...biszkopt, to tez znalazłam sposób z tym "rzucaniem" ale pomyślałam, że to może trzeba najpierw splunąć przez lewe ramie 3 razy, stanąć na lewej nodze i wypowiedzieć zaklęcie :-P
Ale skoro tak trzeba - to trza ;-) W czwartek mieszam, piekę i rzucam.

renia1286 - 2012-12-18, 10:19

przytulia, biszkopt opada głównie i tylko z dwóch powodów.
1. Zbyt długo mieszany albo co gorsza miksowany na koniec jak dodasz mąkę.
2. Za dużo proszku do pieczenia (płaska łyżeczka na 1 szkl. mąki)
Do tego rzucanego, przepis od Ani , co bez oleju i wody nie daję wcale proszku ....
( 3/4 szklanki mąki tortowej i do pełna, czyli 1/4 ziemniaczanej)
reszta tak samo 5 jajek, ubić pianę na sztywno ze szkl. cukru, na koniec mąki i to wszystko, oprócz rzucenia. ;-)

malina :/ - 2012-12-18, 18:12

Przytulio spróbuj zrobić biszkopt z tego przepisu :) mi nigdy nie udało się aby on nie wyszedł, zawsze jest wielki, puszysty i idealny w smaku :) trochę się przechwalam nio ale jak dookoła chwalą jedzący nio to nie będę skromna, a i może Tobie wyjdzie tak samo idealny jak mój :P (Malinusia skromnisia :-P )

6 jaj
1,5 szkl. cukru
1,5 szkl. mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki octu

Białko zlewamy do miski i dodajemy cukier po czym ubijamy.
Żółtka wlać do naczynia dodać proszek do pieczenia, ocet i wymieszać.
Do ubitego białka dodać wcześniej przygotowane żółtka, mąkę i całość delikatnie wymieszać.

rybka - 2012-12-18, 18:48

ha, szok, tyle przepisów na zwykły biszkopt, ale przytulia koniecznie musisz spróbować mój:

6 jaj
3/4 szklanki cukru
1 szklanka mąki
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

wg mnie sekret dobrego biszkoptu jest w ubiciu białek (odkąd moja siostra powiedziała mi: jak ci się wydaje że białka masz już ubite to znaczy że jeszcze ubite nie są i to prawda - biszkopty zaczęły mi wychodzić), najpierw ubijam białka ze szczyptą soli, kiedyś robiłam to trzepaczką, dziś mikserem, ale trzeba je naprawdę dobrze ubić, potem dodaję cukier i ubijam z cukrem, potem żółtka, chwilkę z żółtkami, na koniec dodaje mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia, delikatnie mieszam łyżką, daję na blachę, wkładam do piekarnika, niekoniecznie nagrzanego na około 20 minut. Jest bardzo delikatny, a jak jeszcze zrobisz z wiejskich jaj...
obawiam się że jak zaczniesz próbować wszystkie polecone przez nas przepisy to wyjdzie niezła impra :3: <mikolaj>

przytulia - 2012-12-19, 09:00

Wow!
Super!
rybka napisał/a:
jak zaczniesz próbować wszystkie polecone przez nas przepisy to

;-)
Bedę na stare lata "miszczynią"

A jaja mają być z temp. pokojowej, czy mogą być wprost z lodówki?

renia1286 - 2012-12-19, 09:43

przytulia napisał/a:
A jaja mają być z temp. pokojowej,

:lol: mają być kurze .... :lol:
W temperaturze pokojowej, łatwiej i szybciej dają się ubić i oddzielić od żołtek.
ale to wg mnie, to szczegół :-)

przytulia - 2012-12-19, 19:56

renia1286 napisał/a:
:lol: mają być kurze .... :lol:

;-) ha ha ...... :-P
i proszę o skupienie. "przystempuje" do prac ręcznych :mrgreen:

przytulia - 2012-12-20, 08:59

No i......"miszczostwo" to jeszcze nie jest, bo jak postawiłam na szklankach to 2 zsunęły się do środka. Jak poprawiłam to wpadły następne. Góra biszkoptu jest nieco karpatkowa w związku z tym, ale nadrobi się kremem i posypie migdałami w płatkach.
Rzucany oczywiście był. Najfajniejsza sprawa, teraz będę piekła dla tego rzucania.

To teraz dajcie jakieś przepisy na kremy do tortu.
Mam swój ale jak się rozpiekę.............. :23:

Zibi - 2012-12-20, 18:53

A ja znalazłem coś takiego i bawię się przy tym świetnie




albo coś takiego dla drugiej połówki, całkiem bez okazji




o kanapkach to już nawet nie wspomnę


przytulia - 2012-12-21, 04:37

Fajne. Chcę takie jajko! :23:
renia1286 - 2012-12-21, 07:27

przytulia napisał/a:
To teraz dajcie jakieś przepisy na kremy do tortu

przytulia, jak nie masz z tym wprawy, kup krem do karpatki i ugotuj wg. przepisu. Wystudzony zmiksuj dokładnie z masłem roślinnym, pod koniec miksowania dodaj odrobinkę kwasku i kieliszek wódki.
Zamiast karpatki krem można ugotować budyń( najlepszy "duży budyń" tak się nazywa) smak wybierz sama i tak samo ...Najpierw masło miksuję i dodaję po łyżce wystudzonego budyniu, czy karpatkowego kremu.
Po kolei...
Ugotruj budyń, wystudź.
Włóż masło do miski, dodaj łyżkę cukru pudru i miksuj chwilę.
Dodawaj po łyżce budyniu, pod koniec trochę kwasku i wódki.
Czasami krem się warzy, wtedy nie panikuj tylko...
Czysta miska, trochę masła czy margaryny, mikser w garść ...
i jedziemy od nowa z tym kosem.
Dodawaj do masła ten zwarzony krem, i będzie oki. :-P

przytulia - 2012-12-28, 09:29

Renia dzięki. Ja robie "pijany" krem.
Zółtko z cukrem i masłem ucieram na pulchno, potem dodaję kakao i po łyżeczce ale dużo spirytusu i odrobinę koniaku dla zapachu, albo rumu.
Wszystko na oko. Też dobre :10:

blanka - 2012-12-28, 18:32

Kremy też przeważnie tak robię, czasem + kakao, kawa (ostry napar, spirtu mniej). Dobre :6:
gosik71 - 2013-01-23, 20:22

Witam

Najprostszy biszkopt:

4 jaja
4 lyzki cukru
4 lyzki maki
1 lyzeczka proszku do pieczenia

Bialka ubic na sztywno, dodac cukier, ubijac az nie bedzzie czuc cukru, dodac zoltka, chwile ubijac, dodac make i proszek, delikatnie wymieszac.
Zawsze sie udaje.

rybka - 2013-01-26, 23:57

to ja z innej beczki, ponieważ mamy już furę przepisów na biszkopty to zapodam Wam konkrety - mianowicie - smalec

SMALEC

30 dkg wędzonego boczku
20 dkg kiełbasy
50 dkg słoniny
2 duże cebule
2 szare renety
5 ząbków czosnku
5 śliwek suszonych
łyżeczka kminku, łyżeczka majeranku, płaska łyżeczka soli, pół łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu

Zemleć boczek, słoninę i kiełbasę. Posiekać drobno cebulę i czosnek. Na jarzynowej tarce z dużymi oczkami utrzeć jabłko. W rondlu smażyć na małym ogniu boczek, słoninę, kiełbasę. Gdy wytopi się cały tłuszcz a skwarki nabiorą złotej barwy, wrzucić cebulę, czosnek i pokrojone w paseczki śliwki. Wsypać kminek, sól, pieprz, majeranek, jabłka, chwilę smażyć. Wystudzony przełożyć do słoiczków. Pyszny do chleba z kiszonymi ogórkami.

W takim sezonie zimowym jak teraz jest w sam raz, z lekkostrawną dietą nie ma nic wspólnego, ale jaki smak...(dobrze jest wszystkie te składniki dać nie zmieniając przepisu), nie należy się przejadać, bo potem wiadomo gdzie się ma wątrobę...no łazi za mną już od dłuższego czasu, może się odczepi i połazi za Wami :1: smacznego :-D

Beata:) - 2013-01-27, 00:17

rybka napisał/a:
może się odczepi i połazi za Wami :1:

Aaaa dziękować, dziękować, bo już łazi :1:
rybka napisał/a:
Wystudzony przełożyć do słoiczków.

W tych słoiczkach, tak z autopsji - to ile wedle Rybki może być przetrzymywany?
Kminku nie cierpięęęęe :-P Gdy mieszkałam w Krakowie, nawet o chleb bez kminku było ciężko, ale smalec może się bez niego obędzie?
Dzięki Dorotko za przypomnienie sprawy bardzo prostej, a często zapominanej. O tej porze roku - w lodówce to mus :-D

renia1286 - 2013-01-27, 08:41

rybka napisał/a:
no łazi za mną już od dłuższego czasu, może się odczepi i połazi za Wami

Dorotko za mną też :-D aleś mi narobiła smaku. :-P Dzięki za przepis ale kminek też sobie odpuszczę.
Ps. Beatko wedle Reni, to nie ruszany ok. miesiąca a ruszany znika szybko :-D

blanka - 2013-01-27, 11:25

Dziewczyny,ale smaka narobiłyście.Czytam po śniadaniu a w żołądku ssawka się włączyła :?: Jutro robię smalczyk,zwłaszcza że mam zamrozoną słoninkę :10:
Beata:) - 2013-01-27, 11:37

renia1286 napisał/a:
Beatko wedle Reni, to nie ruszany ok. miesiąca a ruszany znika szybko :-D

W takim razie postawię z tyłu lodówki z karteczką ZN, czyli zapas nienaruszalny ;-)
Mój mężowaty właśnie wrócił z biednej bronki z zapasem produktów. Trochę przesadził z ilością, więc zwiększę proporcje i naprzód :-D
Aaa i kupił też sporo żołądków drobiowych. Macie jakieś fajne, sprawdzone przepisy na to ustrojstwo? Jakiś gulasz, potrawkę, czy coś w tym stylu?

Zibi - 2013-01-27, 12:32

Beata:) napisał/a:
W takim razie postawię z tyłu lodówki z karteczką ZN, czyli zapas nienaruszalny ;-)

Dobrze, że to nie moja lodówka, bo u mnie "ZN" to "Zjeść Natychmiast" :-P

rybka - 2013-01-27, 14:53

No jak to dziewczątka? Kminku nie lubicie? Ja też kiedyś nie lubiłam, ale z wiekiem mi przeszło, no przecie wyraźnie napisałam:

(dobrze jest wszystkie te składniki dać nie zmieniając przepisu) :1:

Ale jakby miało stać przez ten kminek do przyszłej wiosny to go sobie darujcie (na pewno smalczyk też będzie dobry)

a jeśli chodzi o to jak długo może stać w lodówce, odpowiedź brzmi: nie wiem :shock:

renia1286 napisał/a:
Ps. Beatko wedle Reni, to nie ruszany ok. miesiąca a ruszany znika szybko :-D

też bym się tej wersji trzymała, u mnie po prostu nigdy tak długo nie stoi, wydaje mi się że raz wrzuciłam do zamrażarki, ale nie potrafiąc sobie tego faktu dokładnie przypomnieć zapytałam domowników, oni też tego nie pamiętali, za to teraz to już muszę zrobić bo za nimi też łazi :1: , a i jeszcze z tej ilości wychodzą cztery takie dżamba, znaczy miseczki małe o pojemności ok. 250ml, smacznego ;-)

zosiasamosia - 2013-01-30, 13:47

A ja dziś podsunę Wam przepis na wątróbkę zapiekaną z ziemniakami:

:arrow: wątróbka drobiowa w dowolnej ilości, ale powiedzmy, że tak licząc na piechotę to ok. 6 sztuk ;-)
:arrow: kilka surowych ziemniaków - proporcjonalnie do własnych potrzeb ;-)
:arrow: 2 cebule, pokroić w dość grube pióra i usmażyć na złoto ( nie przypalić ;-) )

* wątróbkę delikatnie rozbić ( najlepiej okrywając ją kawałkiem folii spożywczej i przez nią tłuc ;-) ) , oprószyć solą i pieprzem, potem do mąki, jajka i bułki i usmażyć jak kotlety
* surowe ziemniaki pokroić w plastry
* przygotować naczynie żaroodporne, na spód dać łyżkę masła, wlać 1/2 szklanki wody, na tym ułożyć warstwę pokrojonych ziemniaków, delikatnie oprószyć Vegetą ( ewentualnie inną przyprawą tego typu )
* na warstwie ziemniaków położyć część wcześniej usmażonej cebulki, a na to rozłożyć usmażoną wątróbkę, przykryć warstwą pozostałych ziemniaków, oprószyć Vegetą, całość przykryć pozostałą cebulą.

Jak ktoś nie boi się masła ;-) to na każdą warstwę ziemniaków można zeskrobać kilka jego wiórków, powodu chyba nie muszę tłumaczyć, każdy zna smak ziemniaków z masłem.

Wszystko zapiec w piekarniku ( do miękkości ziemniaków ), smacznego :-P
Przygotowaną potrawę najlepiej zagryźć korniszonem. Taki obiad jest nieco pracochłonny, aczkolwiek wart zachodu :-P Nawet osoby, które nie przepadają za wątróbką są w stanie ją przełknąć w takiej właśnie formie ;-)

renia1286 - 2013-02-21, 08:56

Słuchajcie mam rybę i chciała bym ją zrobić w zalewie ale jakiej?.
W tradycyjnej octowej robiłam niedawno. Macie pomysł jak teraz ? :-)

Zibi - 2013-02-21, 12:00

Reniu, powiedz jaką masz rybę w zlewie, to ci powiem w jakiej zalewie ? :-P

Jak możesz się wstrzymać to popołudniu mogę podrzucić przepis na rybę w zalewie, bez jej smażenia. Robi się surową, ale najlepszy jest śledź, sielawa itp. (przepis chyba norweski ?, takie skandynawskie sushi)
Jak nie to można np. zrobić w takim sosie pomidorowym na słodko z rodzynkami, ale to też najlepsze ze śledziem

renia1286 - 2013-02-21, 12:24

:oops: Nie wiem Zbyszku ale to wygląda mi na pangę albo miruna.
Pytałam wczoraj mężowatego co to za cymes a On, że nie wie ale najlepiej wyglądała :lol:
Poczekam do popołudnia,nie ma pośpiechu, póki co wymyłam ją , posoliłam trochę i skropiłam sokiem z cytryny :13:
Dzięki :-)

aisza - 2013-02-21, 16:06

Reniu-miruna z jednej strony ma skórę, której się nie zdejmuje:) Kiedy pierwszy raz ją kupowałam to bałam się,że nie zapamiętam nazwy tej ryby, a facetka mi na to, że jak powiem że chcę rybę ze skórą to ona już będzie wiedziała o co mi chodzi;) I co ważne-filet z miruny nie ma ości :23:
Zibi - 2013-02-21, 17:09

Renia daję te marynowane inaczej




i taki ciekawy przepis na pangę albo solę

Składniki:

ryba np. panga w ilości 2 płaty,
pomidory krojone, 1/2 puszki,
mieszanka curry, 2-3 łyżeczki,
jogurt naturalny gęsty (bałkański), 400 g,
1/2 posiekanej drobno cebuli, 2 ząbki posiekanego czosnku,
jeżeli ktoś lubi można dodać podduszone pieczarki,
Sposób przygotowania:

Warzywa i jogurt wrzucamy do rondla, do tego dajemy pokrojoną w grubszą kostkę rybę i dusimy. Zajmie to nam około 15-20 minut. Pod koniec duszenia przyprawiamy do smaku.

aisza - 2013-02-21, 21:22

Ciekawy przepis Zibi;) chyba sama spróbuję coś takiego zrobić, może mi się uda;)
Czy zamiast sielawy może być każda inna ryba? Mam sporo pstrąga:)

malina :/ - 2013-02-21, 21:34

Zibi ta sielawa to mnie kręci :D super przepis :) a i ten drugi też jest supcio :)
renia1286 - 2013-02-22, 07:17

Dzięki wielkie, aiszko to jest ryba ze skórą czyli miruna i zrobiłam wg. przepisu Zbyszka :-P
Ania W. - 2013-02-22, 11:08

Zibi super przepis zapodałeś. Skuszę się i zrobię za tydzień w/g Twojego przepisu solę. :mrgreen:
Jukka - 2013-03-25, 09:46

Trochę długaśny ten wątek, poczytam przy okazji, mam nadzieję, że nie powtórzę przepisu, który już jest.

Dziś na śniadanie robiłam sobie i Młodym bliny:
150 g mąki gryczanej, 150 g mąki pszennej, 300 ml mleka, 2 łyżki stopionego masła, 20 g drożdży, 2 żółtka - wymieszać i odstawić do wyrośnięcia. Jak wyrośnie wymieszać z pianą z białek, smażyć na maśle (ja smażę na klarowanym) z obu stron na złoty kolor.

Ponieważ "tani" kawior jest farbowany a drogi jest... drogi, śmietany w domu nie używam, to bliny były na słodko-wytrawno czyli z tarniną do mięs. Taki fajny dżem, gdzie na 100 g produktu użyto (podobno) 120 g owoców.

gosc - 2013-03-26, 07:03
Temat postu: Jakie ciasta pieczecie na Wielkanoc?
Czy ma ktos z was jakies fajne sprawdzone przepisy na pyszne ciasta?
zosiasamosia - 2013-03-26, 13:18

Cytat:
Czy ma ktos z was jakies fajne sprawdzone przepisy na pyszne ciasta?
Moim etatowym ciastem na Wielkanoc od lat jest karpatka :-P
gosc - 2013-03-26, 14:23

z waniliowym kremem czy czekoladowym? Ja uwielbiam ponad wszystko serniki takie bez ciasta tylko ser ;) duzo sera ;)
Elwi - 2013-03-26, 14:25

gosc napisał/a:
Ja uwielbiam ponad wszystko serniki takie bez ciasta tylko ser duzo sera

Ja tez! Najbardziej tradycyjny sernik bez zadnych dodatkow typu rodzynki i inne atrakcje. Pyyyycha :mrgreen:

zosiasamosia - 2013-03-26, 14:26

gosc napisał/a:
z waniliowym kremem czy czekoladowym?
Hmm...po prostu z budyniowym, takim tradycyjnym :-)
Jukka - 2013-03-26, 16:03

Mam przepis na babkę drożdżową.

BABKA DROŻDŻOWA
50 dkg mąki
15 dkg cukru
4 dkg drożdży
7 dkg tłuszczu
skórka cytrynowa
wanilia
ok. 1/4 l mleka
1 jajo
2 żółtka
sól
1-2 dkg rodzynków
tłuszcz do formy

Drożdże rozetrzeć z cukrem, rozprowadzić ciepłym mlekiem, połączyć z ubitymi z cukrem jajami, mąką i dodatkami aromatycznymi. Wyrabiać starannie ręka aż składniki ciasta utworzą jednolitą masę, dodać stopiony tłuszcz. Ciasto wyrabiać nadal aż będzie gładki i będzie odstawać od ręki. Pod koniec ubijania dodać opłukane i odsączone rodzynki. Ciasto powinno być wolne, gdyby było za gęste można dodać odrobinę mleka lub wody. Od razu po wyrobieniu wykładać ciasto do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką formy, do 1/3 wysokości. Zostawić w cieple do wyrośnięcia. Gdy ciasto wyrośnie posmarować rozmąconym jajem lub białkiem, włożyć do średnio gorącego piekarnika, piec ok. 40 min. Po upieczeniu lekko schłodzić, wyjąć z formy. Gorące posypać cukrem z wanilią lub polukrować. Z porcji tej otrzymuje się 2 nieduże babki.

Mnie to zawsze wychodzi. No ale ja z tych, co to biszkopt nigdy nie wyjdzie, sernik na ciepło takoż, ale drożdżowe - zawsze.

blanka - 2013-03-26, 18:48

Piekę takie dość mało "świąteczne" ciasta .W tym roku biszkopt z masą "KUBUŚ" ,a drugie-"KRÓWKA".Pierwsze Święto w tym roku spędzamy u moich rodziców-kawa +kolacja ,więc na kolację przygotowuje takie szybkie "ciasteczka" mięsne tzn. filet z kurczaka w cieście .Nie pisze na razie przepisów ,bo może nie będziecie zainteresowane.
Myślę też czym "błysną" bratowe :-P .

Beata:) - 2013-03-26, 19:17

blanka napisał/a:
,bo może nie będziecie zainteresowane.

A co to za tajemnice i co to znaczy nie zainteresowane, hę? :mrgreen: Poproszę o przepis na ciasteczka mięsne i to najlepiej jeszcze przed świętami ;-) :-P

blanka - 2013-03-26, 19:35

Mówisz masz:

1/2 kg filetu kroimy na niezbyt duże kawałki( 3 na 5 cm.-ok.)
ciasto:
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 jajo
2 łyżki oliwy/oleju
1 łyżka vegety
1 łyzka curry
1 cebulka w kosteczkę
2 ząbki czosnku przez praske
maggi
Wszystkie składniki zmiksować-lekko /konsyst.ciasta ,wrzucic filet ,wymieszać.Zostawić na ok.6-8 h-ja zostawiam na noc w lodów.
wymieszać ,kłaść łyżką na głę boki olej ,piec do zrumienienia ,przewrócić

Dodatek do sałatki ryżowej lub tak sobie z ziemniakami. :-)

Smacznego :-)

Beata:) - 2013-03-26, 19:56

blanka napisał/a:
do sałatki ryżowej

A jaki masz patent na sałatkę ryżową? Każdy ma inną i tak, po prostu, jestem ciekawa ;-)

blanka - 2013-03-26, 20:26

Kombinacja własna:
2 torebki ryżu na sypko
puszka kukurydzy
papryka czerwona-w kosteczkę
cebula mała -w kosteczkę
szczypiorek-"robi " kolor :mrgreen:
wędliny -w kosteczkę "na oko"-nie brać dosłownie :-D
mozna dodać ogórek konserwowy
Doprawic w/g smaku.

Czasem dodaję curry ,ale wtedy inne mięsko nie ciasteczka.

Beata:) - 2013-03-26, 20:32

Dzięki Blania. Nie omieszkam poeksperymentować :-)

Tak po cichu napiszę, w wielkiej tajemnicy oczywiście :mrgreen: , że korzystałam chyba ze wszystkich przepisów, które tu wpisujecie. Tym, którzy jeszcze tego nie robili, polecam. :-)

Jukka - 2013-03-26, 20:36

W końcu będę musiała się zabrać za czytanie tego wątku, tymczasem się dorzucę ze swoimi ryżowymi:

1 szkl ryżu (gotować w 2 szkl wody do wchłonięcia/odparowania tejże)
1 słoik/puszka ciecierzycy
1 brokuł ugotowany na parze
sos czosnkowy: majonez+jogurt+czosnek+sól (innych przypraw nie daję, bo majonez, którego używam jest idealnie jak na mój gust doprawiony, no może czasem dopieprzę)

ku mojemu zdziwieniu, wówczas 2-letnie Młoda chętnie to jadła, tylko ciecierzycę wypluwała. A czosnku to ja dużo do sosu kładę.

druga to: ryż, kukurydza z puszki bądź gotowana mrożona, pieczarki zblanszowane, sos majonezowo-jogurtowy. Proporcji nie podaję, bo generalnie przy przepisach innych niż na ciasta nie trzymam się proporcji. Robię tak, żeby mi smakowało (co znaczy, że jeśli smakuje tylko mi - tym lepiej dla mnie :-D )

blanka - 2013-03-26, 21:01

No JUKKA-tej z pieczarkami i sosem na pewno spróbuję.

Jeżeli macie ochote na próbę cierpliwosci ,to jeszcze:

Rolada serowa.
ok.60 dag sera do krojenia(w kawałku)-jako baza
Farsz:
3-4 serki topione w kostkach
1/4 czerwonej papryki-kosteczki
1/4 papryki żółtej-kosteczka
szynka-10 dag-kosteczka
szczypiorek ,pietruszka-dowolnie,posiekac
cebulki 1/2 kosteczka
doprawić raczej słono i pikantnie.

ser do krajania powoli rozpuszczać w mikrof.,aż do momentu,kiedy będzie można go rozwałkować na prostokątnie nie za cieńki.Kilka razy roztapiając trzeba go formować ,bo od środka jest twardy. Mając juz prostokąt nakładamy dobrze wymieszamy farsz,zwijamy oeoli w roladę ,roladę obwijamy ściśle lnianną ściereczka. Roladę schładzamy w lodówce ,na prostej półce , za ok 6-10 h mozna kroić na grubsze plastry

powodzenia ;-)

Jukka - 2013-03-27, 00:24

Poczytałam wątek. Duuuużo fajnych przepisów, których w trosce o zdrowie testować nie będę. Ale przynajmniej dowiedziałam się, dlaczego mi biszkopt nie wychodzi (bo ja ambitnie interesuję się tylko przepisami na biszkopt bez proszku): o biszkopcie rzucanym już czytałam i myślałam, żeby go wypróbować... tylko że ja mam tortownicę ze szklanym spodem a w kuchni na podłodze takie fajne kafelki, że tłucze się na nich w drobny mak nawet nietłukący duraleks :-P Kupię inną tortownicę to wypróbuję. A do tego czasu to będę robić w tortownicy serniki na zimno. W mojej wersji wygląda to tak, że zmielony twaróg miksuję z cukrem i ksylitolem, ew. wanilią, esencją waniliową (nie mylić z aromatem), pomarańczową lub cytrynową (innych nie posiadam). I jak to się tak ładnie miksuje (mikser z obrotową misą - coś cudownego) to powoli wlewam w to żelatynę rozpuszczoną w wodzie (opakowanie żelatyny rozpuszczone w szklance wody). Jak się wszystko zmiksuje to wlewam do blachy. To taka wersja podstawowa. A ponieważ dzieciom wypadałoby zrobić na urodziny coś, co przypomina tort, żeby rodzina zorientowawszy się, że ja nietortowa nie próbowała swoich przemycać, to robię wypaśną wersję tegoż sernika.
W tortownicy układam biszkopty (San, bo nie zawierają w sobie nic sztucznego) albo jakieś okrągłe, nasączam sokiem z owoców z puszki ew. sokiem owocowym, między te biszkopty daję pokrojone drobno owoce z puszki (uwaga NIE DAWAĆ ANANASA, bo się galaretka nie ścina), pokrojoną w kostkę galaretkę owocową (sok owocowy podgrzewam i rozpuszczam w nim żelatynę), ser miksuję jak w poprzednim przepisie a jak już się zmiksuje to wmieszam w to ale nie przesadnie dokładnie bitą śmietanę - bez cukru. I wylewam toto na tortownicę. Jak na górze jest jeszcze jakieś miejsce to się da galaretkę wylać, jak nie to tylko układam napis z czekoladowych literek, bo ja talentów zdobniczych nie mam.

renia1286 - 2013-03-27, 13:25

Sałatka ryżowa, to jest to, czego mi trzeba :-)

Ktoś chciał duży sernik, ten zawsze się udaje można też na kruchym spodzie i z połowy porcji.

Sernik bajeczny
Czyli tzw niebo w gębie, przepis znalazłam kiedyś w necie, zmodyfikowałam dla potrzeb własnych i włala, znika w zastraszającym tempie.
2 kg białego miałkiego sera
14 jajek
2 szklanki cukru
2 kostki masła, każda 250 g
2 cukry waniliowe
1 budyń waniliowy
zapach cytrynowy
można dodać skórkę pomarańczową
Żółtka ucieram z cukrem i cukrem waniliowym na jedwabistą masę.
Dodaję ser, miękkie masło zapach i dosypuje budyń i 1 łyżkę kaszy manny (to ma związać masę serową)i ucieram tak długo aż z sera zrobi się puch.
Białka ubijam na sztywno i dodaję do masy serowej delikatnie mieszając.
Dla wygody używam jednorazowych form do pieczenia. Z tej ilości wychodzą dwie pełne o wymiarach mniej więcej 20×30.
Piekę w 180 stopniach 45 minut, ale ok 30 minuty zaczynam się wgapiać w sernik bo już zaczyna się mocno rumienić.
Lekko opada, ale nie ma tragedii.
Można zrobić lukier cytrynowy

gosc - 2013-03-27, 14:21

A to przepis na najlepszy serniczek, tylko ser mniam mniam...

1,3 kg twarogu tłustego lub półtłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie*
450 g drobnego cukru do wypieków
10 dużych jajek, białka i żółtka osobno
250 g masła, o temperaturze pokojowej
6 łyżek kaszy manny
1 opakowanie budyniu śmietankowego (ok. 40 g)
1 szklanka śmietany kremówki (30%)
ziarenka z 2 lasek wanilii + łyżeczka ekstraktu waniliowego (można zastąpić 1 opakowaniem cukru wanilinowego - 16 g)
ulubione bakalie - rodzynki sułtanki lub kandyzowana skórka pomarańczowa, ok. 1/2 - 3/4 szklanki

Masło utrzeć mikserem do lekkości i puszystości. Dodawać twaróg i dalej ucierać.

W osobnej misce utrzeć żółtka z cukrem do białości. Dodać do masy serowej i krótko zmiksować.

Do masy serowej dodać resztę składników: kaszę mannę, budyń, wanilię lub cukier wanilinowy. Zmiksować.

Śmietanę kremówkę ubić. W osobnej misce ubić białka na pianę.

Do masy serowej delikatnie wmieszać ubitą kremówkę, białka i bakalie.

Formę o wymiarach 23 x 35 cm** wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć masę serową, wyrównać.

Piec w temperaturze 170ºC około 60 minut. Studzić w lekko uchylonym piekarniku, następnie włożyć na noc do lodówki. Udekorować.

Przechowywać w lodówce

Jukka - 2013-03-27, 17:44

To jak dla odmiany od tych serników trochę o dzisiejszym obiedzie, który nie wiedzieć czemu tylko mi podpasował.
Miało być: do uduszonego na maśle szpinaku doprawionego solą, gałką muszkatołową i czosnkiem, czosnkiem i czosnkiem po ostygnięciu dodać 2 rozbełtane jaja, dokładnie wymieszać. Masą taką napełnić niedogotowane muszle (czyli ugotowane słabiej niż al dente), włożyć to do naczynia, zalać beszamelem i do piekarnika na 15 minut.
Makaron się ugotował trochę bardziej niż al dente, więc uduszony, doprawiony szpinak (bez jaj) wrzuciłam na beszamel, dokładnie wymieszałam i jeszcze ciepłym farszem napełniłam muszle. Jadłam od razu. Młode niekoniecznie. Nie zmartwiło mnie to. Małżonek się zmartwi, bo mu brukselkę będą podżerać :1:

blanka - 2013-03-27, 19:42

Jako tako to nie lubię szpinaku(trauma dzieciństwa :22: ) ale lubie potrawy doprawiane tak dosc dośc czosnkiem. Te muszle brzmią nawet dobrze ,podrzuc jeszcze coś typu szpinak/czosnek-niekoniecznie z makaronem.
Ooo-jak to na wielkanoc królują widzę serniki ,ale ja piekłam na Boże Narodzenie i mi padł okrutnie (fujjj.)Więc opieczone standarty -bez zmiany :-)

Na forum jest cukiernik i echo... :569: halo-czekamy na jakąś profeskę :-) :!:

Jukka - 2013-03-27, 20:22

Jak niekoniecznie z makaronem to może być problem, bo ja głównie makaronowa jestem. Więc używałam szpinaku jako sosu do makaronów z dodatkiem np. sera pleśniowego i czosnku (btw. nie znam przepisu na szpinak bez czosnku... i nie chcę znać, bo pierwszy szpinak jaki jadałam to był chyba mrożony na wodę rzucony i stanowczo zbyt długo gotowany - dlatego rozumiem wszystkich zaciekłych przeciwników tego warzywa). Także jako sosu do makaronu używam czegoś takiego (pomysł własny): zeszklić na oliwie cebulę, na to szpinak, tuńczyk z puszki, czosnek i może być parmezan*.
Można też zrobić z czosnkiem, ricottą tudzież innym podobnym serem (np. ostrowia naturalna czy jogurtowa), gałką muszkatołową. To się może nadać np. jako farsz do naleśników.
Robiłam kiedyś tartę z ciasta francuskiego ze szpinakiem... i niewiele z tego pamiętam, poza tym, że była rewelacyjna. Na pewno ciasto było od Bliklego (nie wiem, czy jeszcze gdzieś je można dostać, ale jakby ktoś chciał robić to z francuskiego mrożonego, bo te z lodówki to za cienkie i nie wytrzymają), szpinak był świeży a świeży to przed duszeniem blanszujemy jakby kto nie pamiętał, oczywiście był czosnek, była sól, gałka muszkatołowa, niewykluczone, że jajko. I o ile mnie pamięć nie myli to była tarta z ciastem dookoła.
No i może jeszcze w temacie szpinakowym prosto z pieca to polecam muffiny ze szpinakiem i fetą:
http://fotoforum.gazeta.p...3,78608798.html
I tylko drobna korekta do wykonania. Jak łączyć składniki suche z suchymi, mokre z mokrymi, potem to wszystko razem (ŁĄCZYĆ a nie ubijać czy ucierać) a na końcu dodać szpinak i fetę to i mniej sprzętu się wybrudzi i mniej czasu robota zajmie i pulchniejsze babeczki wyjdą.

I jeszcze takie coś znalazłam ze szpinaku, ale to też do makaronu. Chociaż, jak widać z reszty wątku, nie tylko...
http://fotoforum.gazeta.p...3,73119033.html


*parmezan to u mnie szerokie określenie, to może być biedronkowe lub lidlowe grana padano, dziugas czy nawet biedronkowy cheddar. Odradzam tylko polskie parm-sery czy coś w ten deseń. To już lepiej normalny ostry żółty kupić.

No, skoro nie za oknem, to przynajmniej tu się zazieleniło.

blanka - 2013-03-27, 20:54

Dobrze brzmi.
Pleśniowe to biedronkowe lubimy wszyscy ,każde sery zresztą.A te "prawdziwe" nuu drogie :-)

Jukka - 2013-03-27, 20:59

Toteż prawdziwego parmezanu nigdy nie jadłam. Dlatego doprecyzowałam, żeby nie było, że ja bógwiejakie burżujskie przepisy podaję, że "na leki nie mam, to gdzie ja takie drogie rzeczy robić będę". Zresztą, te grana padany to może nie najtańsze ale też i na trochę mogą wystarczyć.
gosc - 2013-03-28, 11:33

A co mozna zrobic dobrego na Wielkanocny obiad dziewczyny?
Z dnia na dzien zmienily sie plany mialo byc wszystko u moich tesciow a nagle z dnia na dzien ja musze oraganizowac wszystko u siebie :( co mozna zrobic na obiad. Zupa koniecznie Zurek ale drugie danie? hmmm ;)

Jukka - 2013-03-28, 11:55

Ja np. mam karkówkę i pierś indyczą (może być też szynka, łopatka czy schab), nacierasz czosnkiem i przyprawami, sznurujesz, zostawiasz na noc w lodówce, potem do woreczka do pieczenia i do prodiża tudzież do naczynia żaroodpornego i do piekarnika. Do tego ziemniaki (można potraktować je tym co się wytopi z mięsa (o ile coś się wytopi, bo z piersi indyczej to raczej nie ma się co wytapiać) i sałatki/surówki tudzież inne dodatki wedle uznania. I właśnie sobie przypomniałam, że skończyły mi się ogórki kiszone... a uważałam, że jak ukiszę 10 kg to mi na cały rok wystarczy. Zwłaszcza że Małżonek tego nie je :// / a do pieczonej karkówki to taki ogórek kiszony cudownie pasuje.
gosc - 2013-03-28, 12:00

tak mi chodzi cos po glowie z drobiu bo po zimie moj maz zjadl wstarczajaco duzo taki tlustych mies a na wielkanoc wlasnie myslam cos z indykiem. Yukka a masz moze jakies przepisy na surowki ktore pasuja do indyka i ziemniakow ? :) :)
Jukka - 2013-03-28, 12:18

Mam przepis na sałatkę, która mi pasuje do każdego mięsnego (zwłaszcza nietłustego) obiadu, która niestety najzdrowsza jest jesienią. Ale do świątecznego obiadu też zamierzam ją zrobić.
Kroimy drobno pora ugniatamy go z odrobiną soli, na to utarte jabłko (reneta lub landzberska najlepsze do sałatek), Jak sobie tak chwile postoi to por będzie mniej ostry. Do tego pokrojony w kostkę ogórek i papryka (kolor dowolny, ale słodka papryka, nie chilli ;-) ). Do tego sos majonezowo jogurtowy, sól i pieprz wedle uznania. Proporcje takoż wedle uznania.

Jak koleżanka u której byłam powiedziała z czego będzie robić sałatkę, to tylko grzeczność nakazująca nie krytykować tego, czego się nie spróbowało, sprawiła, że zmilczałam co sądzę o takim połączeniu. Jak w domu to chciałam zrobić, to matka powiedziała, że gdybym nie powiedziała, że jadłam i że dobre, to też by tego nie zrobiła. Tymczasem nie spotkałam nikogo, kto by tego jeść nie chciał. I do tej pory to jedna z ulubionych sałatek mojej matki, więc jeśli komuś po przeczytaniu przepisu nie gra połączenie - niech jednak spróbuje. W najgorszym razie będzie wiedział, że to połączenie mu nie gra ;-)

A, co do pieczonego drobiu, to też fajne i syte są golonki indycze. Mają tę przewagę nad piersią, że nie trzeba ich związywać do pieczenia.

zosiasamosia - 2013-03-28, 12:49

gosc napisał/a:
przepisy na surowki, ktore pasuja do indyka i ziemniaków?
U mnie najbardziej chodliwa do wszelkiego rodzaju dań mięsnych jest surówko - sałatka z selera i jabłek w następujących proporcjach:

* 1/2 surowego selera
* 3 jabłka
* mały jogurt naturalny
* szczypta kwasku cytrynowego
* cukier do smaku wg gustu, ja na tą porcję daję 3 łyżeczki

Wszystko można zetrzeć na piechotę, ale najlepiej jak ktoś ma taką specjalną przystawkę - szatkownicę - do zwykłej maszynki do mięsa.

Do miski wlewamy jogurt, dodajemy odrobinę kwasku, cukier i mieszamy. Do tego na tarce o drobnych oczkach ścieramy selera i od razu mieszamy z jogurtem, wtedy seler nie ściemnieje. Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach, również natychmiast mieszamy z całością, wtedy surówka ma ładny, śnieżnobiały kolor. W przypadku ręcznej obróbki selera i jabłek istnieje większe ryzyko, że ściemnieją, natomiast jeśli ktoś ma wspomnianą szatkownicę to najlepiej obrany seler i jabłka ( w tym przypadku pokrojone na ćwiartki ) przed ścieraniem włożyć do naczynia z zimną wodą i odrobiną kwasku, a potem już tylko do maszyny ;-)
W zależności od zapotrzebowania ;-) , taka ilość wystarczy średnio dla 5 - 6 osób.

Jukka - 2013-03-28, 13:09

hmmm, jeśli zamiast odrobiny cukru dam trochę chrzanu (takiego superhiper ostrego, z ekologicznego sklepu) to może do karkówki będzie jak znalazł.
Do indyka już mogę z tym cukrem... np. brzozowym, bo innego białego nie używam, a brązowy jakoś mi nie pasuje. Chyba już lubię tę surówkę

Zibi - 2013-03-28, 16:55

Jestem w trakcie robienia ćwikły wg. tego przepisu.
Zapowiada się ciekawie


gosc - 2013-03-28, 17:46

Jukka i Zosiasamosia zrobie te surowki na niedziele dzieki za przepisy. :)
Zibi cwikla byla by tez pyszna ale chyba bardziej do wedlin ale przepis wyglada calkiem smacznie ;))

zosiasamosia - 2013-03-28, 17:48

Jukka napisał/a:
jeśli zamiast odrobiny cukru dam trochę chrzanu
Hmm...nie próbowałam :13: , ale zawsze możesz poeksperymentować, miejmy nadzieję, że nie schrzanisz :-P :-D
Jukka napisał/a:
Do indyka już mogę z tym cukrem... np. brzozowym, bo innego białego nie używam
Generalnie cukier ma równoważyć kwasek, ale jeśli jabłka będą bardzo słodkie to cukru można dać mniej, a poza tym kwestia gustu i upodobań.
Oprócz tego w przepisie macierzystym zamiast jogurtu była śmietana, nie powiem - bardzo to pasowało do siebie, ale z wiadomych przyczyn zamieniłam ją na beztłuszczowy jogurt ;-)

Jukka - 2013-03-28, 18:19

No mój jogurt to praktycznie chuda śmietana - 9% tłuszczu. Ale to jedyny jogurt jaki znam bez mleka w proszku, a ja się staram unikać produktów z nazbyt bogatym składem chemicznym. W każdym razie tego jogurtu używam zarówno jako jogurtu, jak i jako śmietany. Szkoda tylko, że na śmietankę do kawy się nie nadaje ;-)
aisza - 2013-03-28, 18:38

Zapodajcie jakiś przepis na dobrą babkę piaskową(byleby to nie był facet z gliny;)
Kiedyś robiłam i mi wyszła b.dobra, 2 następne to totalne dno i od tego czasu już nie robiłam a mam ochotę na taka babeczkę:)

blanka - 2013-03-28, 19:05

Piekę często babkę ,która zawsze się udaje.Tylko to raczej ciasto takie półbiszkoptowe.

5 żółtek zmiksować na sztywno z 1 szkl. cukru.Pianę z białek ubić osobno.20 dag "Kasi"rozpuścić w rondelku. 1szkl mąki pszennej ,1/2 szkl mąki ziemniaczanej ,łyżeczkę proszku -wymieszac i przesitkować.

Do masy z żółtek dodać mąki z proszkiem,mieszać powoli drewnianą łyżką.Wsypywac stopniowo dodając pianę z białek.Kiedy ciasto jest już dobrze wymieszane wlewamy gorącą "Kasię" i znowu powoli wymieszać.

Foremkę wysmarowaną i wysypaną tartą bułką napełniamy ciastem-zostawiam troszeczkę ciasta i dodaję kakao wymieszam wyleję na góre robiąc mazy widelcem.

Piec ok.40-45 min-temp.180.

:-)

gosc - 2013-03-29, 19:30

Jukka a ogorek do Twojej salatki ma byc taki zielony czy kiszony ze sloika?
Jukka - 2013-03-29, 20:00

Zielony. Z kiszonym wolałabym nawet nie eksperymentować
aisza - 2013-03-29, 22:05

Zapiekana makaronowa z serkami topionymi


Makaron rurki

Pierś z kurczaka

1 duża papryka czerwona

5 serków topionych (gouda, edamski)

0,5 kg pieczarek

Kostka bulionu rosołowego

Pierś i pieczarki kroimy w kostkę i smażymy wszystko osobno.
Paprykę kroimy w kostkę. Makaron gotujemy na „pół twardo”. Kostkę bulionu
rozpuszczamy w garnku w szklance wody i dodajemy serki topione. Gotujemy az serki
się roztopią i uzyskamy jednolita masę. Do naczynia żaroodpornego wrzucamy
wszystkie składniki i mieszamy. Dodajemy przyprawy do smaku (oregano, bazylie i
zioła prowansalskie, pieprz). Na koniec mieszamy
i polewamy roztopionymi serkami. Można rzucić na wierzch ser żółty. Wstawiamy
do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 20/30 min.

Nie jest to przepis świąteczny ale śmiało możecie zrobić tę zapiekankę. Jadłam ją po raz pierwszy na "śledziku" w naszej wiejskiej świetlicy i bardzo mi zasmakowała ta zapiekanka.
Przepis dostałam dosłownie przed chwilą i zaraz posyłam go w świat czyli Wam moi kochani:)
Smacznego:)

malina :/ - 2013-03-31, 00:31

Moze już znacie bo jest to przepis Kamisa ale ja zmodyfikowałam go trochę dla potrzeb własnych i sos zagęszczam :)
Mojej mamie, tacie i braciom smakuje to bardzo i w poniedziałek wielkanocny zapraszamy Babiczkę z Dziadziem plus brata mojej mamy z rodzinką (bo oni tego jeszcze okazji jeść nie mieli) i tak oto wyszło, że muszę zrobić obiadek dla 11 osób :D i w tym roku to jest nasz obiad świąteczny :) miałam piec indyka w całości wielkiego byka z nadzieniem ale stwierdziłam, że za dużo czasu muszę mu poświęcić, a chciałam trochę odpocząć po ostatnim szale w pracy :)

Kurczak ze śliwką owijany boczkiem

Składniki:
• 4 filety z kurczaka
• Około 16 śliwek suszonych
• 300 g boczku wędzonego pokrojonego w bardzo cienkie plastry
• 500 g pieczarek
• 375 ml śmietanki UHT 30%
• 700 g obranych ziemniaków
• czosnek, ostra i słodka papryka, tymianek
Wzdłuż każdego filetu zrób kieszeń. W każdą kieszeń wsyp po szczypcie czosnku i włóż 4 śliwki. Filety posyp papryką, tymiankiem, a następnie każdy na całej długości owiń ściśle 3-4 plastrami boczku. Filety przełóż na patelnię i obsmaż. Następnie zalej śmietanką, dodaj pokrojone w plastry pieczarki (ja pieczarek małych nie kroję wcale, a większe przekrajam na pół ewentualnie kolosy na cztery), przykryj i duś 10-15 min (ja dusiłam ok. 40 min.) Dopraw do smaku (sól, pieprz, czosnek).
Podawaj z:
• opcja pierwsza- ta Kamisowa:
Podawaj z pieczonymi ziemniakami posypanymi kolendrą oraz sałatą z sosem vinegret.
Ziemniaki pokrój w 3 cm kostkę. Dodaj 1 łyżkę oleju, rozmaryn, 1/2 porcji czosnku i wymieszaj. Piecz około 40 minut w piekarniku nagrzanym do 200°C.
• opcja druga (moja modyfikacja):
Podawaj z ugotowanymi w wodzie i utłuczonymi ziemniakami oraz ulubioną surówką. Wówczas po podduszeniu mięska na sam koniec zagęszczam sos mąką i ziemniaczki polewam tym sosem.

P.S. Wg mnie lepsza opcja to ta druga bo nic się nie marnuje, a ten sos ma świetny posmak boczku i jeszcze te małe pieczareczki w sosie :) mniam


Ale indyka też upiekę kiedy czasu i sił będzie więcej :) i z tego przepisu mam zamiar :)

NADZIEWANY INDYK

Składniki na dużego (ok. 5 kg) indyka

- 50 g masła
- listki z 1 gałązki szałwii
- 12 plastrów wędzonego boczku ( ewentualnie szynki parmeńskiej)
- 1 główka czosnku, podzielona na ząbki
- 4 średniej wielkości czerwone cebule
- 2 łodygi selera naciowego
- garść bułki tartej
- garść suszonych moreli
- 300 g mielonej wieprzowiny
- skórka otarta z 1 cytryny
- szczypta gałki muszkatołowej
- 1 dużej jajko
- 12 gałązek świeżego rozmarynu
- 2 marchewki
- 1 duża pomarańcza
- 2 łyżki mąki pszennej
- 1,1 l bulionu drobiowego/warzywnego
- oliwa
- sól, pieprz
- indyk, umyty i dokładnie osuszony


Przygodę z indykiem zaczynamy od przygotowania nadzienia, które umieścimy następnie nie wewnątrz indyka, ale pod skórą na piersiach, dzięki czasu będą one grubsze i czas ich pieczenia zrówna się z czasem pieczenia nóg. W innym przypadku w czasie, gdy nogi by się jeszcze piekły, piersi by się mocno wysuszyły.

Piekarnik rozgrzewamy do maksymalnej temperatury.

Na patelni rozpuszczamy na średnim ogniu masło, dodajemy szałwię i 6 plasterków pancetty/boczku. 1 cebulę i 2 ząbki czosnku obieramy i bardzo drobno siekamy i wrzucamy na patelnię. Selera przycinamy, drobno siekamy i również wrzucamy na patelnię. Wszystko razem smażymy na małym ogniu, aż warzywa zmiękną i lekko się przyrumienią.

Zdejmujemy patelnię z ognia, dodajemy bułkę tartą i grubo posiekane morele. Kiedy nadzienie ostygnie, dodajemy do niego mięso mielone, skórkę z cytryny, gałkę i jajko. Hojnie solimy i pieprzymy, po czym całość dokładnie mieszamy. Odstawiamy na bok.

Pozostałe plasterki pancetty/boczku przekrawamy na pół. Obieramy 1 ząbek czosnku i kroimy go w cieniutkie paseczki, po czy, na każdej połówce pancetty układamy kawałek czosnku i gałązkę rozmarynu i ciasno zwijamy w rulonik. Czubkiem ostrego noża robimy po 3 głębokie nacięcia w każdym udku i szpikujemy je przygotowanymi przed chwilą "rulonikami".
Teraz najważniejszy moment. Indyka kładziemy na desce szyjką do siebie. Znajdujemy brzeg skóry pokrywającej pierś i BARDZO DELIKATNIE, żeby nie przerwać skóry, wkładamy pod nią najpierw palce, a potem dłoń i oddzielamy skórę o mięsa, pozostawiając ją przyczepioną jedynie po bokach. Skóra jest dość elastyczna, także nie powinno to stanowić dużego problemu. Potrzeba jedynie odrobiny cierpliwości i delikatności:)

Do tak przygotowanej kieszonki na piersi indyka wsuwamy bardzo ostrożnie (najlepiej ręką) przygotowane wcześniej na patelni nadzienie. Na końcu podwijamy brzeg skóry, żeby nadzienie nie wypłynęło podczas pieczenia. Dla pewności, możemy zzamknąć otwór kilkoma wykałaczkami.

Pomarańczę wkładamy na pół minuty do mikrofalówki, po czym wpychamy owoc do wnętrza tuszki. Możemy naszpikować go dodatkowo rozmarynem.

Pozostałe cebule oraz marchewkę kroimy na grube plastry.

Tak nadzianego indyka układamy tym razem udkami do siebie i związujemy go. Jest to bardzo ważne, gdyż dzięki temu ptak upiecze się równomiernie
Przygotowanego indyka wkładamy do dużej brytfanny, smarujemy oliwą i dobrze doprawiamy solą i pieprzem. Dookoła rozkładamy marchew, cebulę i resztę czosnku, przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do maksymalnie rozgrzanego piekarnika. Zmniejszamy temperaturę do 180 st. C.

Indyka pieczemy 20 min. na każde 500 g wagi (łącznie z nadzieniem). W naszym przypadku ptaszysko piekło się 3 godziny i 20 minut:) Na ostatnie 45 minut zdejmujemy folię, żeby skóra ładnie się zrumieniła. Jeżeli zauważmy, że zaczyna się przypalać, możemy przełożyć brytfannę na najniższą półkę, a w sytuacji krytycznej przykryć indyka na powrót folią.

Indyk jest upieczony, gdy po wbiciu szpikulca w udo, wypłynie z niego przeźroczysty płyn.

Upieczonego indyka wyjmujemy z piekarnika i przekładamy na deskę na 20 min. W tym czasie przygotowujemy sos. Z brytfanny usuwamy tłuszcz, który wytworzył się podczas pieczenia, po czym stawiamy ją na dużym ogniu. Dodajemy mąkę i bulion i doprowadzamy wszysto do wrzenia. Gdy sos zacznie gęstnieć, przecedzamy go i przelewamy do sosjerki.

To jest oryginalny przepis ale ja na pewno go w niektórych momentach zmodyfikuję na potrzeby własne :D

joanna_nick - 2013-04-02, 14:57

Jukka napisał/a:
Zielony. Z kiszonym wolałabym nawet nie eksperymentować


Jukka melduje posłusznie, że zaserwowałam wczoraj Twoją surówkę moim gościom - pychota - zrobiła furorę - były cztery różne - a Twoja cieszyła się największym wzięciem :)

wielkie dzięki za natchnienie [ja miałam w planach zwykłą porową czyli pory + jabłka - dodatki świetnie jej zrobiły :) ]

Jukka - 2013-04-02, 15:45

Cieszy mnie, że sałatka porowo-jabłkowo-ogórkowo-paprykowa robi karierę :10:
U mnie była zosina surówka selerowo-jabłkowa, w moim wydaniu cokolwiek kwaśna, bo moje renetki były kwaśne a ksylitolu mało dałam. No i jak dla Małżonka okazała się za kwaśna... nie powiem, żeby mi to przeszkadzało. Choć to trochę przykro mieć męża profana, ale przez lata zdążyłam przywyknąć ;-)

Tymczasem robiąc dziś obiad z serii szycie z resztek wyszła mi całkiem miła sałatka ryżowa. Pół pieczonej piersi indyczej (przed pieczeniem zamarynowanej miodem i czosnkiem) z wczorajszego obiadu wymieszałam z ugotowanym ryżem basmati (jakby kto szukał, to do dostania w Lidlu albo w pół- albo w 4,5-kilowych opakowaniach) i krojonym ananasem z puszki. Ryż doprawiłam curry i zabarwiłam kurkumą a żeby suche nie było to dałam oleju kokosowego. I już wiem, że jeśli będę zmuszona przejść na dietę bezmlecznobezcukrowobezglutenową to wystarczy ananasa z puszki zastąpić świeżym i już obiad gotowy. W wersji bardziej ekonomicznej (acz już nie tak smacznej) olej z kokosa zastąpi się olejem z pestek winogron.

zosiasamosia - 2013-04-02, 18:13

Jukka napisał/a:
w moim wydaniu cokolwiek kwaśna, bo moje renetki były kwaśne a ksylitolu mało dałam
Widzisz Jukka :-) , tak jak pisałam, nie na darmo w przepisie jest cukier, w przeciwnym wypadku, kwaśne miny murowane ;-)
Jukka - 2013-04-02, 20:14

Etam, kwaśna sałatka w moim przypadku wcale nie musi oznaczać kwaśnej miny. W Święta tyle słodyczy, karkówka do której jadłam tę sałatkę cokolwiek tłusta, więc sałatka ładnie mi to wszystko równoważyła.
renia1286 - 2013-04-15, 09:09

Blanko, ciasteczka drobiowe zrobiłam wczoraj i smakowały wszystkim, bo zjedzone wszystkie jak nigdy . Koleżanka mówiła mi , że plastry karkówki tak robiła na obiad i też bardzo dobra. Dzięki. :588:
W sobotę mam imprezkę, przydają się Wasze pomysły na coś innego, niż zwykle :-P

blanka - 2013-04-15, 09:55

Cieszę się Reniu-u mnie też ciasteczka idą szybciutko ,z karkówką muszę spróbować ,nie robiłam jeszcze.
rybka - 2013-04-15, 20:19

Renia w sobotę na imprezkę szybka sałatka, jeśli jeszcze jej nie znasz oczywiście:

SKŁADNIKI:
1 seler naciowy
1 puszka kukurydzy
1 puszka ananasa
1 cebula czerwona

seler pokroić wg uznania, dodać kukurydzę, ananasa w kostkę i cebulę w piórka pokrojoną (bo ładnie wygląda), dodać majonezu, jak kto woli to pewnie jogurtu ale wtedy trzeba przyprawić, gotowe

EDIT:
mam nadzieję że tę sałatkę znam nie z tego forum :-D :13:

renia1286 - 2013-04-16, 10:12

Dzięki Dorota. :-)
A może ktoś mi podrzyci pomyśła w czym zamarynować pałki/udka z kurczaka.
Ma być smażony we frytkownicy :->

Zibi - 2013-04-16, 21:42

Reniu ja najbardziej lubię po diabelsku :1: sposobów jest kilka - wpisz w google to sobie coś wybierzesz
blanka - 2013-04-16, 21:50

Zibi- po diabelsku ,to takie chyba czarne ,smędzące, spalone, no iście czorcie :1:
Jukka - 2013-04-16, 22:02

Nie, Blanka, ja myślę, że po diabelsku to będzie jak zamarynować w siarce z zapałek, a potem podpalić na półmisku :-D
zosiasamosia - 2013-04-16, 22:43

Zibi napisał/a:
Reniu ja najbardziej lubię po diabelsku :1:
A w to, to akurat nie wątpimy, cokolwiek to po diabelsku by nie oznaczało :1:

Reniu, nie wiem czy Ci pomogę, bo ja take udka traktuję odrobiną oleju, przyprawami typu papryka, curry, pieprz ziołowy i garścią ziół prowansalskich i tak zostawiam na noc, na drugi dzień do naczynia żaroodpornego i ... palce lizać :-P We frytkownicy nigdy nie smażyłam :13:

malina :/ - 2013-04-16, 23:03

Zupa meksykańska w sobotę robiłam ją pierwszy raz do z"akrapianej" imprezki i jest idealnym podkładem na początek :)
dokładnych ilości nie podaję bo ja też robiłam na oko w zależności od tego na ile osób :)

pierś kurczaka
3 kolory papryk świeżych
pieczarki
cebula
fasola czerwona z puszki
kukurydza
mielona słodka papryka
mielona ostra papryka
czosnek, pieprz, kostki rosołowe

Pierś kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni razem z cebulą pokrojoną w piórka dodajemy dużo słodkiej mielonej papryki (ja dałam 2 czubate łyżki ale miałam ok 1,5 kg piersi) i ostrą paprykę (jej dałam 1 czubatą łyżkę). Chwilę przesmażamy i następnie dolewamy wodę. Gotujemy dodając po kolei pokrojone pieczarki, paprykę, na końcu fasolę i kukurydzę. Doprawiamy do smaku :)

Mini zakąski :)

wątróbka drobiowa
cienkie plastry boczku
odrobina przyprawy grilowej

Większe kawałki wątróbki kroimy na pół. Następnie każdy kawałek owijamy plastrem boczku i spinamy wykałaczką. Posypujemy przyprawą grillową ale tylko po boczku. Następnie układamy na blasze wysmarowanej olejem i pieczemy ok 20-25 min w 180-200 st C. Świetne na zimno i gorąco.

Sałatka z selera

2-3 piersi z kurczaka
2 słoiki selera konserwowego
pęczek szczypiorku
puszka kukurydzy
przyprawa gyros
majonez


Piersi kroimy w kostkę podsmażamy na oliwie. W 3/4 szklanki wody rozpuszczamy 2 łyżki przyprawy gyros i wlewamy do podsmażonego mięsa. Całość gotujemy na małym ogniu aż do odparowania wody. Studzimy. Seler odsączamy. Kroimy szczypiorek drobno i całość łączymy dodając majonez. Przyprawianie powinno być już zbędne no chyba, że ktoś bardzo lubi to można :)

renia1286 - 2013-04-17, 07:44

Dzięki wielkie. :588:
Na święta były udka z frytkownicy i moje M mówi, że teraz też zrobi, bo wg. niego lepsze niż z pieca ;-) A dla mnie smakuje drób z każdego kociołka :-P

Jukka - 2013-04-17, 12:52

Ciasteczka owsiane (mam nadzieję, że jeszcze nie podawałam tego przepisu)
2 szkl. płatków owsianych, ew. pół szklanki zastąpić otrębami, będą bardziej wytrawne
1/2 szkl. mąki
1/2 szkl. cukru
1/2 kostki masła stopionego
szczypta soli
dowolne orzechy i ziarna

Połączyć wszystko razem, następnie otrzymaną breję równo rozprowadzić po blasze przykrytej papierem do pieczenia. Piec w 180 st. na złoty kolor, od razu po wyjęciu z piekarnika pokroić w kwadraty, później jak stwardnieje to już się nie da. Poczekać aż wystygną i jeść, jeść, jeść. Czasem jem to w ramach śniadania i Młodym też zdarza mi się podać na śniadanie ;-)

Jukka - 2013-04-20, 20:29

Ponieważ wiosna dość skutecznie puściła się z Mikołajem, praktycznie od razu z zimowych kurtek wskakujemy w szorty/letnie sukienki. A że nam upały szkodzą, to czas pomyśleć o czymś na ochłodę.

Mrożona herbata (jak dla mnie przepis z gatunku tych: jakie to banalne, dlaczego sama na to nie wpadłam czyli jak ktoś już samodzielnie wpadł, to niech nie czyta ;-) )

W dzbanku z zaparzaczem zaparzam dość mocną herbatę, koloru dowolnego. Ale mocna ma być. Dodaję do niej stosowne do koloru herbaty i do własnego gustu dodatki smakowe: cukier, miód, ksylitol, kwas l-askrobinowy, cytryna, świeży imbir czy co tam kto woli. I tez raczej sporo - herbata ma być cokolwiek za mocna i cokolwiek zbyt doprawiona. I tak sobie stoi taki dzbanek herbaty i czeka na spragnionego. I przychodzi taki spragniony, napełnia sobie szklankę (bo jednak z kubka to trochę profanacja) lodem przygotowanym uprzednio, jak ktoś chce większego orzeźwienia lód może być nie z wody a z herbaty miętowej), lód zalewa herbatą, w to słomka, siada, nogi wyciąga na podnóżku czy czym takim i delektuje się zimną pyszną herbatą. O ileż to smaczniejsze, zdrowsze i tańsze niż dowolnie wybrana ice tea ze sklepu.

Oczywiście dzbanek z zaparzaczem może być zastąpiony dzbankiem bez zaparzacza a zaparzać można herbaty ekspresowe. Ważne, żeby kierować się własnymi upodobaniami a nie tym, co pani zapodająca przepis uzna za jedyniesłuszne (uwaga dla administracji czuwającej nad czystością języka: jedyniesłuszne ma być pisane bez spacji. Uzasadnienie: bo tak. Bo to jest świadome i zamierzone).

Dla dbających o figurę (to nie ja) miłośników orzeźwiającej kawy (to już jak najbardziej ja):
Do shakera wlewamy filiżankę przestudzonego espresso albo wsypujemy łyżeczkę bądź więcej kawy rozpuszczalnej, do tego mleko (może być zagęszczane), trochę cukru (najlepiej się komponuje brązowy), do tego wrzucamy dużo lodu, zamykamy shaker i trzęsiemy, trzęsiemy, trzęsiemy aż nam się piękna kawowa piana zrobi. I to razem z lodem (bo to nie ma być tak, że się wszystkie kostki rozpuszczą) podajemy do szklanek, a dalej - jak z herbatą.

Jeśli w roli shakera wystąpi słoik typu twist-off kawa nic na tym nie straci. W wecku bym jednak nie sugerowała robić. Jeśli lód będzie zmięty (czyli z herbaty miętowej) kawa będzie jeszcze bardziej orzeźwiająca. W każdym razie sprawdziłam empirycznie, że połączenie kawy z miętą całkiem przyjemne dla podniebienia być może.

Jukka - 2013-05-07, 18:30

Grzanka czosnkowa pyszna i nie całkiem niezdrowa.
Danie z serii szycie z resztek.
Kromki chleba (takie jakie akurat mamy, lepsze niedzisiejsze niż świeże) tudzież bułki suszymy na patelni bez tłuszczu albo w opiekaczu. Taką suchą grzankę nacieramy z obu stron czosnkiem (głaskamy całym ząbkiem, a nie smarujemy wyciśniętym, bo to ma być tak raczej delikatnie czosnkowe). Następnie polewamy toto odrobiną dziewiczej oliwy z oliwek, jak lubimy to solimy (grubą, ciemną solą). Można to jeść w takiej postaci, można na to nałożyć plasterek pomidora czy co tam się jeszcze chce.

Młoda dzisiaj z tym walczyła. Czyli zabrała mamie, wyła, że za ostre, zakąszała jabłkiem i próbowała dalej :mrgreen: Ogólnie to wygląda na to, że lubi czosnek, ale to było chyba za ostre. Ale gust idzie w dobrym kierunku

renia1286 - 2013-05-07, 18:55

Jukka napisał/a:
do własnego gustu dodatki smakowe: cukier, miód, ksylitol, kwas l-askrobinowy, cytryna, świeży imbir czy co tam kto woli. I tez raczej sporo - herbata ma być cokolwiek za mocna i cokolwiek zbyt doprawiona.

Ja dodaję miód, cytrynę, odrobinę cynamonu, jabłko, umyte, przekrojone na 4, ze skórką i pestkami, wszystko wg. własnego gustu oczywiście :-P :-)
Jukka napisał/a:
w roli shakera wystąpi słoik typu twist-off

U mnie występuje :-D

blanka - 2013-05-10, 18:12

Podrzucę Wam coś na grilla:

Na 4 kotlety z karkówki :
1 łyżka miodu
2 łyżki octu
2 łyżki musztardy-ja daję sarebską
pieprz i sól w/g uznania

Wszystkie składniki wymieszać w połowie szklanki przegotowanej ,gorącej wody.
Kto lubi delikatniejszy smak może dodać troszeczkę więcej miodu.

W powstałej zalewie umieścić kotlety (miska :-) ) ,odstawić na ok. 10 h.
Wyjąć ,odsączyć ,grilować ok.20 min.

Nam smakuje :-)

zosiako - 2013-05-10, 19:43

super te przepisy, na pewno będę testować. :mrgreen:
nie wiem czy się nie powtórzę, ale moim szkodnikom robię często grzanki :

kroję bułkę paryską lub bagietkę na kromki , na to plasterek mozarelli, pomidor, sól , pieprz, bazylia posiekana i do gorącego pieca lub na grillka aż się mozarelka rozpuści.

wojtekmarta - 2013-05-22, 00:39

http://cukierniczekreacje...-z-marchwi.html dalam znacznie mniej cukru
Jukka - 2013-05-22, 00:48

Ponieważ niektóre strony internetowe czasem potrafią znikać, a szkoda, by tak zacny przepis przepadł gdzieś w odmętach internetu, na wszelki wypadek skopiowałam:

1kg marchwi
1 kg cukru
4 cytryny ( ja dałam 6, bo wolę bardziej kwaśny smak)

Marchew umyć, obrać, opłukać i pokroić w talarki ( starłam na tarce) Zalać je w rondelku jak najmniejszą ilością wody i gotować ok.30 minut pod przykryciem, uważając, aby woda nie wyparowała. Gdy są miękkie, odsączyć i przetrzeć przez sito( zmiksowałam na puree)

Zagotować cukier z 2 szklankami wody, dodać skórkę otartą z cytryn i smażyć, aż syrop zgęstnieje.

Wtedy dodajemy marchew oraz sok z cytryn i mieszając, smażymy kolejne 15-20 minut, aż kropla spuszczona na talerzyk nie będzie się rozpływała.

Tak przygotowaną konfiturę wkładamy do gorących słoiczków, zamykając i stawiając ją na przykrywkach. Można ją również kocykować.

Wyszło mi 4 małe słoiczki.

A jakby tak dodać mniej cukru a cytryny zastąpić pomarańczami wyszła by pewnie całkiem fajna konfitura pomarańczowa. Tak mi się z lat szczenięcych (PRL, ja z tych czasów) napój pomarańczowy z marchewki przypomniał.

Dopisek Jukki ;-)

aura - 2013-05-22, 06:44

Kiedyś dawnymi czasy robiłam dzieciom do picia napój , marchew ,pomarancze w skórkach oczywiscie wyszorowane 1:1 cukier nie pamiętam ile (tak by dzieci słodkie miały ) gotowalam ok 20 min ,odcedzic i pić ,pychotka a dzieci miały domowy napój (w tamtych czasach nie mieliśmy w sklepach soczków dla dzieci miały namiastkę tych zachodnich ;-)

a zapomniałam wody ok 5 litrów ,no był gar napoju do picia na caly dzień :)

blanka - 2013-05-23, 17:43

Podajcie jakieś przepisy na szybkie ,niezbyt wyszukane sałatki-moje się objadły ,a coś nowego by mi się przydało.
Jukka - 2013-05-23, 17:58

No to około Świąt Wielkanocnych podawałam na taką: por, jabłko, ogórek zielony, papryka, majonez, jogurt, sól, pieprz. (szczegóły parę stron wstecz)

Słoiczek selera, puszka ananasa, puszka kukurydzy, tarty łagodny ser żółty, majonez, jogurt, curry. Mokre składniki osączyć, ananas - jeśli jest w krążkach to pokroić, wymieszać, dodać majonez z jogurtem, tarty ser żółty, doprawić curry. Moja matka dodaje do tego czosnku, ja nie. No, ale moja matka do prawie wszystkiego dodaje czosnku ;-)

Pieczarki obrać, pokroić, zblanszować. Por pokroić też zblanszować (ja czasami pokrojony por wsypuje na durszlak i na to wylewam wrzątek z pieczarkami, wtedy por mniej sflaczały, ale może być czasem za ostry). Do tego kukurydza z puszki, majonez i ewentualnie jogurt, sól i pieprz. Jak gości ma być więcej to można w to wkomponować jajko - żółtko utrzeć z majonezem i jogurtem a białko drobniutko pokroić. Będzie bardziej syte. No, ale to chyba sałatka nie na tę porę roku... chyba że użyjesz pieczarek w zalewie (byle nie octowej) ze słoika.

Pieczarki w zalewie octowej, ryż, szczypiorek, majonez z jogurtem, sól, pieprz. Pieczarki osączyć, ryż ugotować, szczypiorek pokroić. Wymieszać toto wszystko z majonezem, jogurtem, solą i pieprzem.

blanka - 2013-05-23, 18:08

Więsz to już chyba znam od Ciebie ,ale konkretnie to mi chodzi o takie sałatki z "bazą" jakąś ,zeby do ciepłego mięsa były.
Jukka - 2013-05-23, 18:25

No to do ciepłego mięsa to tę pierwszą podaję. Albo same pory z jabłkiem i majonezojogurtem. Bo dobra kapuściana sałatka to mi jakoś nigdy nie wyszła, więc przestałam próbować.
aura - 2013-05-23, 22:59

A sałatka Gyros tam i mięso na ciepło i warzywa :)
blanka - 2013-05-24, 10:27

O ! Gyros ,daawno nie robiłam .Twoja Jukka ,ta z pieczarkami i ryżem też ciekawa

Dzięki :-)

Zibi - 2013-05-25, 12:03

Kawior z ikry śledzi (luksus dla ubogich ;-)) z mojej ulubionej gazety "Wiadomości Wędkarskie" :23:



blanka - 2013-05-25, 21:10

Zibi ,jak dla mnie ok. Za póżno podesłałeś ,bo jutro jedziemy przed południem do M ,a to by mi tak pasowało właśnie do jajek ,tzn.farsz i na góre troche "kawioru"

Tylko jak poznać ,który śledz ma w środku ikre ,a który to białe :13: .

Loki - 2013-05-25, 21:52

Od dwóch miesięcy coś mnie opętało i pokochałam gotować. Ostatnio zrobiłam pasztet z soczewicy czerwonej. To nie jest konkurencja dla pasztetu mięsnego, to po prostu coś innego, ale wszystkim smakował.


http://przystole.blox.pl/...-soczewicy.html

zosiako - 2013-05-31, 17:27

ciacho zgadywanka - olejak :mrgreen:

2 szklanki mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
100 gram masła
2 łyżki oliwy
3/4 szklanki cukru
1 jajko
1/3 łyżeczki aromatu waniliowego
1/3 łyżeczki aromatu migdałowego
3/4 szklanki maślanki
3/4 szklanki owoców (ja dałam prawie 1,5 szklanki)
100 gram białej czekolady
1/3 szklanki płatków migdałowych
4 łyżki brązowego cukru

Wykonanie:

Masło miksujemy na puszystą masę, dodajemy cukier, aromaty, oliwę i jajko, jeszcze chwilę razem miksujemy. Do masy dodajemy połowę mąki, maślankę i resztę mąki wymieszanej z proszkiem do pieczenia, w między czasie całość miksujemy na niewielkich obrotach. Do takiej puszystej masy dodajemy obtoczone w łyżce mąki owoce, pokruszoną na kawałki czekoladę. Całość delikatnie mieszamy łyżką.
Wykładamy ciasto do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy o średnicy ok. 23 cm. Wierzch ciasta posypujemy płatkami migdałowymi i brązowym cukrem.
Pieczemy w 180 stopniach przez około 60 minut.

blanka - 2013-05-31, 19:32

Oj Zosia-czemu dopiero dziś :22: -ja już standartem pojechałam :->

Macie jakies nówki-dawajcie na bierząco :-)

roma1134 - 2013-05-31, 22:30

Ciasto z masą z rabarbaru

25 dkg mąki
13-15 dkg margaryny
8 dkg cukru
1 jajko
starta skórka z cytryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Masa z rabarbaru

1/2 kg rabarbaru
10 dkg cukru
1/2 szkl. wody
2 łyżki mąki kartoflanej

Rabarbar pokrojony w kostkę bardzo ostrożnie ugotować (żeby się nie rozpadł ) w 1/2 szkl. wody z cukrem
dodać rozrobioną z wodą mąkę kartoflną

Ostudzić położyć na upieczone ciasto.



Polewa

2 białka 10 dkg cukru ubić na sztywną pianę dodać cukier
wyłożyć na masę rabarbarową.

Wstawić do pieca 100 stopni C na 1- 1 ,5 godziny
aby masa zesztywniała

Smacznego

Jukka - 2013-06-01, 21:26

Kiedyś już zamieszczałam i mam nadzieję, że nikt nie próbował zrobić, bo jednego składnika zabrakło. Powinno być tak:
Ciasteczka owsiane
2 szkl. płatków owsianych, ew. pół szklanki zastąpić otrębami, będą bardziej wytrawne
1/2 szkl. mąki
1/2 szkl. cukru
1/2 kostki masła stopionego
1 jajo
1 łyżka śmietany (opcjonalnie)
szczypta soli
dowolne orzechy i ziarna

Połączyć wszystko razem, następnie otrzymaną breję równo rozprowadzić po blasze przykrytej papierem do pieczenia. Piec w 180 st. na złoty kolor, od razu po wyjęciu z piekarnika pokroić w kwadraty, później jak stwardnieje to już się nie da.

zosiako - 2013-06-01, 21:56

Roma :588: w poniedziałek będę testować,
jak to Blanka :588: super okresliła nie będę "standardem" jechać :mrgreen:

renia1286 - 2013-06-02, 08:29

Blanko wspominałaś wcześniej o cieście z "kubusiowym" kremem,
jak robisz krem z tym sokiem :?: :-)

Zibi - 2013-06-02, 10:24

Dzisiaj byłem zbierać kwiat akacji (najlepsza pora), kwiatki na sok już obrane, placki z kwiatków już zjadłem ( z cukrem pudrem pyyyycha).
Podaję przepis ze strony "cukiernicze kreacje charlotte"

Syrop z płatków akacji

2 litry oczyszczonych kwiatów (ok. 180 g)
1 l wrzącej wody
100 g jasnego brązowego cukru
20 g pektyny
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 roztarte ziarno kardamonu
Sok z 1 cytryny (ok.50 ml)

Oczyszczone kwiaty akacji z szypułek umieszczamy w dużym słoju lub pojemniku i zalewamy przegotowaną gorącą wodą i odstawiamy na min. 6 godzin.

Następnie przelewamy całość przez sitko wyłożone gazą do garnka, dokładnie wyciskając z płatków cały płyn. Cukier mieszamy z pektyną, kardamonem, wanilią i dodajemy do odfiltrowanego naparu. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy temperaturę i redukujemy płyn do 2/ 3 objętości. Wlewamy sok z cytryny i gotujemy jeszcze 1-2 minuty. Rozlewamy do wyparzonych butelek, zamykamy i studzimy pod kocykiem lub ewentualnie krótko pasteryzujemy w 80 stopniach C.

Ciasto z kwiatami akacji

Akacjowe ciasto

2 garstki oczyszczonych kwiatów akacji
150 g mieszanki z mąki pszennej i ziemniaczanej(pół na pół)
1 łyżeczka proszku do pieczenia ( tu zdecydowanie bym zmiejszyła ilośc proszku o połowę)
2 jajka
40 g cukru
1 łyżka miodu akacjowego
40 ml oleju słonecznikowego
50 g naturalnego jogurtu
Odrobina kwiatów do posypania ciasta

Jaja ubijamy na biało z cukrem, cukrem waniliowym i miodem na najwyższych obrotach miksera. Mąki mieszamy z proszkiem do pieczenia, przesiewamy i łączymy z płatkami kwiatów akacji. Zmniejszamy obroty miksera i stopniowo dodajemy do masy jogurt i olej. Na końcu wsypujemy mąkę wymieszaną z kwiatami, mieszamy i przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia o podstawie 8x18 cm. Posypujemy wierz kwiatkami i wstawiamy ciasto do nagrzanego piekarnika (do 190 stopni C )na około 30 minut lub do suchego patyczka.

Wyjmujemy z formy i studzimy na kratce kuchennej.

roma1134 - 2013-06-02, 14:27

Wyjaśnienia do ciasta z masą z rabarbaru

Piekę w tortownicy , ciasto układam z 1 cm. mankietem ( żeby masa z rabarbaru nie wypływała. Po wystudzeniu ciasta i masy rabarbarowej polewam polewą ( bezową ) i wkładam do pieca żeby polewa zesztywniała.

W sezonie rabarbarowym rabarbar pokrojony trzymam w zamrażarce - zapas na zimę.

zosiako - 2013-06-02, 19:56

Roma - mrozisz rabarbar? a robisz może dżem z rabarbaru? jak tak to poproszę :10: o przepis

Zibi - pierwszy raz słysze o syropie z akacjii :shock: ale wydaje sie super :mrgreen:

Jukka - 2013-06-05, 09:48

Paluszki-makabreski (na ogół robię raz w roku - na przełomie października i listopada, dziś podałam wyjątkowo ;-) )
Skład:
szklanka cukru pudru utarta z kostką miękkiego masła, ucieramy a potem
jako zbijamy, ucieramy i dodajemy
łyżka cukru waniliowego
łyżka proszku do pieczenia
szczypta soli
2,5 szklanki mąki

migdały wymoczone, obdarte ze skórek i przepołowione
za "skrzepy po wyrwanych paznokciach" posłużyła mi żurawina suszona
gotowe ciasto formujemy w walec i do lodówki na 30 min
a potem formujemy paluszki makabreski

do piekarnika 200 stopnii na 5-8 minut, obserwujemy

zosiako - 2013-06-14, 16:48

ulubione brownieski moich szkodników

Wrzucamy do miksera szklankę orzechów włoskich lub orzechów pekan. Pekany są
co prawda droższe, ale wyjątkowo delikatne w smaku, dlatego jeśli tylko
macie dostęp to polecam właśnie pekany, bo ciasto wychodzi smaczniejsze i
bardziej wytworne smakowo.

Pulsacyjnie mielimy w mikserze orzechy na dosyć drobne kawałki. Należy przy
tym uważać, by nie zrobiła nam się całkiem mąka orzechowa.

Następnie dorzucamy szklankę daktyli bez pestek (najlepiej organicznych) i
ponownie włączamy mikser aż daktyle się zmiksują z orzechami.

Do tej mikstury dodajemy 5 łyżek ciemnego kakao w proszku, 4 łyżki wiórków
kokosowych, 2 łyżki miodu i szczyptę lub dwie soli morskiej lub
himalajskiej. Miksujemy jeszcze raz wszystko, mikstura nie powinna jednak
być całkiem gładką masą.

Przekładamy całość do foremki i ugniatamy dobrze rękoma. Wstawiamy na
godzinę do zamrażalnika (lub na kilka godzin do lodówki). Dobrze schłodzone
brownie będzie lepiej się kroić i nie będzie się kruszyć.

Składniki

szklanka orzechów włoskich lub orzechów pekan

szklanka daktyli bez pestek

5 łyżek ciemnego kakao

4 łyżki wiórków kokosowych

2 łyżki miodu

szczypta lub dwie soli morskiej lub himalajskiej

Jak robimy

1. W mikserze rozdrabniamy orzechy na małe kawałki, dodajemy daktyle i
mielimy jeszcze przed chwilkę. Następnie dorzucamy kakao, wiórki, miód i sól
i blendujemy całość (nie za mocno aby nie wytworzyła się całkiem gładka
masa)

2. Wykładamy masę do foremki i dobrze ugniatamy rękoma.

3. Wstawiamy na godzinę do zamrażarki lub kilka godzin do lodówki. Dobrze
schłodzone brownie nie będzie się kruszyć przy krojeniu.

Jukka - 2013-06-28, 12:09

Durne te Twoje brownieski. Ledwie blachę z lodówki wyjęłam, to już połowy zawartości nie ma :-/
No ale co ja zrobię? Zdiagnozowałam u Młodych niedobory magnezu (wiem, zboczenie chorobowe) to musiałam zrobić coś, żeby te niedobory trochę wyrównać. Wiem, że obróbka cieplna eliminuje dużo zdrowotnych właściwości pokarmów (patrz wątek dot. diety), więc uznałam, że jak zakupię surowe kakao i zrobię z nim właśnie takie, nie wymagające pieczenia ciasteczka, to będzie jak znalazł. Przyjdzie Małżonek z pracy i będzie "nie znalazł"... ciasta w lodówce ani nigdzie indziej.
Robiłam z orzechów włoskich, bo w Lidlu pekanów nie było. Alpejską sól morską zastąpiłam ciechocińską. Też grubą i ciemną. Miód jakiś lipny miałam, ale za to z zaprzyjaźnionej pasieki. Wiewiórki kokosowe i daktyle już nie z Lidla czy innej stonki, tylko ekologiczne.
No i wygląda na to, że jutro poziom magnezu Młodym znów będę wyrównywać czekoladą 70%. Albo do płatków z jogurtem dosypię tego surowego kakao. Bo browniesek to już nie będzie :-(

zosiako - 2013-06-28, 14:29

jukka - też mam czasami wrażenie że brownieski jakimś cudem same nóg dostają i dłużej jak pół godziny to raczej nie będą :13: ale chyba smakowały :7:
Jukka - 2013-06-28, 16:18

No, skoro śniadanie zjadły (kilka godzin wcześniej) to raczej chyba jadły bo smakowało... Chociaż kto je tam wie? Wczoraj jajka na miękko chciały jeść razem ze skorupkami. No to dzisiaj dostały te skorupki. Sproszkowane i wymieszane z chrupiącą gryką i jogurtem naturalnym. Nadmienię, że jaja były z chowu ekologicznego, skorupek z jaj klatkowych bym dzieciom nie dawała
Jukka - 2013-06-28, 19:05

Zazwyczaj do kawy zjadam coś słodkiego, samej kawy zaś nigdy nie słodzę. A dziś sypiąc kawę do kolby od ekspresu dodałam do niej łyżeczkę surowego kakao, kawę zrobiłam bardzo mleczną z tłustym mlekiem z mlekomatu i posłodziłam miodem. Wiem, pod wpływem temperatury zabiłam większość właściwości miodu i kakao, ale i tak niezłe było. No i daje szanse (o ile Małżonek da mi tę szansę), że na jutro do południowej kawy będę mogła zjeść jakąś, choćby jedną brownieskę (jednego brownieska?)
rybka - 2013-06-28, 20:57

tak zachęcacie, zanęcacie że kiedyś zrobię te brownieski - cokolwiek to jest (czemu wujek google zna tylko Broniewskiego?)

nie wiem czy powinnam ale się przyznam że zeżarłam przed chwilą niezdrowe gofry (ale świeże były) :oops:

Jukka - 2013-06-28, 21:24

A to wój z tego gógla ;-) Zapytaj go Rybeńko o brownie, to będzie chyba lepiej wiedział. Choć brownieski niewiele niewiele mają wspólnego z brownie, to z pewnością więcej z tym niż z Broniewskim :mrgreen:
A w przyszłym tygodniu u mojego niemieckiego kochanka* mają być pekany, więc może zaniegługo będzie powtórka z rozrywki.

* każdą korespondencję do mnie, nawet spamy Małżonek określa, jako korespondencję od kochanka. Niemieckich miałam dwóch: Weltbild i Lidl. Ten pierwszy się ze mną rozstał, drugi jest mi wierny. Z wzajemnością. I chyba przeczytał, że robiłam brownieski z orzechwów włoskich bo nie miał pekanów, to postanowił się zrehabilitować :-D

rybka - 2013-06-28, 21:37

zapytałam wuja o brownie ale mi straszne gnioty pokazał :oops: ale brownieski zrobię :-D
Jukka - 2013-06-28, 21:50

Brownieski to jeszcze większe gnioty, bo po tym, jak się toto zmiksuje, to trzeba ugnieść, a potem w tej lodówce czy zamrażarce ni cholery nie chce urosnąć. A i tak takie niewyrośnięte znika w tempie ekspresowym. No i taka zaleta - nigdy się nie przypala :10: Nie ma prawa
Jukka - 2013-07-03, 12:29

Zrobiłam Młodym galaretkę porzeczkową. Młoda tak generalnie lubi galaretki, ale ta jej jakoś nie podeszła. Więc postawiłam przed wszystkożerną Młodszą, może zje.
Przepis na galatetkę (by Jukka)
W sokowniku robimy sok z czerwonej porzeczki, posłodzony ksylitolem. Część soku wędruje do butelek, część do garnka. I do tej drugiej części dolewamy wody i ewentualnie dosypujemy ksylitolu. Wsypujemy żelatynę i ją rozpuszczamy.
Do foremki (u mnie to szklana keksówka) wsypujemy te czerwone porzeczki, które nie zmieściły się do sokownika, a było ich za mało, żeby z niej robić drugą porcję soku. Zalewamy toto wyżej wyżej opisanym sokiem z żelatyną, a jak już to wystygnie to wkładamy do lodówki, żeby skrzepło. Efekt końcowy - dużo lepiej wygląda niż smakuje. No, ale co ja zrobię, że ja nie lubię czerwonej porzeczki. Ale czarnej od dawna nie widziałam w sprzedaży a takie np. maliny to na razie stanowczo za drogie. No i Młode by mi zeżarły maliny nim bym cokolwiek z nich zrobiła. No, ale jak będę robić galaretkę malinową to zapodam przepis, bo robię ją inaczej niż poprzeczkową.

rybka - 2013-07-03, 22:32

ha, Jukka przypomniała mi że mam krzaczki porzeczek, no to byłam za widoku dowitaminizować się prosto z krzaka :oops:
PS. maliny też mam ale dopiero kwitną ;-)

Jukka - 2013-07-06, 14:39

Dobra, no to czas na nocne rogale. Jeśli gdzieś podawałam tu przepis na rogale świętomarcińskie, to ciasto jest to samo. Jeśli nie podawałam, to jak komuś się zechce na 11.11. robić owe rogale, to z tego przepisu polecam.

1 kg mąki pszennej
6 jaj
1/2 kostki masła (szkoda, że nie podają jakiej kostki, bo znam takie co mają 10 dag, i znam takie, co mają 33 dag, jednak ja za standardową kostkę masła uważam 25 dag, bo tag... znaczy tak było za PRLu, czyli w czasach, w których uczyłam się gotować)
2 łyżki cukru
5 dag drożdży
1 szkl. mleka
Drożdże rozpuścić w niewielkiej ilości mleka, jaja utrzeć z cukrem i połączyć ze stopionym masłem. Nie przerywając ubijania dodawać porcjami przesiana mąkę, mleko oraz wcześnie przygotowane drożdże. Ciasto wyrabiac do chwili gdy zaczną pojawiać się pęcherzyki (tak po ludzku, jak przy każdej drożdżówce o ile ktoś - jak np. mua - wyrabia ręcznie: ciasto wyrabiać dopóki nie zacznie odchodzić od ręki), po czym pozostawić do wyrośnięcia. Wyrośnięte rozwałkować na okrągły placek, ów placek pokroić na trójkąty. Trójkąty posmarowałam dżemem porzeczkowym własnoręcznie przyrządzonym dzień wcześniej, zwinęłam w rogale. Te zostawiłam, żeby chwile podrosły, takie podrośnięte posmarowałam roztrzepanym jajkiem (nie, nie jednym z 6, siódmym) i posypałam brązowym cukrem. Blachę z czymś takim do pieca i w temp. 220-250 st. C piec do zarumienienia. Na pytanie ile to w przybliżeniu czasu zajmie, odpowiem: bardzo mało. Ale trudno powiedzieć ile ponieważ gdy jedna blacha się piekła byłam zajęta produkowaniem rogali na kolejną a nie patrzeniem na zegarek. W każdym razie zrobienie drugiej blachy rogali zajmowało mi więcej czasu niż pierwszej blasze upieczenie się. Ale ja generalnie wszystko robię powoli, więc to też nie jest wskazówka. Po prostu trzeba co chwilę zaglądać przez szybę od piekarnika, czy już trzeba wyciągać.

I jednak jeśli ktoś nie spodziewa się licznej inwazji gości, zdecydowanie polecam robienie z połowy proporcji :-D Owszem, rogale długo utrzymują świeżość, zdarzało mi się to jadać na trzeci dzień i były lepsze niż większość drożdżówek z piekarni na drugi dzień. Jednak po objadaniu się 3 dni nawet najlepszym jedzeniem, może ono cokolwiek obrzydnąć... o ile robiącemu nie obrzydnie już na etapie produkcji ;-) Fakt, na trzeci dzień to ja jadałam rogale świętomarcińskie, których nie traktuję jajem i cukrem przed upieczeniem, tylko lukrem po wyjęciu z pieca, a lukier też pomaga dłużej utrzymać świeżość.

blanka - 2013-07-12, 17:15

Kto nie zna -polecam .

Pianka-ptasie mleczko.
-1/2 l mleka skondensowanego w kartoniku
-2 galaretki przygotować w pół litrze wody .
-mogą być owoce typu jagody ,truskawki lub z puszki (wtedy galaretki przygotować na soku +woda.

Dobrze schłodzone mleko spienić max.mikserem, tężejące galaretki przemiksować .Mleko połączyć z galaretką i wlać na spód np.biszkopt ,wafel ,pokruszone herbatniki .
Jeżeli używamy owoców pognieść je widelcem i zmiksować razem z mlekiem i galaretką.Na górę pianki można położyć trochę owoców ,zalać cienką warstwą galaretki dobranej kolorem .
Deser lepiej przygotować parę godzin przed podaniem.
:-)

Jukka - 2013-07-12, 17:53

Taaa, biszkopt, masa kakaowa, gruszki z kompotu i takie "ptasie mleczko" - czyli torty, które za moich szczenięcych lat robiła nam matka na urodziny. Czyli też polecam.
Paulinka - 2013-08-03, 14:47

Kochani a co gotować w te upały? Albo co jeść? Macie jakieś pomysły? :-)

My z mężem dziś na obiad jemy sałatkę owocową polaną jogurtem ;-)

joanna_nick - 2013-08-03, 15:52

Paulinka napisał/a:
Kochani a co gotować w te upały? Albo co jeść? Macie jakieś pomysły? :-)

My z mężem dziś na obiad jemy sałatkę owocową polaną jogurtem ;-)


nic nie gotować - absolutnie - gotowanie w upale to już zupełny horror ;)

no może jajka na twardo - ja chłopaków karmie chłodnikiem mojego pomysłu, czyli jak coś przygotować, żeby się nie ugotować ;)

- duży barszcz czerwony w kartonie [najlepiej Krakusa]
- 3 pęczki rzodkiewek
- 2 średnie ogórki [zielone]
- pęczek dymki lub 2 pęczki szczypiorku
- duży jogurt naturalny [najlepiej Bakomy]
- jajka ugotowane na twardo [ilość wedle uznania]

rzodkiewki i ogórki ścieram na tarce [no tak naprawę to nie jest to normalna tarka, bo bym oszalała z radości - mam takie urządzonko do ścierania warzyw], szczypiorek siekam - wszystko mieszam, solę, dodaję jogurt - niech troszkę postoi w lodówce - potem dodaję barszcz, siekane jajko [do talerza] i voila! :)

Paulinka - 2013-08-03, 16:03

joanna_nick brzmi zachęcająco! a przyprawy jakieś dajesz?
blanka - 2013-08-03, 17:38

1. kalafior ,szparagowa ,jajo sadzone

2. pomidorowa

3. ziemniaki ,surówka z kapusty białej ,kotlet

4. jarzynowa

Zupy ugotować więcej ,będzie za kilka dni jak znalazł .Wywar mięsny-przygotowany w chłodniejszy dzień(większa ilość) -baza do innych ,szybkich zup ,na "potem"

Lepiej podawać obiadokolacje.

LODY ,LODY i lody ;-) -dobre o każdej porze ,dietetycznie sorbety.

joanna_nick - 2013-08-03, 21:19

Paulinka napisał/a:
joanna_nick brzmi zachęcająco! a przyprawy jakieś dajesz?


tylko sól, no chyba, że nie dostanę barszczu Krakusa, to wtedy ewentualnie doprawiam jakiś inny barszczyk [np. Hortexu - jest za łagodny imho]

Jukka - 2013-08-06, 00:55

Obiecałam swojego czasu przepis na galaretkę malinową by Jukka. Chwilowo nie robię Młodym, bo skupiam się na testowaniu nowego sokownika i robię z malin sok na zimę. Na lato też dobry, więc muszę robić dużo. Ale jak już trochę butelek soku mieć będę, to może w końcu zrobię te galaretkę.
Do rondelka wrzucam przebrane maliny i daję na gaz. One tak ładnie puszczają sok i robi się z nich całkiem nieładna (no dobra, kolor ma ładny) paciaja. Taką paciaję próbujemy czy nie trzeba dosłodzić. Raczej trzeba, bo zaraz będziemy ją rozcieńczać, więc słodzimy tak, żeby była lekko za słodka. Słodzik dowolnie wybrany, ale raczej nie: aspartam (wiadomo dlaczego), stewia, miód (zniekształcą smak malin), cukier brązowy muscowado, melasa (j.w.). Czyli wygląda na to, że zostaje nam biały cukier lub ksylitol. Albo jemy mało słodką galaretkę - też można, a nawet zdrowiej.
W szklance wody rozpuszczamy opakowanie żelatyny (zawsze rozpuszczam całe, takie na 2,5 l wody, ale ja po prostu lubię zwartą galaretkę), tę rozpuszczoną żelatynę mieszamy z paciają malinową i do dowolnie wybranej foremki/foremek. Jak wystygnie - do lodówki, żeby skrzepło.
Jeśli ktoś oczekuje, że to będzie ładne to się raczej nie doczeka. Ale zarówno Młode, jak i ja z Małżonkiem nie analizujemy zbyt długo urody tej galaretki. Bo i po co? Ona w końcu do czego innego służy. No ale jakby kto chciał się pozachwycać, to jeśli zrobić ją w jakichś foremkach o fantazyjnych kształtach, ozdobić bitą śmietaną a na czubku tej bitej śmietany dać świeże malinki i jakiś listeczek mięty czy melisy to może wyjść nawet ładnie. Ale to tylko domniemania z mojej strony.

Paulinka - 2013-08-06, 06:32

Pierś z kurczaka na kanapki a'la rybka po grecku



Składniki

* 1 podwójna pierś z kurczaka

* 6 średnich marchewek

* średni por

* 2 cebule

* 4 ząbki czosnku

* koncentrat pomidorowy z ziołami 4 łyżki

* pomidory suszone w oliwie z czosnkiem (mały słoiczek, ja miałam domowej roboty)

* 1 mała papryka świeża czerwona

* pieprz,sól czosnkowa lub wegeta

* olej do smażenia



Wykonanie:

Machewkę obrać, zetrzeć na tarce na dużych oczkach.

Cebulę i por pokroić w piórka. Czosnek przecisnąć przez praskę.

Na patelni z odrobiną oliwy podsmażyć na złoto cebulkę i por, dodając na końcu czosnek. Gdy już będą gotowe dodać marchewkę i podsmażać ok. 15min. dodając (jeśli trzeba) trochę wody, by nic się nie przypaliło.

Pomidory odsączyć z oliwy (nie wylewając jej!) pokroić w paseczki,paprykę pokroić w kostkę. Pomidory (wraz z czosnkiem)i paprykę wrzucić na ok. 5min. do marchewki z porem i cebulką.

Dodać koncentrat, pieprz,wegetę, dokładnie zamieszać gotując jeszcze chwilkę.

Na oliwie o aromacie pomidorów i czosnku podsmażyć pokrojonego wcześniej kurczaka.

Kurczaka wymieszać z bazą warzywną. Jeśli trzeba dodać jeszcze trochę koncentratu lub przypraw. Zostawić na noc w lodówce żeby smaki się połączyły.

Podawać na zimno jako a'la sałatkę lub na chlebku.

Jolcia - 2013-08-07, 11:49

PAULINKA :11: pierś z kuraka jest super pyszna .zrobiłam :-P
Paulinka - 2013-08-07, 17:18

Naprawdę? Szybko Ci poszło :-) bardzo się cieszę! :23:
Paulinka - 2013-08-07, 17:42


Imprezowe przekąski-kule ryżowe


* 200g. ryżu

*wegeta naturalna

*pieprz ziołowy

*papryczka chilli suszona 1 szt.

*pęczek szczypiorku

*pęczek pietruszki

*kurkuma 1 łyżeczka

*ser żółty

*bułka tarta

*2 jajka

*mąka

*tłuszcz

Opcjonalnie frytkownica/wok/głęboka patelnia.


Kule ryżowe, lekko pikantne z ciągnącą niespodzianką idealnie nadają się na przegryzki imprezkowe lub urozmaicenie obiadu. Warto tworzyć własne warianty-dodać zeszkloną cebulkę,boczek,ser biały...

Ja przedstawiam takie, po które łatwo się sięga i miło zajada z piwkiem.

Ryż gotujemy w doprawionej pieprzem i wegetą wodzie, ok.20min. Następnie odsączamy.

Do ryżu dodajemy pokrojoną drobno pietruszkę i szczypior a także przyprawy: wegetę naturalną, pieprz, pokruszoną papryczkę i kurkumę oraz łyżkę mąki. Dokładnie mieszamy masę.

Nie podaję dokładnych proporcji przypraw ponieważ każdy ma inny gust:-)

Formujemy małe kulki w które wciskamy kosteczkę sera żółtego. Obtaczamy w mące, jajku i bułce tartej.

Smażymy na złoto w głębokim oleju, odsączamy.

Idealne na ciepło i zimno:-)





Paulinka - 2013-08-11, 12:14

Ożywcza lemoniada na upalne dni

4 pomarańcze
1 l. wody gazowanej
kilka listków mięty

Sok z pomarańczy wyciskamy, przecedzamy przez sitko, mieszamy z wodą, dodajemy miętę i gotowe!

kuczuś - 2013-08-16, 19:52

Przepis na moje czekoladowe muffinki :)
składniki suche:
ok 1 i 3/4 szklanki mąki (ja wzięłam 1 szklankę pełnoziarnistej pszennej i 3/4 szkl. mąki tortowej, bo innej nie miałam :D )
4 łyżki gorzkiego kakao
3/4 - 1 szklanka cukru (ale nie wychodzą zbyt słodkie)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
troszkę soli
łyżeczka kawy rozpuszczalnej (poprawia smak czekolady)
posiekana czekolada
jeszcze można dać rodzynki albo posiekane orzechy :)

składniki mokre:
2 jajka
1/2 szkl. roztopionego masła
1/2 szkl. mleka

oczywiście składniki suche i mokre mieszamy w osobnych w miskach. Później przelewamy składniki mokre do suchych. Co ważne: nie mieszamy dokładnie składników mokrych i suchych. Mają być grudy, ale składniki muszą być wymieszane tak, żeby nie było widać suchej masy.
a muffinki wyrosną wtedy, gdy nastawisz piekarnik na jakieś 160 stopni i po jakichś 5-10 minutach podwyższysz temperaturę do 180 stopni. W sumie pieczesz je 20-25 minut :) ja zawsze robię na czuja to podwyższanie temperatury i podwyższam ją wtedy, gdy już troszkę urosną.
Teraz trochę przystopowałam z ta temperaturą, bo takie ogromne rosły, że się wylewały z formy ;)

zosiako - 2013-08-16, 20:27

ciacho cappucino - ja robię na dużą blachę

pieczemy biszkopt z 6 jaj studzimy. kroimy wzdłuż na pół

składniki pozostałe :
paczka biszkoptów
kawa cappucino o ulubionym smaku
do masy:
1 masło roslinne
2 serki waniliowe
1szkl mleka w proszku
3 żółtka
2 łyżki cappucino
ubijamy mikserem na pulchną masę, aby nie zważyła się przy ubijaniu serki i masło muszą mieć taką samą temperaturę
zaparzamy kawę cappuccino nasączamy nią biszkopt - tak jest w oryginalnym przepisie,ale wg mnie ciacho wychodzi za słodkie więc ja nasączam biszkopt tradycyjnie woda +wódka+cytryna/limonka
masę dzielimy na 3 części smarujemy biszkopt i przykrywamy drugim, smarujemy 2gą częścią masy, na masie układamy biszkopty. przed położeniem biszkoptów moczymy każdy w zaparzonej kawie cappuccino na biszkopty wykładamy 3cią część masy, dekorujemy czym kto lubi lub co mamy startą czekoladą, kakao, płatki migdałowe, rodzynki, polewa czekoladowa ( za słodkie ale kwestia gustu) ja lubię przełamać smak wiśniami lub żurawiną , ale moje szkodniki wolą w wersji ulepki słodkiej

Jukka - 2013-08-16, 21:07

To ja trochę inne muffiny czekoladowe niż kuczuś
Podaję przepis za książką (taką z Lidla o muffinach i innych takich) i tam, gdzie zmieniałam, zaznaczam

1 strąk wanilii (u mnie to esencja waniliowa - nie mylić z aromatem waniliowym ani cukrem wanilinowym)
85 g lekko gorzkiej czekolady (skoro u mnie gorzka standard to 80% kakao, a lekko gorzką uznałam 70%)
150 g masła
160 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia (ja jak zwykle proszek z kamienia winnego)
160 g cukru (u mnie zawsze brązowy)
szczypta soli (nieodmiennie ciemna, w tym wypadku ciechocińska, ale zwykła kamienna też by być mogła)
5 jaj (tu dla zasady - nigdy nie więcej jak 2 na pieczątce, ale to na smak ciasta nie ma wpływu tylko na jakość życia kur)
po 50 g kuwertury z białej i lekko gorzkiej czekolady (darowałam sobie)

Połamaną na kawałki czekoladę roztopić z masłem w kąpieli wodnej (topię na patelence o grubym dnie normalnie na gazie, tylko mieszam, żeby nie przywarło). Mąkę wymieszać z proszkiem. Jaja ubić z cukrem na gładką masę dodając wyskrobany miąższ wanilii (u mnie nieodmierzaną iloć esencji) i sól. Ja dodałam jeszcze sok z cytryny, bo i lepiej się jajka ubijają i ładnie potem reaguje z proszkiem do pieczenia i ciasto przez to ładniej rośnie). Ubitą masę szybko wymieszać z mąką. Do ciasta dodac masę czekoladową i wszystko dokładnie wymieszać. Uprzednio wysmarowane masłem zagłębienia w blasze napełnić ciastem (ja zawsze wkładam do tego papilotki, bez względu co przepis mówi na ten temat. No, chyba że piekę w silikonowej ;-) ). Piec w temp. 180 st. C na środkowym poziomie piekarnika (piekę stopień niżej) ok. 20 min. Po upieczeniu zostawić na blasze 5 min., następnie wyjąć i ozdobić kuwerturą. Ja nie widzę potrzeby dokładania sobie kalorii. Albo inaczej: dokładam ich trochę mniej. Muffiny po oskubaniu z papilotki przecinam mniej więcej na pół (raczej ścinam czubek) smaruję serkiem mascarpone, składam i takie jem. Wychodzą cokolwiek mało słodki (co mi pasuje) i jak na mój gust za mało czekoladowe. No, ale ja jestem fanką czekoladowego ciasta bez mąki, a ono jest bardziej czekoladowe niż sama czekolada ;-) W każdym razie ten serek mascarpone ładnie łagodzi tę gorzkość.

Jukka - 2013-08-20, 02:17

Galaretka brzoskwiniowa by Jukka
ok. 2 kg brzoskwiń parzymy, obieramy ze skrórki, kroimy i wrzucamy do sokownika. Robimy sok. Połowę otrzymanego soku zostawiamy do ewentualnego wypicia, drugą połowę zaś rozcieńczamy, dosładzamy (wg uznania, ja trochę stevią, trochę ksylitolem), zagotowujemy, rozpuszczamy w niej żelatynę. Do dowolnie wybranych naczyń (mogą być pucharki, ja robię galaretki w szklanej keksówce i potem kroję na kawałki) włożyć owoce, z których robiło się sok (teraz brzoskwinie jeszcze twarde, więc nawet po ugotowaniu na parze były jędrne i nie całkiem ze smaku wyprane), zalać galaretką i zostawić do ostygnięcia. Jak ostygnie - do lodówki.
Na wypadek gdyby brzoskwinie mogły okazać się niezdatne po odparowaniu do dalszego przerobu zawsze można mieć w zapasie 2-3 świeże owoce i te obrać, pokroić i zalać galaretką.

Jukka - 2013-08-21, 01:29

Ciasto czekoladowe bez cukru
1,5 standardowej tabliczki czekolady. Oczywiście gorzkiej. Rozpuścić ze 150 g masła.
4 łyżki kakao rozpuścić w 80 ml gorącej wody.
125 g zmielonych orzechów, najlepiej laskowych
250 g brązowego cukru. I to wszystko zmiksować z 4 żółtkami.
A potem wymieszać z ubitą na sztywno pianą z 4 białek.
Taka breja, już wymieszana z tą pianą całkiem fajnie smakuje na surowo, jednak można ją też wlać do wyścielonej pergaminem kwadratowej blachy o boku długości 19 cm. Blachę tę wraz z zawartością wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 st. C. I zamknąć w tym piekarniku. Na 40-60 min. Ciasto ma być wilgotne ale nie surowe.
Ciasto najlepiej smakuje na drugi czy trzeci dzień. Podobno. Mnie nigdy nie było dane spróbować go po tak długim czasie od upieczenia. Wystarczy mi jak smakuje od razu po wystygnięciu. Aha, po wyjęciu z pieca i po tym jak ostygnie, wyciągamy ciasto z blaszki i posypujemy kakao.

aisza - 2013-08-28, 14:11

Polecam-jest dobre, w miarę szybkie do zrobienia i bardzo syte;)

Zapiekana makaronowa z serkami topionymi


Makaron rurki

Pierś z kurczaka

1 duża papryka czerwona

5 serków topionych (gouda, edamski)

0,5 kg pieczarek

Kostka bulionu rosołowego


Pierś i pieczarki kroimy w kostkę i smażymy wszystko osobno.
Paprykę kroimy w kostkę. Makaron gotujemy na „pół twardo”. Kostkę bulionu
rozpuszczamy w garnku w szklance wody i dodajemy serki topione. Gotujemy az serki
się roztopią i uzyskamy jednolita masę. Do naczynia żaroodpornego wrzucamy
wszystkie składniki i mieszamy. Dodajemy przyprawy do smaku (oregano, bazylie i
zioła prowansalskie, pieprz). Na koniec mieszamy
i polewamy roztopionymi serkami. Można rzucić na wierzch ser żółty. Wstawiamy
do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 20/30 min.

blanka - 2013-08-30, 18:17

Właśnie wyjęłam z piekarnika :-)

CIASTO NA KAŻDY SEZON
4 jaja
30 dag cukru
cukier waniliowy
szcz. soli

Utrzeć składniki na gładką masę

8 łyżek mleka
8 łyżek oleju
40 dag mąki
3 łyż proszku

Wmieszać mikserem w powstałą już masę mąkę połączoną z proszkiem na przemian z olejem i mlekiem (jeżeli ciasto będzie zbyt gęste ,dodać mleka) .
Wlać na lekko posmarowaną i wysypaną blaszkę .
Na wierzch ciasta -owoce sezonowe (dałam dziś śliwki + maliny) ,owoców może być dużo i różnych .Jeżeli z puszki-trzeba dobrze odsączyć .
Owoce wciskamy delikatnie w ciasto i pieczemy
ok.30-40 min ,temp . 160 st .

Polecam .

blanka - 2013-09-29, 14:08

MODRO KAPUSTA :-D

Małą główkę czerwonej kapusty drobno poszatkować ( nozem ,nie zadnym robotem :-D ) .Ugotować ,porządnie odcedzić .Przełożyć do miski ,okrasić mała ilością przetopionego boczku (wędzony). Dodać posiekaną w kosteczkę cebulke ,małe jabłko-także w kosteczkach :-P .Doprawić solą ,pieprzem ,octem ,szcz.cukru ,można troszkę maggi .

Nic trudnego więc -smacznego :-D .

zosiako - 2013-09-29, 14:12

Blaniu - dzięki słońce za przepis. tylko powiedz czy solisz lekko kapustę po szatkowaniu i odstawiasz na chwile aby zmiękła? ja tak robię z białą przed ugotowaniem ,ale nie wiem czy z czerwoną też tak się postępuje, w końcu co warzywo to metoda.
Beata:) - 2013-09-29, 14:12

Blania :588: :23: ;-) tylko że ...
blanka napisał/a:
octem ,szcz.cukru

....tu jest pies pogrzebany, a raczej ta kapucha, bo chyba tylko na Śląsku robi się tę szczyptę cukru i octu tak jak trzeba. No nic, za 500- tnym razem z pewnością mi wyjdzie idealnie :mrgreen:

blanka - 2013-09-29, 14:24

Kapustę czy to czerwoną, czy białą solę zawsze po ugotowaniu. Białą, na surówkę warto posolić przed przygotowaniem i odcisnąć. Pozbędzie się wtedy takiego nieprzyjemnego posmaku.
A szczypta - to po prostu...szczypta. :-)

zosiako - 2013-09-29, 16:39

Blana - podaj prosze przepis na kluch z dziurką bo moimi ostatnio mozna było okna tłuc, a jakby spadły na nogę toby zmiażdzyły i dziura w podłodze murowana :mrgreen:
ja robię tak - ziemniaki ugoowane przez praskę w michę, dziele na 4 i 1 część wyciągam, w to miejsce dodaję mąkę ziemniaczaną, dodaję wyciagnietą część ziemniaków, troszkę soli, 1 jajco zagniatam i gotuję. Ale coś robię źle skoro mogą smiało służyc jako narzędzie zbrodni.....

blanka - 2013-09-29, 17:24

Zosia-skoro kluski zrobiły Ci się twarde -dałaś za dużo mąki ziemniaczanej .
Przepisu jako takiego nie mam ,napisze Ci jak ja robię-"tak na oko".
Ugotuj ziemniaki ile potrzebujesz ,przeciśnij przez praskę . Jest niby zasada ,że czwarta część klusek to mąka ,ale ja sobie robię tak : tę jedna czwarta oddzielam + - ,wsypuję mąki ziemniaczanej (lepiej mniej niz za dużo) .Troszkę sole ,dodaje jajko i wyrabiam ciasto (ciepłe) ,tak żeby od reki odeszło i można było zrobić zwarta kluskę .W czasie wyrabiania dodaję w razie potrzeby mąki kartof. .No i kluchy rzucam na wrzątek-któtko powrą ,potem na małym ogniu dojdą i na talerz :-)
Żeby były inne ,dosypuje czasem do ciasta drobno posiekanego koperku lub pietruszki .Są takie "zielone"-witaminowe :-D .

joanka - 2013-09-29, 20:35

jako, że sezon grzybowy -podaję przepis na sos mojej prababci
-grzyby - jakie tam mamy zebrane umyć, pokroić, obgotować
-na maśle zaszklić cebulkę
-do cebuli dodajemy grzyby, zalewamy wszystko mlekiem
-gotujemy, aż grzyby zmiękną
polecam sos jako, że nie ma mąki ani śmietany, jest bardzo lekki
smacznego

rybka - 2013-09-29, 20:52

Sos grzybowy...mniam mniam, zwłaszcza do tych klusek... a ja kluski robię podobnie, znaczy ugotowane ziemniaki dzielę na cztery, jedną część wyciągam, w to miejsce daję mąki ziemniaczanej i to wszystko. NIE DAJĘ JAJKA, wtedy są mięciutkie, tylko ziemniaki i kartoflanka. Na wrzątek i ze dwie minuty gotowania (przepis mam od teściowej która dosyć długo na Śląsku mieszkała) :-D
zosiako - 2013-09-29, 21:20

czyli jak zwykle wszystkiemu winne jajka :14:

sos grzybowy - ślinka cieknie ale w tym roku odpuszczam :13:

Inez - 2013-10-10, 10:47

Obiecany przepis (gdzieś tam) na innego kurczaka. Jest przy nim trochę roboty ale efekt końcowy palce lizać

Produkty:
Kurczak świeży (najlepiej do dwóch kilo taki 1,5 lub 1,7 jest idealny)
Pieczarki do 400g
2 cebule
Żółty ser 300g ( ale ja daje więcej w zależności ile mam pieczarek)
Przyprawy; kucharek (może być sól jak kto lubi), papryka ostra mielona, przyprawa do kurczaka, pieprz.

Kurczaka (najlepiej przygotować dzień wcześniej) czyścimy w środku z ewentualnych pozostałości. Kładziemy go grzbietem do góry, bierzemy ostry nóż i nacinamy wzdłuż grzbietu tak by dojść do kości. Wyciągamy wszystkie kości ; korpus, nogi (skrzydełka zawsze zostawiam bo leniwa jestem ale piesek ma co poobgryzać) Uważamy tylko by nie naruszyć skórki. Jeżeli chodzi o wyciąganie z nóżek to zawsze obcinam „ stópki” wtedy łatwiej wychodzą. Po uporaniu się z kurczakiem posypuje go mieszanką przypraw ; kucharek (sól), papryka ostra i przyprawa do kurczaka. I w środku też. Układam go w naczyniu żaroodpornym i chowam na całą noc do lodówki - UF.
Pieczarki kroję w kostkę i podsmażam na patelni do wypuszczenia pierwszych soków. Cebulę również w kostkę i dodaję do pieczarek, można podsmażyć cebulkę na osobnej patelni ale ja staram się unikać dodawania oleju. Dusimy na małym ogniu do miękkości cebulki, przyprawiamy kucharkiem i pieprzem. Żeby tylko nie przypalić pieczarek. Odstawiamy z ognia żeby ostygło. Ser ścieramy na tarce z grubym oczkiem lub kroimy w drobną kostkę jak kto woli. Mieszamy z pieczarkami i cebulką. Nagrzewamy piekarnik – 180c. Wyciągniętego z lodówki wcześniej kurczaka napełniamy farszem, calutkiego nóżki też i zszywamy skórkę. Grzbietem do góry wkładamy do naczynia, polewamy odrobiną oleju i wlewamy szklankę wody do naczynia. I do piekarnika na około dwie godzinki. W międzyczasie obracamy i tylko staramy się nie rozerwać skórki, dolewamy wody w razie potrzeby. Po godzinie zawsze zmniejszam ogień i niech dochodzi. Po upływie czasu wyciągamy kurczaka, nie zapominamy o usunięciu nitki i podajemy.
Smacznego
Podajemy z pieczonymi ziemniaczkami, z warzywami, z ryżem.

rybka - 2013-10-30, 16:49

CIASTO KRAKERSOWE

3 paczki krakersów – duże ( byle nie cebulowe)
1 litr mleka
1 mleko krówkowe (lub zagęszczone słodzone, ale wtedy trzeba je gotować)
¾ szklanki cukru
1 żółtko
1 szklanka mąki
1 budyń waniliowy
1 kostka masła
1 cukier waniliowy
1 opakowanie płatków migdałowych
½ litra śmietany kremówki 36%
2 sztuki śmietan FIX
1 opakowanie kokosu

W szklance mleka rozmieszać: budyń, żółtko, mąkę. Pozostałe mleko z cukrem, cukrem waniliowym zagotować. Wlać rozmieszane składnki – zagotować. Do gorącego budynia dodać masło – zmiksować.
Na blachę wyłożyć krakersy, na to wylać gorący budyń, przyłożyc drugą warstwą krakersów, dalej mleko krówkowe (można go podgrzać – będzie się lepiej smarowało), trzecia warstwa krakersów. Na krakersy śmietana ubita z fixami, na wierzch kokos i uprażone migdały (oczywiście kokos można sobie darować – migdały w zupełnosci wystarczą :-D )

Renia przypomniała mi o tym cieście, które się robi w try miga i w dodatku jest bardzo smaczne, a przynajmniej u mnie w domu szybko znika :-)
Renia jak masz inny przepis to go oczywiście zapodaj :-)

kolekcjonerka - 2013-11-09, 13:49

Wypróbowane przepisy na chałwę i marcepan.

DOMOWY MARCEPAN:

nie będę przepisu tworzyć, bo w ten sposób robiłam i jest dobry, link tutaj
Ja używałam amaretto, można jako płyn wykorzystać także zwykłą wodę.
Można sobie uformować kuleczki, batoniki co kto chce, obtoczyć w kakao lub rozpuszczonej czekoladzie. Można oczywiście wykorzystać do robienia marcepanowych dekoracji.

DOMOWA CHAŁWA (wersja 100% chałwy w chałwie)

Sezam (w ilości takiej jaką potem zjemy ;-) ) podprażyć na suchej patelni, do momentu aż zacznie zmieniać kolor, jeśli będzie za długo prażony chałwa będzie gorzka. Poczekać aż ostygnie, przełożyć do blendera, rozdrabniacza czy młynka (ja używam rozdrabniacza z ostrzami) i zmiksować, zacznie się robić pasta. Dodać do smaku miód, ewentualnie cukier puder oraz ulubione bakalie (fajnie jak coś orzechowego chrupie). Można także dodać do całości lub części masy kakao. Wymieszać, przełożyć do pojemniczków, miseczek itp., silikonowa forma na małe muffinki też zdaje egzamin. Schłodzić w lodówce aż stężeje i wcinać.
W sieci są też przepisy na chałwę bez sezamu, ale jakoś mnie nie przekonują, to jak kawa bezkofeinowa. Tyle że taka chałwa 100% sezamowa jest dość ciężka i zastanawiam się czym ją jednak trochę "rozrzedzić" w smaku. Jak ktoś ma takowy przepis to poproszę.

blanka - 2013-11-09, 14:04

Na marcepan mam taki przepis ,również wypróbowany :-)

30 dag cukru pudru
6 łyżek mleka w proszku
5 dag masła
3 łyżki mąki pszennej
3 łyżki wódki
olejek migdałowy-w/g uznania

Jezeli dodamy mniej pszennej a troszkę kakao będzie ciemny.

Wszystko razem zagnieść na jednolitą masę (w malakserze) i o ile masa jest za gęsta ,rozrzedzić wodą (po troszku,zeby nie przesadzić) .
Używam marcepanu rozwałkowanego jako przykrycie na tort lub ciasto rumowe ,ale można formować ozdoby ,zrobić kuleczki ,itp.

anula;) - 2013-11-09, 14:54

:lol: Sorki ,ale od wczoraj mam fazę... prosiłam o kilka liści jarmużu ..dostałam....trochę więcej :1: - i co ja mam z tym draństwem zrobić,a? :shock:

Dobra dobra-żeby nie było- jestem totalnym laikiem kuchennym,i nie mam bladego pojecia o gotowaniu... Póki co,wrzuciłam 10 liści (tzn poobrywałam tylko te gufrowane końce,a łykowate newry pooooszły w.. rjod :lol: ) na oliwę z masełkiem klarowanym,dodałam zioła prowansalskie ,sól ziołową i odrobinkę ocetu balsamicznego i poczekałam aż toto skruszeje .. Taki anuli sposób na wszystko ...

Ooołki-niezłe to jest,ale.. z wora (70 X 40 cm) nic nie ubyło ,coś muszę wymyślić bo nie mam miejsca w mojej chłodziarce -zresztą-to draństwo pewnie zwiędnie niedługo tak czy tak :13:

Dodam jeszcze,że może i jestem koza ,ale taaakich mocy przerobowych nie mam.. hodowli królików,chomików itp też nie mam :1:

Help! :8:

blanka - 2013-11-09, 15:07

Anula-wez posiekaj zielenine drobniutko .Część możesz sobie zamrozić (posiekane zajmuje mało miejsca ) , część porozkładaj i wysusz .Jak Ci sie nie chce do suszenia siekać to porozdzielaj tylko listki i wysusz w całości i potem pokruszysz .

Nooo ,jarmuż to podstawa :23:

kolekcjonerka - 2013-11-09, 15:25

Ja coś nie mogę się przekonać do takich "sztucznych" składnikowo rzeczy (marcepan bez migdałów). Taki to mogę kupić bez roboty ;-) Ale nie próbowałam, więc nie wiem jak w smaku, pewnie dobry.
A ten jarmuż to smakuje jak co? Jak jarmuż tylko? :-D Tego jeszcze nie zaliczyłam w moich eksperymentach kulinarnych.

anula;) - 2013-11-09, 16:03

Kolekcjoneruś :lol: ( się mie uczepiło no :-P ) jarmuż,to ponoć król /owa? wszelkiej zieleniny ;-) Fajnie na tym blogu jest toto opisane http://zdrowieznatury.blox.pl/2012/10/JARMUZ.html
Hmmm... dr Terry Wahls bardzo poleca( wręcz zaleca) jarmuż jako dodatek do codziennej diety w naszym choróbsku ..

Blania :-D -no dzięki dobra kobieto ! :lol:

blanka - 2013-11-09, 17:49

kolekcjonerka napisał/a:
Ja coś nie mogę się przekonać do takich "sztucznych" składnikowo rzeczy
-taka aż bardzo prozdrowotna nie jestem ;-) ,mój tez smaczny .Jak mamy ochotę zjeść sobie ,bo..tak-to kupuję .Natomiast na tort ,czy do innych wypieków jest bardziej plastyczny lepiej da się go uformować :-) .

Anulcia-siekaj-będziesz wielka :mrgreen: (teraz to Anula= dynia i..jarmuż :lol: )

renia1286 - 2013-11-30, 12:39

Czas by było powolutku pomyśleć co zrobimy na Święta i może zaszaleć przepisowo w tym kąciku. Podrzućcie swoje ulubione i sprawdzone dania . :-)
Kiedyś ludzie nie mieli takich dylematów a teraz?
Narazie pozdrowionka i :-) zostawiam.

zosiako - 2013-11-30, 15:41

ooo to i ja się do prośby dołączam

po niedzieli wrzucę kilka moich :14:

blanka - 2013-12-12, 11:00

Podrzućcie przepisy na wypieki .Na sałatki śledziowe i nie tylko też . Przydałoby sie coś nowego .
zosiako - 2013-12-12, 11:35

nie wiem czy typowo świąteczne, ale bardzo fajne na zakąskę - smażymy małe placuszki ziemniaczane (najlepiej okrągłe takie ze 3cm średnicy) , na wierzch sos czosnkowy, plasterek łososia i dekorujemy zielonym koperkiem. pychotka.
blanka - 2013-12-12, 17:47

Brzmi fajnie ,tylko to chyba trzeba podawać na ciepło-to już za bardzo pracochłonne . A tak a propos placków ziemniaczanych ,przed samum smażeniem dodaję garść płatków kukurydzianych . Placki są bardziej chrupiące .

Przeglądając przepisy trafiłam na śledzie gotowane .

1 kg filetu śledzia bałtyckiego (filet)
0,5 szkl oliwy
0,5 szkl octu
1,5 szkl wody
1 łyżka soli
1 łyżka vegety
3 łyżeczki cukru
3-4 cebule (grubsze półkola)
ziele ang.
3 łyżki keczupu ostrego
mały przecier pomidorowy

Filety pokroić w kawałki i układać w garnku warstwami na przemian z cebula .Biorę szerszy garnek .Z pozostałych składników przygotować zalewę (do innego garka ,wymieszać porządnie i podgrzać ,żeby była letnia.

Warstwy śledz-cebula połączyć z zalewą w taki sposób ,zeby nie zburzyć warstw ,ale zalewa była aż na dnie (tez)-pomagam sobie widelcem .
Doprowadzić do wrzenia (na średnim ogniu) i ok. 3-5 min. gotować ,ale bardzo delikatnie .
Sałatka jest dobra m-w po dniu ,dwóch -składniki muszą sie porządnie przegryzć .
I w sumie sałatka jest "chodliwa"-czyli smaczna .

Pomysłów na ciasta -zero .

zosiako - 2013-12-12, 19:21

Blania - śledzie wypróbuję, u mnie ryby są na topie, więc każdy przepis "rybny" cenny, a te placki na zimno są tez super

ja rybki robię tak :

usmażyć rybki w cieście naleśnikowym , w niedużych kawałkach, wystudzić, na wierzch kładziemy paseczki korniszonów i papryki w occie, zalewamy gorącym , pikantnym sosem pomidorowym ( na wywarze warzywnym lub rosole, dodaję swój przecier pomidorowy oraz pikantny ketchup Heinza), trzeba odczekać aż ostygnie, ja robię dzień przed podaniem

malina :/ - 2013-12-12, 19:44

Już jak się śledziujemy nio to i ja podam przepisik :)

Śledzie po grecku

40 dkg śledzi solonych,
40 dkg marchewki - ugotowanej w skórce na półmiękko
40 dkg cebuli pokrojonej w grubsze pióra
0,5 szkl. oleju
1 mały przecier pomidorowy
10 dkg rodzynek
1 łyżka octu
1 łyżka cukru

Na patelni rozgrzać olej dodać cebulę i chwilę dusić (nie smażyć), posolić i popieprzyć, dodać obraną startą na tarce o dużych oczkach marchew- chwilę razem poddusić. Dodać przecier pomidorowy (wcześniej wymieszać go z łyżką cukru i octu), do tego rodzynki (wcześniej sparzyć). Wymieszać i chwilę poddusić. Ostudzić.
Śledzie wymoczyć, pokroić w paski i dodać do ostudzonego sosu, wymieszać.
Przełożyć do miski, nakryć i odstawić na jeden dzień.

SMACZNEGO :)

Zibi - 2013-12-16, 07:20

Ten przepis dostałem od kolegi zza granicy. Daję go w oryginale bo fajnie gość pisze

"przepis mam od starszego znajomego Zyda, i wyroznia sie od innych przepisow prostota skladnikow i przypraw oraz bezwglednym zakazem uzycia zelatyny ("dodanie zelatyny to dodanie wieprzowiny" - cyt. znajomego ;) ) Sciecie sie wywaru w galarete daje glowa karpia, pletwy i kregoslup.

KARP PO ZYDOWSKU

Skladniki:
- karp 1,5-2kg
- 3-4 marchewki
- 2-3 cebule
- cukier - 2 lyzki
- sol niejodowana
- pieprz swiezo mielony

Przygotowanie:
- sprawionego karpia kroimy w dzwonka
- marchew kroimy w talarki
- cebule kroimy w cale plasterki

Gotowanie:
- dno garka wykladamy pokrojona marchewka
- ukladamy dzwonka i glowe karpia
- wsypujemy pokrojona cebule
- zalewamy taka iloscia wody aby przykryla kawalki ryby
- gotujemy bez przykrycia na wolnym ogniu ok. 2 godziny ( po ok. 30-40 min. dodajemy cukier, sol i pieprz)
- po ostudzeniu kawalki ryby wykladamy na polmisek, dekorujemy warzywami, zalewamy wywarem i wstawiamy do lodowki do stezenia

Uwagi do przepisu:

- probujac goracy wywar w smaku musi byc za slodki, za ostry i troche za slony (jesli goracy wywar bedzie nam sie wydawal przyprawiony akurat, to galareta i ryba podana na zimno beda jalowe w smaku, i tutaj doprawianie na talerzu nic nam juz nie pomoze!)

- im wiecej glow karpia w wywarze, tym lepsza wyjdzie galareta (popytajmy znajomych czy nie wyrzucaja glow)

- sprawianie glowy karpia: praktycznie co musimy usunac to tylko skrzela (niejadalne i daja goryczke) - reszta jest jadalna, wlacznie z oczami;
niektorzy ze wzgledow estetycznych usuwaja oczy, ale moim zdaniem to wlasnie ryba z wydlubanymi oczami wyglada gorzej na stole

- glowy karpia sa naprawde bardzo smaczne, po prostu delikates :okok: ; jedzac je nalezy jedynie pamietac ze ich nie obgryzamy, a obcmoktujemy (kulka w oku i luzne zeby gardlowe karpia sa twardsze od naszych zebow :) )

- gotujac ukladamy kawalki ryby obok siebie, a nie jedne na drugie

- z gotowaniem wywaru z ryb na galarete jest tak jak z gotowaniem rosolu: im dluzej - tym lepiej; i przez caly czas ma tylko delikatnie pyrkac!

- dzwonka wykladamy na polmisek dopiero po ostygnieciu, jeszcze gorace latwiej sie rozlatuja

- galareta bez zelatyny dlugo sie scina, dlatego na dzien przed podaniem powinna juz byc w lodowce

- taka galareta nie wytrzymuje tez dlugo w temp. pokojowej, dlatego "karpia po zydowsku" wyjmujemy z lodowki tuz przed podaniem

Smacznego ".

blanka - 2013-12-16, 11:13

Zibi napisał/a:
obcmoktujemy


Zibi napisał/a:
(popytajmy znajomych czy nie wyrzucaja glow)


Zibi napisał/a:
jadalna, wlacznie z oczami;



Zibi , przygotowujesz to to :5:

blanka - 2013-12-16, 18:41

Chyba w świeta na samych rybach nie pojedziemy ,choć przepisy niewątpliwie kuszące .Dajcie coś na ciasta . Ja chyba pojade W-Z i kokosowym .

w-z
ciasto :
2 szkl mąki pszennej
1 szkl cukru
10 dag Kasi
jajko
łyżeczka płaska sody
cukier waniliowy
szcz soli
2 łyżki kakao
1 łyżka kawy rozpuszczalnej
1szkl kefiru

Kasie ,jajo cukier -utrzeć na kremowa mase , składniki sypkie połączyć iwymieszać z masą na gładkie ciasto . Na koniec dodac kefir ,równiez połaczyć .
Piec 180 st.-ok 1/2 godz.

Krem ;

1/2 l kremówki
1/2 szkl pudru
Utrzeć na śmietanę bitą ,dodać
1 opakowanie serka homo-waniliowy
8 łyżeczek żelatyny-w małej ilosci widy przygotować i delikatnie wszystko połączyć .

Ciasto przekroić wzdłuz ,dolną część lekko przesmarować marmolada/dzemem .Nałożyć krem ,rozsmarować ,przykryć druga częścią ciasta ,polać polewą czekoladowa .

Przepis długi ,ale przygotowanie dosyc szybkie .

zosiako - 2013-12-16, 19:49

odnośnie ciast - mój mąż stwierdził autorytatywnie - święta to nie czas na eksperymenty, poproszę szarlotkę, sernik i drożdżowe bułki z makiem :22:

z ciach - ciężko to nazwać ciachem, ale słodkie więc się kwalifikuje chyba :13:
paczka wafli okrągłych - przekładamy warstwami - masa karmelowa ( ja na skróty karmel z puszki miksuję z masłem /kasią), wafel - masa czekoladowa ( nutella z masłem/kasią), wafel - masa budyniowa (albo własnej roboty budyń , lub ugotowany z torebki wkręcamy do masła), każdą słodką warstwę smarujemy żurawiną, po wierzchu dowolną ulubioną masą i posypujemy do wyboru płatki migdałowe, wiórki kokosowe, czy kolorowe patyczki, także pełna dowolność, kupa kalorii ale dzieciaki uwielbiają :-D , moja koleżanka do 1 warstwy wrzuca drobno posiekaną owocową galaretkę , ale kto co lubi

żurawina musi być kwaśna im bardziej tym lepiej :mrgreen:

blanka - 2013-12-16, 20:45

Ciach jest jak najbardziej ok . Robię jak by tak coś się zjadło ,a nie wiadomo co ..
Tylko przekładam tez dżemem ,a jak mi zostaja kremy z jakistam ciast ,zamrażam je i potem są jak znalazł .To taka kombinowana wersja ciacha. Ale W-Z mam wypróbowane-Twój M ma racje ,nie czas na kombinacje ,jestem na tak :-) .

Ciekawa innych przepisów jestem -moze wykorzystam na przyszłość ,co nowego ,to lepszego-ale jak sie ma czas na kombinacje ;-)

Jeszcze-masa kokosowa .Można stosować do różnych ciast .Teraz jasny biszkop przekroje ,przełoze budyniowym kremem i troszkę kremu maznę na góre ,zeby masa nie spadła .

Oto
1/2 l mleka
6 łyżek grysiku
1kostka Kasi
1 szkl cukru
20 dag kokosu

Ugotować grysik ,dodac Kasiei cukier Po 5 min wsypac kokos .Gotować-ostrożnie ,na malutkim ogniu i ciepła masa smarować góre .Dodając sok i potarta skórkę z cytryny-wersja cytrynowa .Sok wiśniowy ,ale taki domowy ,porządny-kolor i smak-wisniowy .Kakao-czekoladowy .I tak sobie można dziakać wg inwencji własnych . Najlepsza jest cytrynowa :-) (tez przepieczone x razy :-P )

rybka - 2013-12-17, 17:30

blanka napisał/a:
Dorotka ,się zlituj i moze tez cos w przepisu ciepnij (szybkie ,sprawdzone )

No dobra ciepię :-D (bo fakt, święta to nie czas na eksperymenty :-D )

ZAWSZE wychodzi, ZAWSZE smakuje

Kapuśniaki alias Rożki vel Paluszki (krucho-drożdżowe)

Rozczyn:
4 dkg drożdży
½ szkl. letniego mleka
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka mąki
Ciasto:
½ kg mąki
1 roztopiona margaryna
1 całe jajko
wyrośnięty rozczyn

zarobić ciasto, wstawić do lodówki na ok. 1 godz. (niekoniecznie na tak długo)

Kapuśniaki:
ciasto wałkować na prostokąty, nałożyć farsz jaki kto lubi, ja lubię: kapusta, pieczarki, grzyby suszone, zawijać. Z boku można posmarować białkiem lub całym jajkiem żeby się nie rozkleiło, po wierzchu tez jajem, można kminkiem, piec do zrumienienia :-)

Rogaliki:
ciasto wałkować na trójkąty, nałożyć: powidło, dżem, nutellę... zawijać j.w.

Paluszki:
do ciasta dodać łyżeczkę soli, można dać kminek, czarnuszkę, co kto lubi, jak kto nic nie lubi - sól wystarczy, piec do zrumienienia. Ja kminek daję do środka bo z wierzchu zawsze mi się obsypywał...

PS. Nigdy nie robię z jednej porcji, tylko z dwóch, trzech, bo nie opłaca mi się zastrajać do jednej ;-)

Co do jakichś ciast to pewnie zrobię ambasadora (stary ale jary, u mnie zawsze chcą :-P )

Ambasador
6 żółtek
30 dkg cukru
10 dkg kartoflanki
3 szkl. mleka
2 kostki masła
1/2 czekolady, orzechy, kakao, rodzynki, sok z 1/2 cytryny

Żółtka utrzeć z cukrem. 2 i 1/2 szkl. mleka zagotować. W pół szkl. zimnego mleka rozprowadzić mąkę, wlać do utartych żółtek, wymieszać i wlać do tego zagotowane mleko i jeszcze raz zagotować, aż powstanie budyń. Ostudzić, utrzeć masło dodając stopniowo po łyżce budyniu. Podzielić masę na dwie części. Do jednej dodać cytrynę, rodzynki i orzechy. Do drugiej kakao i drobno posiekaną czekoladę. Do obydwu spirytus. Upiec biszkopt. Nałożyć jasną masę, ciemną i na wierzch czerwoną galaretkę :-D

SMACZNEGO :-)

blanka - 2013-12-17, 17:49

Ambasador-pasuje :!: Czuć ,że dobrrre- podrzucę mamie ,bo mnie nęci ,a ja jadę tym co wyżej . Ciasto krakersowe-pycha było :-)
zosiako - 2013-12-18, 18:52

ratunku - zapodział się mi przepis na sernik z jogurtów greckich :22: ktoś ma? posiada? wrzućcie proszę
Zibi - 2013-12-18, 19:41

Wygooglowałem dla Ciebie


Sernik z jogurtów greckich

PRZEPIS
{tortownica: średnica 26 cm}
Temperatura pieczenia: 170ºC | Czas pieczenia: 1 h 20 min
Print Friendly and PDF
Ciasto kruche

1,5 szkl. mąki
150 g zimnego masła
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki cukru pudru (użyłam cukier trzcinowy)
3 żółtka

Masa jogurtowo-serowa

680 g jogurtu greckiego (użyłam jogurt bałkański Maluta: 2 op. po 340 g)
1 serek wiejski półtłusty Mlekovita (250g)
1 szkl. cukru (3/4 szkl. jeśli wolimy mniej słodkie lub chcemy ograniczyć kalorie :))
3 jajka
1 budyń śmietankowy w proszku
1 łyżka mąki pszennej
zapach waniliowy
1/3 szkl. oleju (może być z pestek winogron, ale nie polecam oliwy z oliwek, niektóre bywają zbyt dominujące w smaku i mogą popsuć smak, ja dałam olej ryżowy)

Dodatkowo

2 galaretki morelowe
truskawki

Przygotowanie

Ciasto kruche. Zagnieść ciasto kruche z podanych składników, zwinąć ciasto w kulę, włożyć do torby foliowej i wstawić do zamrażarki aż stwardnieje. Ciasto wyjąć z zamrażarki. Większą cześć porcji ciasta zetrzeć na tarce na grubych oczkach na przygotowaną formę (posmarowaną tłuszczem i obsypanej lekko bułką tartą). Spód ciasta zapiec ok. 20 minut w temperaturze 190ºC. Po wyjęciu z piekarnika ostudzić.
Masa jogurtowo-serowa. Białka ubić, pod koniec ubijania wsypywać po trochu cukier. Żółtka połączyć z budyniem śmietankowym, z mąką i trochę utrzeć. Dodawać po 1 łyżce jogurty i ser. Wlać olej, wymieszać i wszystko połączyć delikatnie z białkami.
Na ostudzone ciasto wylewamy masę serową i pieczemy 1,20 min w temp. 170ºC.
Po upieczeniu zostawiamy kilka minut w otwartym piecyku.
Na ostudzone ciasto układamy truskawki i zalewamy tężejącą galaretką. Ciasto przechowujemy w lodówce (przed pierwszym podaniem najlepiej trzymać w lodówce noc).

Smacznego

zosiako - 2013-12-18, 19:56

Zibi :11:

trochę podobny ten przepis do tego, który miałam. powinno się udać

zosiako - 2013-12-21, 22:42

ok - postanowiłam na święta zrobić pielmieni - znalazłam w necie kilka przepisów, ale jakoś nie mam odwagi testować, czy ktoś może ma sprawdzony przepis?
zosiasamosia - 2014-01-18, 15:45

Blok z żurawiną :-P


* 0,5 kg mleka w proszku
* 1 margaryna
* 0,5 szklanki wody
* 1 szklanka cukru
* 1,5 szklanki żurawiny

Margarynę z cukrem i wodą zagotować. Żurawinę wymieszać z mlekiem. Połączyć z margaryną, dokładnie wymieszać, wlać do formy i zostawić do zastygnięcia. Formę wyścielić folią aluminiową, spożywczą lub papierem.



Smacznego :-P

aisza - 2014-01-18, 22:04

Ciekawie wygląda ten blok:) chyba się skuszę i go zrobię......jak mi chęci starczy;)
pakryszkinnh4M - 2014-01-19, 17:04

Polecam naleśniki z farszem szpinakowym :) Zdrowo i pysznie :) przepis bardzo prosty
zosiako - 2014-01-19, 17:37

naleśniki ostatnio robiłam w wersji z serkiem typu almette, który doprawiłam do smaku i dodałam koperek (ja mam zamrożony) , na serek przed zwinięciem położyłam cieniutkie plasterki łososia, zwijam w ruloniki, które nastepnie kroję w plasterki, taka przekąska , moim smakuje
zosiasamosia - 2014-01-25, 19:58

Jakby ktoś nie miał zbyt dużo chęci do pracy, ale za to wystarczająco dużo chęci do jedzenia to polecam :-P , przepis najprostszy z najprostszych ;-)

Rolada z jabłkami :-P


* obrać 6 dużych jabłek, każde jabłko pokroić na ok. 12 części, czyli każdą ćwiartkę na 3 mniejsze
* blaszkę wyłożyć papierem, natłuścić, ułożyć jabłka, posypać łyżeczką cynamonu, cukru waniliowego i odrobiną cukru zwykłego
* ubić biszkopt z 6 jajek - ( 6 jajek, 6 łyżek cukru, 6 łyżek mąki, 1 łyżeczka proszku do pieczenia ), wyłożyć na jabłka
* piec ok. 30 minut w 160°C
Po upieczeniu wykładamy na wilgotną ścierkę, zdejmujemy papier i zwijamy w roladę, oczywiście zwijamy placek nie papier ;-)



Smacznego :-P

Zibi - 2014-01-30, 19:47

Od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem bardzo poręcznej "wędzarki". Na Alledrogo wyszukałem sobie taką z termometrem w pokrywie za 114zł. F-my BIOWIN. W obsłudze prosta jak futerał od cepa, wędzi się tzw. zrębkami (też z Alledrogo). Ja nie używam żadnego zalecanego paliwka tylko stawiam bezpośrednio nad palnikiem kuchenki gazowej i wychodzą smaczne cuda. W 30 min. wędzi się pstrągi i świeżego łososia, słoninka małą godzinkę a spory kawał łopatki wędził mi się około 2,5 godziny. Zaletą urządzenia jest to, że z wędzarki nie wydobywa się żaden dym czy intensywny zapach, który mógłby zainteresować czy zaniepokoić ciekawskich sąsiadów. Uwędzone mniam, mniam zostawia się w urządzeniu do samoistnego ostudzenia (gorące mięso się rozpadnie). Po odkryciu trochę tylko czuć zapach palonych wiórków. Rzecz uważam niedroga, a przy dzisiejszej jakości "plastikowych" wyrobów w końcu wiem co jem no i pyszna zabawa w zimowe wieczory.
blanka - 2014-02-01, 13:47

Dziś zrobiłam na obiad ryż ,przepis własny .Coś musiało wyjść z tej potrawy "zjadliwego" ,skoro wszystkie składniki jadalne .Nawet smaczne . :-)

2 torebki ryżu expresowe ugotowałam na wodzie z połową kostki miesnej i kostką warzywną .W między czasie na oleju podsmażyłam marchewke ,pietruszkę ,kawałek selera (wszystko potarte),na końcu dodałam cebule w kostkę .Ugotowany ryż do miski ,dodałam warzywa ,3 ząbki czosnku i przygotowane wczoraj pieczarki (normalnie-podduszone i odparowane) .Całość wymieszałam ,doprawiłam maggi ,solą ,pieprzem..no i tyle .Wyszła dodatek do mięsa ,choć my dziś bez mięsa-i całkiem dobre ,nawet na jakąś impreze .Można by było z tego jakieś kulki stworzyć ,czy podać na półmisku i ..tak chyba zrobie ,jak się okazja wydarzy . :-)

zosiasamosia - 2014-02-02, 12:02

Zibi wędzi, Blanka gotuje, a ja znowu na słodko :oops: , ale szczerze Wam polecam...

Rolada z waflem :-P


* 10 łyżek mleka
* 10 dkg kokosu
* 3/4 szklanki cukru

Wszystkie składniki zagotować i wystudzić, następnie połączyć z jedną kostką margaryny, najlepiej PALMA ;-)

* 1,5 szkl. mleka
* 3/4 szkl. cukru
* 2 łyżki kakao
* 4 paczki herbatników szkolnych

Mleko zagotować i do gorącego dodać cukier, kakao i pokruszone herbatniki, wszystko razem wymieszać.
Gorącą masę wyłożyć na 3 wafle, rozsmarować i pozostawić do ostygnięcia ( do smarowania najlepiej zatrudnić kilku członków rodziny - mogą być też kobiety :lol: - ponieważ masę trzeba rozsmarować szybko i równomiernie, inaczej wafel zmoknie w miejscu gdzie masa leżała zbyt długo.
Gdy całość wystygnie rozsmarować na to masę kokosową. Na brzegu każdego wafla ułożyć pasek twardej galaretki ( ugotowanej w szklance wody ) i zwinąć w roladę.



P.S. Jedyne ciasto, w którym - ja dla mnie - jadalny jest kokos :-P

Smacznego :-P

rybka - 2014-02-02, 15:06

smakowicie te roladki wyglądają, Zosia rozpieszczasz nas, trzy na jednej stronie. Dorotka którąś zrobi...chyba ostatnią, na przyszłą niedzielę... :-P :067:
zosiasamosia - 2014-02-02, 17:51

rybka napisał/a:
Zosia rozpieszczasz nas
Pamiętać trzeba, że pieszczoty bywają przyczyną krągłości... ( wszelkiego rodzaju :14: ) :lol: , ale... nie ma się co zniechęcać :lol:
rybka napisał/a:
smakowicie te roladki wyglądają
U mnie już ani okruszka nie znajdziesz :-P
zosiasamosia - 2014-02-07, 21:40

Dzisiaj będzie łatwo, szybko i przyjemnie... ;-)

Sałatka z selera naciowego :-P

* 1 porcja selera naciowego - drobno pokroić, nasolić, odstawić na 2 godziny,
* 1 pierś kurczaka ( ok. 30 dkg ) - pokroić w kostkę, oprószyć przyprawą do kurczaka lub inną ulubioną, wstawić do lodówki na 2 godziny,
* 10 dkg żurawiny,
* 1 mały słoik majonezu ( np. Roleski )

Z przepisu wynika, że 2 godziny możemy nic nie robić ;-) , następnie selera dobrze uściskać ;-) , kurczaka obsmażyć na patelni do miękkości ( 5 - 10 minut ), wystudzić, dodać żurawinę, majonez i wymieszać. Sałatki nie trzeba już przyprawiać.


Smacznego :-P

P.S. Gdyby ktoś miał wątpliwości czy seler naciowy może smakować to zapewniam, że może, jego smak jest wręcz niewyczuwalny.

joanka - 2014-02-09, 21:29

zosiasamosia,
Zosiu-z nieba mi spadłaś z tym przepisem,bo seler już tydzień w lodówce leży i czeka na zmiłowanie pańskie-a tu....proszę ........szybko,łatwo i na pewno smacznie :-D

zosiasamosia - 2014-02-10, 11:16

joanka napisał/a:
a tu....proszę ........szybko,łatwo i na pewno smacznie :mrgreen:
Zapewniam, że jest dokładnie tak jak napisałam, mogłabym jeść tą sałatkę codziennie :oops: ;-) , kole weekendu pewnikiem będzie powtórka :-P
joanka - 2014-02-10, 15:13

zosiasamosia,
zrobiłam-maniam ,mniam :067:
dzięki zosia :588:

rybka - 2014-02-10, 17:41

ciekawy przepis na ten seler, zrobię go a jak, na 21-szej stronie jest trochę inny ale równie szybki i smaczny :-D
zosiasamosia - 2014-02-10, 20:15

joanka napisał/a:
zosiasamosia,
zrobiłam-maniam ,mniam :067:
:-P :-P :-P
rybka napisał/a:
na 21-szej stronie jest trochę inny ale równie szybki i smaczny :mrgreen:
Oooo... dzięki, jakoś przegapiłam ten przepis, a kręciłam się przecież swego czasu koło tej strony :lol: . Już mi pasuje, bo słodycz ananasa złamie smak selera, a ja lubię potrawy słodko - kwaśne, albo słodko - słone ;-) . Rybko napisz czy selera trzeba nasolić, bo inaczej to on chyba twardy będzie :?:
rybka - 2014-02-10, 20:20

Nie trzeba nasolić, twardy nie będzie jeno chrupiący :-D , roboty na całe pięć minut :-D , u mnie zawsze szybko ta sałatka znika :-D
anula;) - 2014-02-10, 21:10

Widzę,że chrupanko selera naciowego odchodzi tu róóówno :mrgreen:

Wersja Zosi z kurakiem- bosio! Do ananasa Dorotki zdaje się,że muszę jeszcze dojrzeć smakowo :lol:

W tej chwili chrupię coś takiego ..

Seler naciowy posiekany drobno
5 jajek ugotowanych na twardo ( ale nie za twardo :lol: )
Puszka tuńczyka w oleju ( olej odlać w kanał )

Można dodać puszkę kukurydzy ,ale jak dla mnie to za dużo grzybków w barszczu..

Jogurt typu greckiego
Majonez / pół na pół

Sól ziołowa,pieprz i ... mieszamy mieszamy i szamamy szamamy :lol:

Smak ! :-)

zosiasamosia - 2014-02-10, 21:53

O kurczę, teraz to mi już tylko pozostało jeść selery :shock: , no bez jaj :-P - upss... z jajami też :lol:

rybka napisał/a:
twardy nie będzie jeno chrupiący
anula;) napisał/a:
Wersja Zosi z kurakiem- bosio!
Nie będę mówiła - a nie mówiłam :?: ;-)
Zatem chrupiemy dziewczynki, chrupiemy :-P . Dobrze, że sałatka zbiera same pozytywne recenzje, przynajmniej dzisiaj mi się upiecze :lol:

zosiasamosia - 2014-02-20, 13:18

Weekendowo testowałam selerowe rarytasy :-P
Rybko, Twój przepis na sałatkę ze strony 21 ;-) , utrafiony w gusta zośki tudzież pozostałych osobników konsumujących, mniam, mniam :-P - polecam niezdecydowanym ;-)
anula;) napisał/a:
Do ananasa Dorotki zdaje się, że muszę jeszcze dojrzeć smakowo
U mnie ta dojrzałość przyszła wraz z pierwszą łyżką... :-P , tak tak łyżką, bo już w trakcie (za)mieszania sprawdzałam ową jadalność :mrgreen: . Jeden minusik wszystkich sałatek to... majonez, który uwielbiam, ale stanowczo za dużo go spożywam :oops: , tylko nie piszcie, że najlepiej to pół na pół z jogurtem, bo jednak pół na pół to zupełnie inne doznania 8-) :-D
zosiasamosia - 2014-02-21, 10:50

O rety :!: , wygląda, że tylko ja non stop siedzę w kuchni, mało tego - jeszcze to wszystko zjadam :oops: ;-)
Dziś mam dla Was coś i dla oczu i dla podniebienia :-P . Podaję Wam link do przepisu, gdzie wszystko krok po kroku...







Wczoraj przetestowałam przepis, dziś już skromnie na talerzu :-P , tyle zostało co dla Was :-)

k-a-s-i-a.39 - 2014-02-21, 10:56

;-) Pycha aż ślinka leci.
JUTRO będę robiła.
POZDRAWIAM.

Beata:) - 2014-02-21, 11:14

Zosiu, jestem pod wrażeniem ;-)
Muszę dodać, że - co jedzą żyrafy ostatnio i to nagminnie? Seler z Waszych sałatek - wiadomo :lol:

blanka - 2014-02-21, 11:16

Zosiek-lecisz kulinarnie aż uciecha :-D .

Surówka z czerwonej kapusty(łatwa ,szybka ,pyszna)
Kapustę drobniutko poszatkować ,jeszcze lepiej potraktować maszyną :-P .Dodać cebulę-w malutką kosteczke .Całość wymieszać i dodać majonez ;-) (składniki w/g uznania).Można dosolić ,dopieprzyć :20: ,ale generalnie majonez wystarczy.

Smacznego :-)

Beata:) - 2014-02-21, 11:21

Oo, ta surówka Blanki też godna polecenia. Często taką jadałam, a teraz jestem właśnie w trakcie poszukiwania czerwonej kapusty, bo na jutro w planach- modro kapucha :lol:
blanka - 2014-02-21, 11:24

Beata:) napisał/a:
na jutro w planach- modro kapucha :lol:
- rolady i kluski śląskie tyż :shock: ?
Beata:) - 2014-02-21, 11:30

blanka napisał/a:
rolady i kluski śląskie tyż

A może być modro kapucha w innym zestawie? :lol:

blanka - 2014-02-21, 11:34

Beata:) napisał/a:
modro kapucha w innym zestawie? :lol:
-ino aby niy do karminadli .PROFANACJA :7: :lol:
Beata:) - 2014-02-21, 11:41

blanka napisał/a:
karminadli

Yyyy, a co to? Wieprzowina ze śledziem? :shock: O matuchno, nigdy tego nie jadłam :mrgreen:

blanka - 2014-02-21, 11:51

Beata:) napisał/a:
O matuchno, nigdy tego nie jadłam :mrgreen:
-założe się ,że nie raz i nie dwa i smakowało :-D
Cóz też to może być ? Toż klops! :lol: :lol:
Swoją drogą ,to długi czas przekonana była ,ze to słowo ogólnopolskie :oops: :-)

Beata:) - 2014-02-21, 11:55

blanka napisał/a:
Toż klops! :lol: :lol:

Taki zwykły, najzwyklejszy? O ranyy, człowiek uczy się całe życie :mrgreen:

Takiego to podaję z burakami :-D

blanka - 2014-02-21, 11:57

Beata:) napisał/a:
Taki zwykły, najzwyklejszy?
-noooo.
Beata:) napisał/a:
Takiego to podaję z burakami :-D
-znaczy tymi...warzywnymi??? :-D
Beata:) - 2014-02-21, 12:00

blanka napisał/a:
tymi...warzywnymi??? :-D

Przy stole innych już dość, więc na talerzu- takie warzywne :mrgreen:

zosiasamosia - 2014-02-21, 12:02

blanka napisał/a:
Toż klops! :lol: :lol:
No i masz babo placek :13: :lol:
Beata:) napisał/a:
co jedzą żyrafy ostatnio i to nagminnie? Seler z Waszych sałatek - wiadomo :lol:
Ooo... to bardzo dobrze ;-) , bo seler podobno ma właściwości odchudzające :mrgreen: , ale to pewnikiem w sytuacji kiedy jest spożywany solo :oops: , a nie w takiej kombinacji jak powyżej :lol:
Ech... ja w sobie tak zaszczepiłam ten seler, że nijak mi na niego nie spojrzeć łakomym wzrokiem :lol:
k-a-s-i-a.39 napisał/a:
;-) Pycha aż ślinka leci.
JUTRO będę robiła.
Polecam, bo efekt końcowy pięknie zakwitnie na talerzu ;-)
-------------------
No, nareszcie odkorkowało wątek, nie będzie już, że ja sama... :-D

blanka - 2014-02-21, 12:03

Beata:) napisał/a:
Przy stole innych już dość
- :569: rodzinko żyrafia-spójrz na forum :1:
Beata:) - 2014-02-21, 12:13

blanka napisał/a:
spójrz na forum :1:

Ja tu same gołąbki przecież widzę :lol: Swoją drogą dawno ich nie gotowałam, bo... nie lubię ich robić :-|
zosiasamosia napisał/a:
a nie w takiej kombinacji jak powyżej

Cóż, ja w takich kombinacjach preferuję tylko majonez, więc muszę żyć ze swoją wagą, która póki co, nie wymaga spożywania selera solo :lol:

zosiasamosia - 2014-02-21, 13:11

Beata:) napisał/a:
a w takich kombinacjach preferuję tylko majonez, więc muszę żyć ze swoją wagą, która póki co, nie wymaga spożywania selera solo :lol:

Ja też jestem niczego sobie :lol: :lol: :lol: , dlatego pół na pół nie wchodzi w grę :lol: , ale co mi szkodzi wiedzieć, że w razie W wystarczy selera odwirować :-P

Zibi - 2014-02-21, 13:19

Na dzisiaj zrobiłem tą sałatkę z selerem naciowym (w wersji piątkowej - z ananasem, bez kurczaka).
Noooo, rewelacja :23:

zosiasamosia - 2014-02-21, 13:22

Zibi napisał/a:
Noooo, rewelacja :23:
Ech... ma się ten dar przekonywania :14: :mrgreen:
Zibi, nie zapomnij napisać jak upieczesz różyczki z poprzedniej strony ;-) , bom również ciekawa Twojej opinii :lol:

rybka - 2014-02-21, 17:06

Beata:) napisał/a:
Ja tu same gołąbki przecież widzę :lol: Swoją drogą dawno ich nie gotowałam

cóż za subtelne odwrócenie uwagi... :lol:

a różyczki też pewnie upiekę bo czas ku temu sprzyja :-D

:-D no a na sałatkę z selera mam jeszcze jeden dobry przepis tylko go nie pamiętam :lol: szło mniej więcej tak: seler, winogrono ciemne, orzechy włoskie i coś jeszcze... :13: jak spotkam moją koleżankę i akurat nie zapomnę zapytać, a ona będzie pamiętać zapytać swoją szwagierkę co to żeśmy jadły swego czasu to też się tego dowiecie :roll: :lol:

blanka - 2014-02-21, 18:11

rybka napisał/a:
cóż za subtelne odwrócenie uwagi... :lol:
-Doroto -jak możesz :!: :lol: :lol:
Iwona333 - 2014-02-21, 18:54

Mi tam sałatka z selerem naciowym nie podchodzi :-/
zosiasamosia - 2014-02-21, 20:45

rybka napisał/a:
na sałatkę z selera mam jeszcze jeden dobry przepis tylko go nie pamiętam :lol:
Rybko - krótka piłka - masz, albo nie masz :lol:
Iwona333 napisał/a:
Mi tam sałatka z selerem naciowym nie podchodzi :-/
Iwona, nie ma się co smutać, więcej dla nas zostanie :mrgreen:
malina :/ - 2014-02-21, 21:10

zosiasamosia napisał/a:
nie ma się co smutać, więcej dla nas zostanie
ja czuję, że mi wszystkie będą smakowały :) każda wersja mi podejdzie :D mam już przepisy na pulpicie teraz tylko składniki i nic tylko robić :D
rybka - 2014-02-22, 18:08

blanka napisał/a:
Doroto -jak możesz :!: :lol: :lol:

toż sama się dziwię :lol:

zosiasamosia napisał/a:
Rybko - krótka piłka - masz, albo nie masz :lol:

yyy...no dobra...nie mam, ale trzy składniki na cztery pamiętam...

a teraz wybaczcie idę robić różyczki :-)

zosiasamosia - 2014-02-24, 09:41

Zgodnie z obietnicą, dziś częstuję Was tortem Urodzinowym ;-) , tyle że z czekoladowego zrobił się kawowy ;-) , ale nic to, bo zostało go tyle co na tym zdjęciu :-P

Tort cappuccino :-P



Składniki:
* 8 jaj
* 1 szklanka mąki pszennej
* 1 szklanka mąki ziemniaczanej
* 1 szklanka suchej kawy cappuccino
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 1 szklanka cukru
* 8 łyżek wody
* 2 łyżki oleju
Białka ubijamy, dodajemy cukier, żółtka, wodę, olej, obydwie mąki wymieszane z kawą.
Można upiec jako całość i przekroić. Ja przekrawać nie lubię, dlatego wszystkie składniki podzieliłam na 4 porcje i upiekłam 4 cieniutkie placki.

Masa:
* 6 jaj
* 2 kostki margaryny PALMA ( z Murzynkiem ;-) )
* 2 szklanki cukru
* 1 duża paczka kawy cappuccino

Całe jajka ubijamy z cukrem na parze, następnie wsypujemy kawę i ubijamy do rozpuszczenia, łączymy z margaryną.

Polewa:
* 150 ml kremówki
* 1 tabliczka gorzkiej czekolady

Czekoladę rozpuszczamy w kremówce - ( oczywiście na parze ). Smacznego :-)
---------------------------------------------------------------------------

Rybko, jak tam Twoje różyczki :?: :-) , ja robiłam powtórkę :-P
Kto przez weekend zajadał się selerem :?: :lol:

rybka - 2014-02-25, 19:33

zosiasamosia napisał/a:
Rybko, jak tam Twoje różyczki :?: :-) , ja robiłam powtórkę :-P

różyczki bajeczne :-) robiłam późno w sobotę coby były "na niedzielę", ale niedzieli specjalnie nie oglądały :lol: (jeno zamiast posypać cukrem pudrem posmarowałam białkiem, też wyszły ok) i mnie powtórka się kroi :-D
P.S. swoją drogą pierwszy raz robiłam takie fikuśne i obawiałam się że marmolada wycieknie, ale nic takiego się nie zdarzyło :-D :067: :23:

Zibi - 2014-02-25, 19:58

SMAŻONE BANANY

Przepis z kalendarza, ale wypróbowany. Wychodzi pycha i jest zaskakująco treściwe.

Składniki:
2-3 banany
1 łyżka miodu
1 łyżka oleju
cynamon
gorzka czekolada do posypania
łyżeczka soku z cytryny
serek mascarpone
śmietana kremówka

Na zimnej patelni mieszamy olej z miodem i sokiem cytrynowym. Rozgrzewamy patelnię, dodajemy pokrojone na ćwiartki banany, które delikatnie obsmażamy. Miód powinien się częściowo skarmelizować, banany nieco zmięknąć. Następnie przekładamy banany na talerz i posypujemy cynamonem i startą czekoladą, która rozpływa się pod wpływem ciepła. Z serka mascarpone i śmietany kremówki robimy krem i układamy na talerzu.

Nasze banany wyglądały tak:


zosiasamosia - 2014-02-25, 20:35

rybka napisał/a:
różyczki bajeczne :-)
Super, że się udały :-) , bo w przeciwnym wypadku wyglądałoby, że wpuściłam Was w maliny ;-)
rybka napisał/a:
zamiast posypać cukrem pudrem posmarowałam białkiem, też wyszły ok
Ja ostatnią turą też smarowałam końcówki białkiem i zanurzałam delikatnie w cukrze - takie kryształowe i dostojne wyszły :-P
rybka napisał/a:
obawiałam się że marmolada wycieknie, ale nic takiego się nie zdarzyło :-D
O marmoladę można być spokojnym, jak je twarda to nie wycieknie :lol: . Doszłam też do wniosku, że różyczki trzeba zwijać luźno, wtedy łatwiej rozwinąć płatki i szybciej się piecze, choć u mnie i tak siedziały w piekarniku zdecydowanie dłużej niż podaje przepis :13: , a sugerowany przez autorkę termoobieg w ogóle się nie sprawdził :13:
Zibi napisał/a:
Nasze banany wyglądały tak:
Fajne te Wasze banany :-D

A ja se jem selera z żurawiną :-P , no musiałam... :oops:

Jolcia - 2014-02-26, 09:58

proszę o przepis na chruściki, :mrgreen:
renia1286 - 2014-02-26, 12:08

Cytat:

proszę o przepis na chruściki,

Jolu, ja do chrustów vel faworków używam takich oto składników..

250 g mąki
trochę(łyżkę ) miękkiego masła
2 żółtka
1 całe jajko
1/3 szkl. kwaśnej śmietany 18%
1 łyżka spirytusu albo 2 łyżki wódki.
10 g cukru pudru zmieszanego z pół łyżeczki cukru waniliowego do posypania.

Jolcia - 2014-02-26, 16:12

RENIU dziękuję ,,,,,będziemy robić wieczorkiem :588: :588:
blanka - 2014-02-26, 17:50

Reniu - na chrust mam taki sam przepis .Bardzo dobry wychodzi :-)
zosiasamosia - 2014-02-26, 21:18

FAWORKI :-P /CHRUST :-P



Właśnie przed chwilą skończyłam smażyć :-P , ale przepis mam nieco inny niż Wy :-)

Składniki:
* 1/2 kg mąki
* 4 żółtka
* 6 łyżek śmietany
* 2 łyżki wódki lub octu

Paulinka - 2014-03-04, 10:11

Francuskie paluchy serowe


Składniki

* 1 opakowanie ciasta francuskiego

* ser żółty w kostce

* 1 jajko

* sól morska drobnoziarnista

Ciasto francuskie po rozłożeniu, smarujemy rozkłóconym jajkiem wymieszanym z solą.

Ciasto posypujemy startym serem a następnie składamy na pół i zlepiamy brzegi.

Następnie kroimy wzdłuż na cienkie paski, które skręcamy lekko na świderki. Tak powstałe paluchy układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i zapiekamy w 180 stopniach C przez ok. 15min.

Podajemy z sosem czosnkowym.

(Wierzch palucha możemy posmarować resztką jajka i posypać ulubionymi przyprawami: papryką, kminkiem,ziołami.)


Paulinka - 2014-03-04, 10:14

Kotlety mielone z dodatkiem ziemniaków


Składniki

* 0.5 kg.mięsa mielonego (łopatka)

* 1 spora cebula

* kilka ząbków czosnku

* 1 jajko

* szczypior

* 5-6 średnich, ugotowanych ziemniaków

* sól morska 1 łyżeczka

* pieprz ziołowy 2 łyżeczki

* majeranek, tymianek

*olej

*pół szklanki mąki

Mięso mielone łączymy z jajkiem, pokrojonym drobno szczypiorkiem,przetartym czosnkiem oraz przyprawami. Cebulkę kroimy drobno i podsmażamy na odrobinie masła a następnie dodajemy do masy. Ugotowane ziemniaki dusimy i łączymy z mięsem.

Formujemy kotleciki, lekko obtaczamy w mące i smażymy na rozgrzanym oleju.

Podajemy z surówką lub bukietem warzyw.

blanka - 2014-03-06, 18:20

Trochę pomieniłam przepis pt. seler i...dobre .
*seler naciowy
*wędzona pierś z kury
*ananas z puszki drobno pokrojony
*troszkę kukurydzy z puszki
* majonez (ja tez nie robię pół na pół z jogurtem :-> )
Proporcje dowolne i jest doskonałe :-)

Mamie na urodziny robię sałatki seler-jąderka -itd. ,oraz ta właśnie .Będziem chrupać :-D

blanka - 2014-03-08, 12:44

Tak na szybko ,może komuś podpasi- robię na imprezki rózne

*biała część pora (posiekać na cienkie wiórka)
*żółty ser potrzeć na grubej tarce
*ananas konserwowy w kosteczkę (niedużo go)
*majonez
2/3 pora i 1/3 sera (reszta -wg smaku)
To wersja na półsłodko
Jeżeli wersja normalna-nie daję ananasa ,tylko pół drobniutko pokrojonej w kosteczkę cebulki i pietruszka-robi za kolor :-P

Do obydwu wersji majonezu daje tylko tyle ,żeby sie składniki "trzymały"

zosiasamosia - 2014-03-23, 12:52

Gdyby tak przypadkiem skończyła się u Was Era Selera :-P , to mam dla Was dzisiaj zupełnie coś innego :-P , choć szczerze mówiąc to niezupełnie :-P

Sałatka z selera konserwowego ( ale nie z konserwy :-D )




* 1 mały słoik selera w zalewie
* 1 puszka kukurydzy
* 2 piersi z kurczaka ( ok. 40 dkg )
* 1 średnia, czerwona cebula
* 1 mały słoik majonezu

Piersi pokroić według uznania - ja kroję w cienkie paseczki, lekko oprószyć vegetą i obsmażyć do miękkości. Cebulę pokroić w kostkę, składniki połączyć. Nie solić, ja doprawiam odrobiną pieprzu i mniaaam :-P

Polecam :-D , bo sałatka z tych co to łatwo, szybko i przyjemnie :lol:

joanka - 2014-03-23, 22:53

zosiasamosia,
zosia -ja przez ciebie fanką selera zostanę :lol:

zosiasamosia - 2014-03-24, 09:25

joanka napisał/a:
zosia -ja przez ciebie fanką selera zostanę :lol:
Dobra :-D , niech będzie, że przeze mnie :610:
aisza - 2014-03-24, 12:13

zosiasamosia napisał/a:
Sałatka z selera konserwowego ( ale nie z konserwy )
zosiasamosia napisał/a:

zosiasamosia napisał/a:
2 piersi z kurczaka ( ok. 40 dkg )

Zamiast piersi z kurczaka daję szynkę konserwową pokrojoną w kostkę lub wędzone udko z kurczaka-też smakuje wybornie:)

zosiako - 2014-03-24, 17:45

pomocy - dzieciaki chcą zupę jakąś nową, wszelkie które znam nie pasują, podpowiedzcie coś robaczki :10:
Mira - 2014-03-24, 17:56

zosiasamosia, wyborna sałatka, wypróbowałam dziś :-)
aisza - 2014-03-24, 20:17

zosiako napisał/a:
pomocy - dzieciaki chcą zupę jakąś nową,

A jakie do tej pory jadali;)???

blanka - 2014-03-25, 10:42

Jakoś nie jestem amatorka zup ,rodzinka również (rosół ! zawsze w ilościach dużych )-
Podesłałabym Ci coś ale.. :8: - może ten rosół (zrób makaron sama -bedzie inaczej ;-) ) :588:

jaszmurka - 2014-03-25, 10:44

zosiako napisał/a:
dzieciaki chcą zupę jakąś nową


może zrób barszcz biały ale zamiast ziemniaków daj grzanki. Ja tak robię :roll:

zosiako - 2014-03-25, 19:29

o matko :shock: u moich szkodników zupa obecnie to podstawa - od takich tradycyjnych rosół, pomidorowa, ogórkowa, kapuściana, grzybowa, grochowa, fasolowa, barszcz ukraiński, marchwianka, barszcz czerwony, biały, chrzanowy, koperkowa, brokułowa, meksykańska, z porów, gulaszowa, żurek, a wczoraj testowałam z przepisu Makłowicza z ziemniakami po wiedeńsku, uffff

na jutro pomysłów brak :roll:

rybka - 2014-03-25, 19:44

Ha, cebulowej nie widzę ;-)
kilka cebul podsmaż na maśle, troszkę jarzynki, potraktuj blenderem, dodaj wody i mleka (można na rosole jak się ma) nie dawać mąki, podawać z grzankami albo groszkiem ptysiowym. U mnie lubią

zosiako - 2014-03-25, 19:51

dzięki Dorotka :588: jak coś jeszcze przyjdzie Wam do głowy to bardzo proszę
aisza - 2014-03-25, 21:30

Musztardowa zupa - składniki:

marchewka - 1 sztuka ziemniaki - 2 sztuki por - 0.5 sztuki cebula - 0.5 sztuki ząbki czosnku - 3 sztuki seler - 1 plaster Rosół z kury Knorr - 1 sztuka musztarda - 1 łyżka musztarda ziarnista - 2 łyżki musztarda - 1 łyżka śmietana - 4 łyżki jajko - 4 sztuki sól i pieprz do smaku oliwa

Musztardowa zupa
MUSZTARDOWA ZUPA - SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

1
Jajka ugotuj na twardo. Marchewkę, ziemniaki, seler i czosnek obierz, pokrój w drobną kostkę i wrzuć do głębokiego garnka. Zalej wodą, dodaj kostkę rosołową i gotuj aż do miękkości.

2
W tym czasie cebulę i pora obierz i podsmaż na łyżce oliwy, chwilkę podduś w niewielkiej ilości wody. Gdy warzywa w zupie będą już ugotowane dodaj usmażoną cebulę i pora razem z tłuszczem. Podgotuj jeszcze 10 minut.

3
Gdy chwilę przestygnie zmiksuj warzywa z bulionem Knorr na krem, dodaj obydwa rodzaje musztardy, wymieszaj i zagotuj.

4
Zabiel łyżką śmietany. Do śmietany możesz dodać również łyżkę mąki, zupa będzie bardziej gęsta. Jajka na twardo rozkrój w ćwiartki i ułóż na talerzach. Zalej zupą musztardową.
Znalazłam w necie:)


zosiako napisał/a:
na jutro pomysłów brak

Może krupnik:)
Może śliwkowa albo wiśniowa:)


Zupa „NIC”


1 ¼ litra mleka
2 jajka
10 – 15 dkg cukru
¼ laski wanilii


Zagotować mleko z wanilią. Ubić pianę i połączyć z cukrem, ciągle ubijając. Pianę kłaść łyżką na mleko, zagotować, odwrócić. Ugotowaną pianę wyłożyć na talerz. Mleko osłodzić, wymieszać z żółtkami, zalać nim pianę.
Podawać na zimno lub na gorąco z ryżem.
Asystowałam w szkole podstawowej przy jej gotowaniu. Albo nam coś nie wyszło albo po prostu ta zupa była niezjadliwa:) całe 5 litrów pod nieobecność nauczycielki(miała telefon) spłynęło do kanalizacji miejskiej a my ładnie wymyłyśmy i garnek i talerze:)
Nawet jej nie spróbowałam bo od maleńkości nie cierpię mleka:)

renia1286 - 2014-03-26, 09:38

Mało zup lubię ale ta jest dobra. :-P

Zupa porowo-serowa z mielonym mięsem - składniki:

kilka łodyżek pora (ok. 1 kilograma)
3 łyżki oliwy
750 g mielonego mięsa
sól
pieprz
1 l rosołu z kurczaka
500 g pieczarek
150 g serka topionego kremowego
150 g serka z ziołami
ewentualnie trochę soku z cytryny

Zupa porowo-serowa z mielonym mięsem - sposób przygotowania:
Pory starannie myjemy i kroimy w krążki. Rozgrzewamy oliwę w garnku i podsmażamy na niej mielone mięso (ja robię małe kulki). Solimy i pieprzymy. Stopniowo dodajemy pokrojone pory, mieszając. Zalewamy rosołem i gotujemy przez 10 minut. W tym czasie czyścimy grzyby, kroimy w plasterki, dodajemy do mięsa z porami i razem dusimy. Mieszamy z obydwoma rodzajami serka. Doprawiamy jeszcze na koniec solą, pieprzem (ewentualnie sokiem z cytryny).
Smacznego. :-)

zosiasamosia - 2014-03-26, 10:28

aisza napisał/a:
Zamiast piersi z kurczaka daję szynkę konserwową pokrojoną w kostkę
Jeżeli w grę wchodzi szynka to łączę ją z ananasem i serem żółtym, ale konfiguracja oczywiście dowolna, według gustu ;-)
Mira napisał/a:
zosiasamosia, wyborna sałatka, wypróbowałam dziś
Cieszę się, że smakowała :-) , ja generalnie jestem zwolennikiem minimalizmu w sałatkach, dlatego zazwyczaj robi się je szybko i mniejsze prawdopodobieństwo, że się o czymś zapomni ;-)

Co do zup to ja zbytnio nie szaleję, oprócz tych podstawowych to robiłam niedawno z serków topionych.
Podsmażyłam dużą cebulę ( ważne aby cebula usmażyła się na złoto, bo potem ładnie łączy się w zupie i nie jest gorzka ), 2 ząbki czosnku - ( dodać pod koniec smażenia cebuli - czosnek smażymy krótko ) i ( nie miksując ) połączyłam z wcześniej przygotowanym bulionem ( ja zawsze gotuję na pozostałościach domowego rosołu ).
Do wszystkiego dodałam 2 serki topione ( 200 g ), doprawiłam solą i pieprzem. Do zupy przygotowałam domowe grzanki - chleb w kostkę, do piekarnika, pod koniec suszenia posypałam drobno startym, żółtym serem.

zosiako - 2014-03-26, 19:11

Zupka cebulowa na jutro, potem poszaleję z musztardową :mrgreen: tak sobie myślę, że dla mnie wrzucę groszek ptysiowy, a dzieciom dorzucę grzanki i zapiekę z żółtym serem.

Zupa porowa jest zbliżona do mojego schematu brokułowej, ale zmiana warzywa jest ciekawa więc też przetestuję

Krupnik według dzieci bleeeee :13: , zupy owocowe robię tylko latem i to na deser

Dziękuję Kochane :588: :588: :588:

A i rzucam się na sałatki z selerami, porami i innym w/w. o efektach postaram się informować na bieżąco :mrgreen:

nemezja - 2014-03-28, 16:00

Przy piątku polecam

Śledzie w majeranku:

- 6 płatów śledziowych małosolnych
- 3 średnie cebule
- 3 ząbki czosnku
- 2 łyżki majeranku
- 2 liście laurowe
- 5 ziaren ziela angielskiego
- sok z 1 cytryny
- olej rzepakowy lub pół na pół z lnianym
- 1/2 łyżeczki pieprzu cytrynowego lub czarnego

Śledzie wymoczyć, osuszyć ręcznikiem papierowym i pokroić w kawałki o szerokości ok.3 cm.
Cebulę pokroić w drobną kostkę (można przelać wrzątkiem to będzie lżejsza na wątrobę), czosnek drobno posiekać. Wszystko wymieszać dodając pozostałe składniki.
Ilości oleju nie podaję, gdyż wychodzi w trakcie ile potrzeba. Część oleju dodać mieszając, następnie przełożyć do słoika i lekko docisnąć, ewentualnie dodać oleju aby śledź był pokryty.
Polecam zrobienie z 1/2 oleju rzepakowego i 1/2 oleju lnianego, mają wtedy fajny smak i kolor. Oczywiście śledzik lubi postać 1-2 dni w lodówce, ale są dobre nawet już po 2 godzinach.
Smacznego! :-)

aisza - 2014-03-28, 20:10

Brzmi ciekawie:)
Zibi - 2014-03-29, 19:31

aisza napisał/a:
Brzmi ciekawie:)

A smakuje jeszcze lepiej niż wygląda. Zrobiliśmy sobie takiego śledzika na dzisiejsze śniadanko. Mniam, mniam.
A jako łowca i smakosz ryb trafił mi się dzisiaj świeżutko uwędzony halibucik (55zł/kg. :shock: ) , ale nie mogłem sobie odmówić. Aha i jeszcze jako niespodziankę smaku wziąłem na próbę pasztet z łososia ze śliwką :mrgreen:

joanka - 2014-03-29, 20:25

zosiako
a propos zup
Zupa Minestrone

Składniki na 4 porcje:
1 cebula średniej wielkości, drobno posiekana
1 ząbek czosnku, posiekany
1 łodyżka selera naciowego
1 marchewka
400 g obranych, nieosolonych pomidorów z puszki
2 litry wody
1 łyżeczka suszonego oregano
½ łyżeczki suszonej bazylii
szczypta suszonego majeranku oraz słodkiej mielonej papryki
2 łyżeczki posiekanej świeżej natki pietruszki
80 g makaronu conchigliette - małe muszelki
¼ średniej wielkości kapusty białej
150 g zielonego groszku
200 g piersi z kurczaka
oliwa lub olej roślinny do smażenia

Sposób przygotowania:

Cebulę i czosnek oczyścić a następnie posiekać na drobno. Seler naciowy i marchew pokroić w kostkę.
W garnku rozgrzać niewielką ilość oleju, po czym podsmażyć cebulę i czosnek aż się zarumienią.
Dodać pokrojony seler i marchew, dokładnie wymieszać i smażyć jeszcze przez około 2 minuty ciągle mieszając.
Kapustę poszatkować najlepiej za pomocą maszynki. Pomidory pokroić i razem z sokiem przelać do garnka. Powoli mieszając dodawać wodę, pieprz, oregano, resztę przypraw oraz posiekaną natkę pietruszki. Następnie doprowadzić do wrzenia, dodać kapustę, groszek i pokrojoną w kostkę pierś z kurczaka, zmniejszyć ogień i gotować jeszcze przez 10 minut.
Na sam koniec dodać makaron, po czym gotować na wolnym ogniu przez 10-15 minut.
Zupę można serwować ze świeżym, chrupiącym pieczywem.

zosiako - 2014-03-29, 20:37

Dziękuję joanka :588: wypróbuję
aisza - 2014-03-29, 22:41

Zibi napisał/a:
Aha i jeszcze jako niespodziankę smaku wziąłem na próbę pasztet z łososia ze śliwką

Mam nadzieję, że smakowała Ci Zbyszku niespodzianka;) jadłam kiedyś pasztet z łososia ze śliwką i mi smakował:)

joanka - 2014-03-29, 23:06

zosiako,
Zosiu ,ja robiłam ściśle wg przepisu -tylko kapusty dałam mniej i pominęłam kurczaka -też wyszło dobre :-D

enzo2 - 2014-03-31, 14:29

Pominęłaś najważniejsza i najsmaczniejszą część przepisu czym jest kurczaczek:) Bez Kuraczka to już nie danie dla faceta. :13:
joanka - 2014-03-31, 23:44

enzo2,

Bo bez kurczaczka to jest wersja dla bab...a baby jak ogólnie wiadomo są permanentnie na diecie :-D

Beata:) - 2014-04-05, 19:04

OK, seler przetestowany w każdą stronę, łącznie z tą konserwową. Śledzie w majeranku stoją w lodówce i dochodzą (proszę mnie tu nie łapać za słówka :14: ), to teraz czas na potrawy świąteczne. Te oprócz faszerowanych jajek i jajek z majonezem i wszystkich innych jajek :-D
Macie może jakieś sprawdzone przepisy wielkanocne?

blanka - 2014-04-05, 19:11

Na święta zawsze robie roladę serową .To tak sie juz przyjęło u nas :-) .Przepis podałam gdzieś wyżej . Skomplikowanie to wszystko wygląda ,ale w "praniu" szybko idzie :-) .Zachęcam do spróbowania ,bo i wygląda oryginalnie i smakuje extra .
Aaaa. Tylko też musi dojść :lol: w lodówce :5: około doby :8: .
Sorry za emoty -no sama nie wiem co z nimi :13:

blanka - 2014-04-06, 18:56

Będę piekła tez Ciasto Kubuś -może znacie . Z wielkanocą to one ma raczej niewiele wspólnego ,ale szybkie i przyjemne .
1. Biszkopt z 6 jaj na blaszce prostokątnej (standardowe wymiary ) .
2 .masa Kubuś :
Duży napój Kubuś ,Pysio ,tp. o dowolnym smaku . Gotujemy na nim 2 budynie-dobrać smaki .Będzie to dosyć gęste . Do "budyniu" wsypać 2 galaretki (w proszku ),dobrze mieszamy . Powstała masę można dosłodzić ,dodać rodzynki , pokrojone owoce , owoce z puszki - odsączone i również pokrojone . Nie dajemy tego jednak nazbyt dużo , bo masa sie nie zsiądzie porządnie .
Gorące wylewamy na biszkopt . Kiedy wystygnie na górę kładziemy herbatniki (np. petitki) .Całość polewamy lukrem cytrynowym ,wiśniowym -dobieramy smak i kolor .
Całość ładnie się "złapie" . Aaaa- lukier można udekorować - np . kolorowy groszek .

renia1286 - 2014-04-06, 19:18

blanka napisał/a:
Będę piekła tez Ciasto Kubuś -może znacie .

Szukałam go tyle razy i w końcu jest. Blaniu :588:
W planie mam śledzie w majeranku. Piszecie, że dobrze smakują i spokojnie "dochodzą"
więc, aż grzech nie spróbować. :-D

blanka - 2014-04-06, 19:24

Mnie te majerankowe tez sie podobają , też zrobię . I normalne ,solone i w zalewie octowej . Tylko ja je jem ,ale jakoś mi to nie przeszkadza :-D
aisza - 2014-04-06, 22:07

Ostatnio na wigilię zrobiłam śledzie w sosie chrzanowym....nawet dobre były, mi smakowały bardzo-nie wiem jak reszcie rodzinki, ale taktownie nic nie mówili;)
joanka - 2014-04-07, 12:41

nie wiem czy śledzie to na te święta,ale może się przyda

wszystko robię tak mniej więcej na oko,bo proporcji nie zdążyłam zapamiętać :oops:
wersja dla dorosłych
-rodzynki moczymy kilka dni wcześniej w dowolnym alkoholu( wódeczka,whisky co tam komu podchodzi)
-płaty śledziowe w oleju kroimy na mniejsze kawałki -(jeśli chcemy potrawę w formie sałatki -to drobniej ,jak chcemy tylko poprzekładać -to grubo)
-przygotowujemy wszystko jak do ryby po grecku ( marchew,cebula,seler ,przecier ,pietruszka i co kto lubi)

potem to wszystko mieszamy ze śledziami i rodzynkami-gotowe

zosiasamosia - 2014-04-07, 13:22

Powiem tak - ja na Święta nie szaleję ;-) . Pomaluję kilka jajek :lol: , kiełbaskę do koszyczka dostanę od specjalisty od tego typu wyrobów :mrgreen: , jak co roku upiekę karpatkę i kupię 2 słoiczki chrzanu, który to gości u mnie tylko raz w roku - na wielkanocnym stole :-)


Mogę Wam tylko podpowiedzieć w jakiej wersji spożywam ów chrzan :-P

* 1 słoik chrzanu
* 5 ugotowanych jajek ( mogą być świeże pisanki :-P )
* śmietana
* cukier

Jajka ścieramy na tarce, pozostałe składniki dodajemy w dowolnej ilości, zależy jaka zjadliwość chrzanu Was interesuje ;-) , ale generalnie śmietany kilka łyżek, cukru do smaku. Całość nie powinna być zbyt rzadka, jeśli za bardzo rozrzedzimy to można na gęstość dołożyć ze dwa jajka :-D . U mnie w domu w takiej wersji - obowiązkowo ;-)

Poza tym, staram się nie przesadzać z wielkanocnym jadłem, coby nie czuć się nafaszerowanym jak... wielkanocne jajko :lol: , również nie stroję się jak pisanka :-D

joanka - 2014-04-07, 18:25

zosiasamosia,
robię w zasadzie tak samo,tylko dodaję jeszcze sok z cytryny do smaku

Zibi - 2014-04-07, 19:44

To właśnie mam w lodówce i smakuje wyśmienicie:

BAŁKAŃSKA SAŁATKA
3 średnie buraki czerwone, 4 średnie marchewki, 40 dag. śledzi solonych albo marynowanych w occie, 1 słoiczek majonezu, 3 cebule, sól i pieprz.

Buraki i marchewkę gotujemy oddzielnie w lekko osolonej wodzie. Ostudzone ścieramy na tarce z dużymi oczkami. Cebulę kroimy w piórka, filety śledziowe w wąskie paski. Składniki przekładamy w misce warstwami, kolejno: majonez, buraki, majonez, cebula, śledzie, majonez itd. Warstwy buraków z marchewką posypujemy solą i pieprzem. Odstawiamy na 12 godzin.

A to przymierzam się zrobić na Wielkanoc:

GALARETKOWE PISANKI
Kilka jajek, bulion warzywny, żelatyna, zielony groszek i kukurydza z puszek, szynka, ugotowana ryba, ugotowana marchew, ananas z puszki.

Jajka sparzamy wrzątkiem. Na spodzie jajek robimy mały otwór przy pomocy ostrego nożyka i małych nożyczek. Wylewamy białko z żółtkiem (wykorzystujemy do innych celów). Skorupkę wypłukujemy i osuszamy.
Do środka wydmuszki wkładamy zielony groszek, kostkę z ugotowanej marchewki, szynkę w kawałeczkach itp., lub wariant rybny: groszek, kukurydza, kawałki ugotowanej ryby, ananasa.
Zalewamy bulionem warzywnym z żelatyną. Wkładamy do lodówki. Po stężeniu obieramy ze skorupek.

nemezja - 2014-04-08, 12:57

Zibi napisał/a:
GALARETKOWE PISANKI

Zibi, ciekawy pomysł. Muszą super wyglądać i smakować. Jednak by je wykonać trzeba mieć obie rączki bardzo delikatne i sprawne, inaczej wydmuszka będzie w okruszkach :-)

blanka - 2014-04-09, 10:45

Robię jeszcze schab ze śliwkami .

Kawałek schabu (ile się chce /potrzebuje) cienkim ,długim nożem przedziurawić na wylot (wzdłuż ,przez środek ) .Śliwki suszone powpychać w powstałą dziurę -palcem ,tak aby widać je było z drugiej strony . Schab oprószyć Kucharkiem ,czosnkiem granulowanym ,majerankiem i odstawić na kilka godzin . Pózniej upiec w piekarniku ,w rękawie do pieczenia . Podaję na zimno .

kolekcjonerka - 2014-04-09, 13:17

Schabik ze śliwkami, pychotka!

Moja wersja korzenna z sosem śliwkowym na ciepło:
Nafaszerować śliwkami jak wyżej, do tego marynata korzenna prymat (żadnych kucharków i innych glutaminianów ;-) ), odstawiamy na noc. Na drugi dzień pieczemy w rękawie. Sosik zlewamy do garnuszka, dodajemy do smaku konfiturę śliwkową i dopieszczamy kubki smakowe ;-)
A jak zostanie z obiadu to oczywiście na zimno też dobre.

nemezja - 2014-04-12, 15:02

Sałatka: Ogórki z imbirem :-)

- 2 duże ogórki świeże
- 1 łyżka sosu sojowego
- 4 łyżeczki cukru
- 1,5 łyżeczki świeżego imbiru ( posiekać lub ztarkować )
- 80 ml octu ryżowego (dodałam jabłkowego też było dobre)
- 1 łyżeczka soli

Ogórki umyć, można obrać lub bez obierania, pokroić w plasterki.
Posypać solą i odstawić do puszczenia soku. Sok zlać.
Pozostałe składniki wymieszać do rozpuszczenia cukru.
Ogórki polać powstałym sosem i odstawić na ok. 1 godzinę.

Polecam na święta do wszelkich mięs.
Smacznego! :-)

renia1286 - 2014-04-16, 08:06

Muszę zrobić golonkę-obiecałam. Podpowiedzcie jak robicie to cudo :-)
aisza - 2014-04-16, 10:31

renia1286 napisał/a:
Muszę zrobić golonkę-obiecałam. Podpowiedzcie jak robicie to cudo

Nie wiem bo nie robię:)
Żartowałam;)
Kupuję golonki peklowane, moczę je ze 2 godz w wodzie albo wstawiam od razu do gara i trochę gotuję(okgodz.) po czym zdejmuję z nich siateczkę, wkładam do naczynia do zapiekania i zalewam piwem. Całość do piekarnika i piec do miękkości;)
Jeśli świeża golonka to smaruję ją wszelkimi możliwymi przyprawami i obsmażam na smalcu+ cebula w piórka i całość do gara. Jak jest pół miękka dodaję kapustę kiszoną i całość gotuję do miękkiego;)
To tyle.......ale ja jestem mało doświadczoną kulinarnie dziewuszką;)
SMACZNEGO:)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group