Forum dla ludzi chorych na stwardnienie rozsiane i nie tylko
Forum stworzone dla chorych na stwardnienie rozsiane -sm

Badania diagnostyczne w SM - Badanie EMG.

lilianka - 2009-12-08, 13:43
Temat postu: Badanie EMG.
Cześć.
Dzisiaj byłam na rehabilitacji laserem mojego kręgosłupa, bo nadal niektórzy lekarze uważają, że moje problemy z chodzeniem związane są z dyskopatią :shock: mniejsza z tym. Zabieg wykonywała bardzo miła Pani, która poradziła mi, że w diagnozie SM, może pomóc mi elekromiografia (EMG). Czy ktoś z Was miał z tym styczność? Czy takie badanie może wnieść coś nowego? Wiem, że w Poznaniu można wykonać te badania, ale czy jest to refundowane?

Nawiasem mówiąc, chyba już wszystkie badania w kierunku SM miałam robione, no i teraz przypadkiem dowiaduję się o EMG. Diagnozują mnie już prawie 6 lat....

szylkretowa - 2009-12-08, 14:23

ja mialam robione emg miesni ;) i etz jestem diagnozowana od 3 lat wkierunku sm a teraz rowniez i miestani pododbno.,
emg wyszlo mi nieprawidlowe. i teraz za jakis czas bede ponownie robic. ale czy to wnosi cos do diagnozy sm to nie wiem:/

szylkretowa - 2009-12-08, 14:24

co do refundacji to nie wiem jak to jest. ja mialam je robione jak lezalam w szpitalu, wiezli mnie karetka do innego szpitala. na pewno na fundusz tez robioa tylko sa terminy, platnie robiac jest to koszt jak pamietam z 200 zl na pewno jak nie wiecej :shock: :shock:
becia - 2009-12-08, 14:26

Miałam EMG prywatnie i płaciłam dokładnie 200 zł. Ale zrobiono mi też przewodnictwo nerwowe w tej kwocie.
szylkretowa - 2009-12-08, 14:58

becia to przewodnictwo to badanie pojedyneczego wlokna?
ja mialam robione rowniez to pojedyncze wlokno miesniowe, wynik nieprawidlowy.

becia - 2009-12-08, 15:07

Nie,to badanie,czy nerw dobrze przewodzi prąd.Nakładają tylko takie wilgotne opaski na rękę i nogę.EMG,to wkłucie igły w mięsień,najlepiej kilka razy w różnych miejscach jednego mięśnia.U mnie wszystko trwało prawie godzinę.Badali podudzie,udo i całą rękę oraz dłoń.
szylkretowa - 2009-12-08, 15:15

hmm czyli tez to mialam, rowniez mi zakladali te wilgoten opaski z takimi kablami ;]
a z igla tez mialam badane miesnie ;] prawa reke i noge , dokladnie udo.

Persefona - 2009-12-08, 15:47

Witaj

Ja miałam EMG - badali mi i przewodnictwo nerwowe (ok) jak i same mięśnie. Sprzewdzili trzy (dwa w dłoni, jeden udowy) - no i wyszło że mam neurogenne uszkodzenia mięśni (czyli przyczyna twki w ośrodkowym układzie nerwowym). Także jakaś to wskazówka była, ale o niczym decydująca. Tyle tylko, że wiadomo, że coś mi jest ;) , ale co... to już zagadka :) .

szylkretowa - 2009-12-08, 15:57

u mnie wyszlo w emg ze mam uszkodzenia w odcinkach proksymalnych :roll: ale o co w tym chodzi to nie wiem..cos z zanikiem chyba hmm?

no a w pojedynczym wloknie wyszlo mi wydluzenie jittera ktory sugerowalby miastenie heh ale inne badania na maistenie wyszly ujemne :3:

a_g_n_e_s - 2009-12-08, 17:07

Ja miałam robione EMG (wynik na granicy normy) na początku diagnostyki i moim zdaniem jest to badanie dodatkowe, jeśli chodzi o diagnostykę w kierunku SM. Podstawa to nadal MRI, potencjały i punkcja, chociaż i one nie zawsze dają 100% odpowiedź.
Pozdrawiam

becia - 2009-12-08, 19:24

EMG to badanie raczej w kierunku choroby mięśniowej.
lilianka - 2009-12-09, 14:41

OK, dzięki za informacje. Jeśli neurolog uzna owe badanie za mogące coś wnieść do procesu diagnozowania choroby, która mnie męczy ;) to oczywiście skorzystam :) zobaczymy...
czarna1412 - 2009-12-09, 14:47

Ja też miałam EMG. Wynik: w badaniu neurograficznym nie wykazano cech neuropatii nerwu łokciowego i pośrodkowego po stronie lewej. Zarejestrowano czynność spoczynkową odnerwienną w mięśniu dwugłowym ramienia i mięśniu odwodzicielu kciuka po stronie lewej. Całość badania przemawia za uszkodzeniem korzeni rdzeniowych na poziomie C5-C6 i C8-Th1.
Lekarz po badaniu zapytał, czy miałam jakiś wypadek, np. samochodowy. Wypadku nie miałam, więc zdziwiło mnie jego podejrzenie. Neurolog przyczyny upatruje w kręgosłupie. Problem polega na tym, że w rezonansie żadnych zmian mogących powodować takie uszkodzenie nie wykryto. Tak więc nie wiem, co spowodowało takie uszkodzenie. Pamiętam jedynie, że bolał mnie kciuk, a teraz okazuje się, że jest odnerwiony. Zastanawiam się, czy to nie jakiś stan zapalny w przebiegu choroby autoimmunologicznej uszkodził nerwy. To w ogóle możliwe?

lilianka - 2009-12-09, 18:00

czarna1412 napisał/a:
To w ogóle możliwe?


Oj, ja Ci tego nie powiem, bo jak widzisz sama mam setki pytań. Teraz tak się zastanawiam, czy warto robić to badanie? Jeszcze mi coś wykryją i wszystko będzie jeszcze bardziej zagmatwane? echh..

czarna1412 - 2009-12-09, 20:06

Według mnie warto zrobić to badanie, bo jeżeli masz uszkodzone nerwy lub mięśnie, to może być dla neurologa bardzo pomocne w postawieniu diagnozy. U mnie też wszystko po badaniach jest mocno zagmatwane.
lilianka - 2009-12-09, 21:03

Na pewno, ale czasem lepiej nie wiedzieć dla własnego komfortu psychicznego-choć to bardzo nierozsądne. Tak, czy siak zapytam o te badania lekarza.
malgog - 2010-01-22, 21:18

właśnie dziś się dowiedziałam, że emg mięśni wyszło ok
więc u mnie diagnozę sm postawiono wyłącznie na podstawie obecności prążków i kilku niedookreslonych drobnych zmian w istocie białej mózgu

Sylwiątko - 2010-01-23, 17:39

Mi diagnozę postawiono na podstawie objawów i mri,
mania - 2010-01-24, 02:42

EMG na pewno jest pomocne, ale wg mnie nie dla diagnozy dot. SM, tylko bardziej dla wyjaśnienia czy nie ma innej przyczyny, np. miastenii. Bo wiadomo... te wszystkie choroby związane z układem nerwowym i mięśniami są w zakresie objawów bardzo podobne :-/ U mnie cena w poradni emg - 300 zł, a próba nużliwości - 80 zł. Wiem, że chyba w Bydgoszczy koszt to ok. 200 zl. Wszystko zależy od miasta. Niektóre poradnie, a szczególnie te przy klinikach, mają podpisane umowy z nfz i można zrobić badanie na podstawie skierowania z poradni.
Me_Lilo - 2010-02-03, 15:23

Malgog - to jakoś szybko Ci tą diagnoze postawili:/
ja mam prążki w płynie, ale sam płyn ogólnie bez zmian...+ nieswoiste zmiany w MRI, potencjały wzrokowe na granicy - i absolutnie nie chcą mi stawiac diagnozy SM...
Dziwne...
EMG nie miałam..

malgog - 2010-02-03, 15:52

Ty wiesz, że ja też mam tylko te prążki a poza tym płyn bez zmian..
potencjałów wzrokowych nie badali bo nigdy nie miałam specjalnych problemów ze wzrokiem...

Me_Lilo a jakie badania powtarzasz co pół roku ?

Me_Lilo - 2010-02-03, 17:10

Malgog - no widzisz?:) ja też nie mam specjalnych kłopotów ze wzrokiem, ale przy diagnozowaniu Sm potencjały są także ważne. Mi wyszły na górnej granicy...i mimo to nie postawili mi diagnozy:)

Co pół roku chodzę na kontrolę do neurologa - dokładne badanie neurologiczne wtedy mam..czy się nie pogorszyło itp.itd. Dodatkowo co pół roku - rok rezonans głowy...teraz już chyba rzadziej..w sensie co rok albo dłużej:)

malgog - 2010-02-03, 19:46

przepraszam, że tak Cię wypytuję Me_Lilo ale mam jakieś problemy z czytaniem Twoich starszych postów....jak długo jesteś już...tak niezdiagnozowana, no i w którym ze szpitali robisz badania ? jeśli wolisz na priv to nie ma sprawy

ja właśnie wróciłam od neurologa...stwierdził, że mam "tylko" podejrzenie sm, za mało zmian w mózgu aby mieć szanse na włączenie do jakiegokolwiek programu :-P
i mam żyć normalnie...i czekać na drugi rzut
czyli olać wszystko
dostałam skierowanie na rehabilitację bo mi kręgosłup lędźwiowy wysiada...szukam fajnego, koniecznie młodego rehabilitanta :-D

a sm ....stan na dziś...życie jest piękne :lol:
i nic dziś nie piłam dla jasności ;-)

Me_Lilo - 2010-02-03, 21:50

A u kogo się leczysz jeśli możesz powiedzieć?:)
Ja jestem pod opieka dr Sikorskiej z IPiN:) Jestem bardzo zadowolona..a ten neurolog bardzo dobrze Ci powiedział!
Podejrzenie to jeszcze nie diagnoza...masz żyć normalnie:)
Dokładnie tak samo ja funkcjonuję!
Ja tak juz od roku..w marcu 2009 wyszły mi 2 zmiany w mózgu - nie do końca podobne do Sm..raczej stare jakies pozapalne albo coś..Ale nie mo\żna było olac więc poszłam na Sobieskiego na abdania - punkcja, potencjały wzrokowe i inne z krwi. Punkcja czysta, ale wyszły prążki, potencjały na granicy, a badanie neurologiczne w miarę...więc nikt mi w związku z tym diagnozy nie stawia:)
Więcej - karzą absolutnie sie nie przejmować póki nie ma czym:)
Buziaki

Btw. jaki był ten twój "rzut"? Bo ja właśnie jakos tak zostałam diagnozowana tylko ze swojego strachu przed chorobami ogólnie.,.rzutu chyba nie miałam;/ za to lecze sie na nerwicę lekową od wielu lat...;/

M-o-n-i-k-a - 2010-02-04, 08:53

Hej :-) Ja mam zupełnie inne doświadczenia...

Objawy:
W lipcu 2008 - drętwienie ręki (ustało po rehabilitacji kręgosłupa :mrgreen: )
W październiku 2008 - drętwienie drugiej ręki plus lekkie zawroty głowy (ustały po 1 m-cu)
Koniec objawów.

Badanie MRI: zmian w głowie brak, w rdzeniu (w odcinku szyjnym) 2 ogniska "raczej niepodobne do SM", powtórne badanie po pół roku - identyczne

Potencjały wzrokowe: prawidłowe, zero problemów z oczami

Prążków brak

Diagnoza: SM

Od 11 m-cy przyjmuję AVONEX

Tłumaczenie lekarzy (6 neurologów z różnych miast): czy to początek czy to nie początek nie ma się co zastanawiać w myśl zasady Im wcześniej wykryte i leczone tym większa szansa na zahamowanie choroby.

malgog - 2010-02-04, 10:00

Monika jestem zaskoczona, że dostałaś pewną diagnozę, brak zmian w mózgu, brak prążków....no i leki...jestem w szoku ...nie chcę wchodzić w kompetencje lekarzy i podważać ich autorytet ale co leczą ? Avonexem drętwienie ręki i lekkie zawroty głowy ?

Me-Lilo mój rzut trwał ok. 5 tygodni, zaczęło się od zupełnego zdrętwienia nogi, utykałam ok. 2 tygodnie, noga była wiotka w kolanie + przeczulica skóry na przedramieniu. Po ok. 2 tyg. te objawy ustapiły a druga noga zaczęła być "gorąca" głupie wrażenie od pachwiny do stopy...no i cały czas przeraźliwie zimne stopy i ogólnie wrażenie zimna. Kiedy to ustapiło miałam przez ok. 2 tyg. dziwne zawroty głowy, nawet nie umiem opisać, tak jakby ciśnienie od środka rozsadzało mi głowę, kilka dni miałam dziwne wrażenie jakbym miała zeza, takie głupie uczucie między oczami na czole...przed nowym rokiem wszystko ustąpiło
na początku też myślałam, że to nerwica ale w trakcie rzutu byłam badana neurlogicznie i lekarz stwierdził jakiś zespół piramidalny...jakoś tak + osłabiona lews strona ciała, tą od której się wszystko zaczęło
Co to znaczy punkcja czysta ? chodzi o to, że bez mian w płynie, tylko prążki ? Ja miałam identycznie, tylko prążki.
Me_lilo wysyłam priva :-)

Persefona - 2010-02-04, 21:26

Monika nieprawdopodobne to co piszesz. No coż medycyna to sztuka ;)

Zastanawiam się tylko czy dobre jest jednak branie takiego leku jak Avonex przy takim obrazie choroby. Jak się czujesz biorąc ten lek?

M-o-n-i-k-a - 2010-02-05, 08:35

Persefono,
od października 2008 (czyli od "rzutu") czuję się bardzo dobrze. Avonex wstrzykuję od marca 2009 - i też się po nim czuję dobrze :-D (tzn. przez 3 pierwsze m-ce grączka i dreszcze dokładnie po 4 godzinach od iniekcji - ale trwały ok 30 min. i przechodziły po Theraflu :-) )
Oczywiście monitoruję wyniki krwi - prywatnie co 3 m-ce żeby w razie czego szybko zareagować, ale jak na razie nic niepokojącego się nie dzieje :-)

Spanikowana diagnozą już 3x robiłam MRI - obraz zawsze taki sam - 2 nieaktywne ogniska w rdzeniu.

Podczas "kontrolnej" wizyty u neuro usłyszałam, że "na tym moja choroba może się zakończyć".
Ale przecież nikt się nie przyzna, że zalecił mi interferon bezpodstawnie, raczej tłumaczenie będzie takie, że "bardzo dobrze, że tak szybko podany, bo zahamował - a może wycofał - chorobę"...

No cóż, mi jest w sumie obojętne, czy to sm, czy to "nie sm ale nie wiadomo co".
Najważniejsze, że dobrze się czuję, czego też wszystkim życzę!!! ;-)

M-o-n-i-k-a - 2010-02-05, 08:40

PS. Dodam jeszcze, że ja decydując się na interferon (a łatwo nie było podjąć taką decyzję...) potraktowałam go NIE jako lek wymierzony w SM w ogólności (bo tu rzeczywiście są wątpliwości czy mam czy nie mam sm), ale jako lek wymierzony w moje 2 ogniska w rdzeniu, których istnienie jest faktem przecież - tzn. aby się nie powiększały, nie rozmnażały i nie uaktywniły ;-) I tej wersji w każdy wtorek o 20.30 się trzymam :-P
Me_Lilo - 2010-02-07, 22:08

Monika - jestem naprawdę zaskoczona, że po Twoich "objawach" i wynikach postawili ci diagnozę! Czysta punkcja, brak prążków, tylko zmiany w rdzeniu..do tego nieswoiste:/
Jak to dziwni sa lekarze...
Ja mam 2 zmiany nieswoiste w mózgu, potencjały na granicy, punckja czysta ale z prążkami, badanie w miarę..a nikt mi nie stawia diagnozy:/
I wcale nie proponuja leków..bo ono nie tylko pomaga..są tez objawy uboczne:/
Trzymam kciuki, aby zostało dobrze Monia!

Pzdr

szylkretowa - 2011-10-05, 16:02

emg mialam robione dwa razy chyba z tego co pamietam zawsze cos tam wylazi.
mialam tez e potencjaly somatosensoryczne , miesni przykregoslupowych. strasznie sie tego obawialam bo wyczytalam w necie ze to strasznie boli :shock: wiec juz chyba nigdy nic nie bede czytac w necie bo poszlam i badanie nie bolalo nic, nieprzyjemne bylo to fakt, bo to przeciez draznienie pradem. bardziej sie przerazilam tymi kablami na kregoslupie i glowie niz pradem :lol:

zdecydowanie próba miestaniczna byla najgorsza , to jedyne badanie przy ktorym wyłam z bolu :2:

artur68 - 2011-10-05, 17:04

Bardzo Tobie współczuje, ale główka do góry :-)
szylkretowa - 2011-10-05, 17:13

dzieki :)
na szczescie juz proby miastenicznej nie bede miec , to mnie raduje :)

Zibi - 2011-11-04, 20:25

Badanie EMG przeprowadza ortopeda, w celu stwierdzenia miejsca ewentualnego uszkodzenia nerwu. Badanie umożliwia sprawdzenie przewodzenia nerwów we włóknach ruchowych i czuciowych. Badanie zleca się przy kontuzjach, długostajnych bólach stawów, drętwieniach kończyn. Co prawda mówi się, że różne niedowłady częściej dotyczą chorych na SM, ale jak wskazują badania więcej się mówi niż jest na to dowodów.
Samo badanie podstawowe jest dość nieprzyjemne, ale prawie bezbolesne. Lekarz stopniowo przekleja na kończynie dwie czujki, do kończyny przystawia taką sporą wtyczkę i po ustaleniu miejsca, asystent lekarza włącza impuls elektryczny, monitorowany przez komputer. Przed każdą zmianą miejsca przyklejenia czujek dokładnie mierzona jest odległość między czujkami. Same impulsy odczuwa się jak lekkie kopnięcia prądu (lekko szarpiące palcami). Kilkakrotnie puszczany jest większy prąd, który powoduje samoczynne poderwanie się swobodnie leżącego przegubu ręki. Dla określenia dokładnego miejsca (nie samego nerwu) wykonuje się tak samo wyglądające badanie ale w pięciu dodatkowych punktach (tzw. "inching") no i dodatkowo płatne. Badanie trwa ok 20 min. z rąk zdejmujemy biżuterię.
W moim wypadku dokładnie określono miejsce uszkodzenia nerwu łokciowego, bez konieczności stosowania specjalnych igieł, stosowanych w bardziej zaawansowanym sposobie badania.
Badanie podstawowe kosztowało 160 zł + 100 zł. dodatkowy "inching".
Na podstawie EMG lekarz ma możliwość dobrania bardziej trafnej metody (próby) leczenia uszkodzonego nerwu i przywrócenia sprawności ruchowej (sam wynik badania poza oczywiście opisem nic laikowi nie mówi (symbole, cyferki i skróty).
Jak komuś zalecą badanie EMG to uszy do góry ;-) (gorzej wspominam własne dziecięce zabawy z prądem :1: )[/b]

anula;) - 2011-11-04, 20:33

No masz ... :lol: Zibi ... miałam to badanko mając lat 5 ...wtedy trwało godzinkę ,a jakby robiła Ci je słynna prof Hausmanowa ( bleee i brrr ) , to sikałbyś w majty po nacach przez rok ... jako i ja radośnie ku pokrzepieniu mamci...szczałam :-D
Dla dorosłego to zdecydowanie mniejsza trauma ;-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group